bursztyn3
12.09.05, 00:19
Witajcie! Wczoraj zadowolona ze swojego pomysłu "Babcia" oświadczyłam nam, że
uszyje sama pościel dla Maleństwa, bo...taniej, pościel będzie z kory (nie
trzeba prasować) itd. Zastanawiamy się jak odwieźdź "Babcię" od tego pomysłu,
bo chyba oszczędności byłby niewielkie dokładając jeszcze pracę przy
maszynie, a poza tym w takim uszytym kompleciku pościeli nie będzie
ochraniacza. Co o tym sądzicie? Czy jest sen samemu szyć pościel, jeśli jest
możliwość zakupu na różnego rodzaju promocjach? A poza tym, czy ochraniacz na
1/3 łóżeczka jest potrzebny czy zbędny?