lexmonica
08.09.05, 12:18
Zwracam sie z bardzo trudnym dl amnie osobiście problemem. jestem w ciąży z
drugim dzxieckiem. (20 tdz) i... i nie moge dac sobie rady z podpalaniem. Nie
umiem a to co sie dzieje ze mną jest nie do opisania, wiem czym grozi to dla
dziecka i nie daje sobie rwnież rady z tą świadomością. W pierwzej ciąży od
początku odrzucało mnie od papierosw i nie paliłam całą ciąże, teraz jest
tragedia - ciągnie mnie 100 razy mocniej niż przed ciążą. Wcześniej paliłam
ok 1,5 - 2 paczek dziennie. w ciąży chciałam od razu żucić. Przez to
chodziłam zła byłam opryskliwwa, płakałam bez powodu a na koniec żuciłam sie
z rękami na swojego ukochanego mężczyzne. Potem wymyśliłam taktyke stopniową
i na początku działało. I co z tego że zeszłam z najmocnioejszych papieropsw
na najsłabssze?, z 2 paczek na 1 na 3 dni. Jak wiem że to zabjstwo dl amojego
dziecka i nie mogew sobie z tym problemem porafdzić. oststnio chciałam
zatriumfowac nad moim nałogiem i nie paliłam cały dzień nic, wieczorem
zaczeło mi sie kręcić w głowie zemdlałam i przy okazji sie lekko potłuklam i
co? dalej nic
nie mam siły nie wiem jak działać, boje sie o swoje dziecko a z drugiej
strony co sie dzieje ze mną jak nie pale wogle ? tragedia i najgprsze że
odbija sie na starszym (6lat) synku.
BŁAGAM może ktrać z was sobie poradziła.