Moj przyjaciel celulit:)

12.09.05, 11:41
Nigdy go nie mialam, moze dlatego, ze sporo cwiczylam, a teraz jest-celulit,
czy pomaranczowa skorka. I jest coraz gorzej. Jestem w 33 TC i juz nie moge
patrzec na swoje uda, wydaje mi sie, ze to nie moga byc moje uda. Co z tym
robic teraz w ciazy? wierm, ze najlperze cwiczenia, ale co poza tym?
    • kokons Re: Moj przyjaciel celulit:) 12.09.05, 12:34
      Wszyscy wiedza,ze najlepsze cwiczenia!
      Sa tez preparaty dla kobiet w ciazy do kupienia w Aptece i8 dlaestetyki mozna
      sie tym smarowac choc wiemy, ze nie dzialaja na dlugo.
      POzdr.
    • muchomorek23 Re: Moj przyjaciel celulit:) 12.09.05, 12:48
      Ja mam koszmarny, aż patrzeć nie mogę i pojawił się nagle, brrr
      Gdzieś czytałam, że w ciąży to bardzo często się zdarza i potem znika - ale nie
      wiem czy cały.
      • malina232 Re: Moj przyjaciel celulit:) 12.09.05, 13:54
        Dziewczyny nie martwmy sie tym swinstwem chociaz w takim okresie jakim jest
        ciaza.Wiem,ze to nieestetycznie wyglada i znika nam usmiech z twarzy, gdy sie
        pojawia cellulit,ale ciaza nei trwa wiecznie i pewnego dnia sie tego
        pozbedizemy smile)) .
        Pozdrawiam Was cieplutko
        • kkasperka Re: Moj przyjaciel celulit:) 12.09.05, 16:59
          czescsmile ciesze sie, ze ktos zaczal ten watek. ja juz myslalam, ze zelulit
          wychodzi mi wlasnie teraz, bo akurat tak sie zlozylo, starzeje sie i juz...
          swoja droga tez mnie to dobija, wyglada oblesnie i martwilam sie juz, ze za
          duzo tyje... choc z drugiej strony tyje podrecznikowo, a zawsze bylam chuda,
          wiec nie chce zachowywac sie jak wariatka...
          te posty, w ktorych piszecie, ze celulit znika po ciazy bardzo mnie
          pocieszaja...
          K
          • marthab1 Re: Moj przyjaciel celulit:) 12.09.05, 17:26
            Czesc Dziewczyny!!!
            Ja również jestem załamana...celulit pojawił sie u mnie dosłownie z dnia na
            dzień...w sobote postanowiłam zrobic meżowi niespodzianke (na jego powrót z 2-
            tygodniowej delegacji)i poszłam sobie kupic sliczną bielizne...wybrałam piekny
            staniczek i sliczne majteczki i jakież było moje zdziwienie a nawet osłupienie
            jak zobaczyłam w odbiciu lustrzanym swoje uda!!!! Przeżyłam szok...łzy
            napłyneły mi do oczu...poczułam sie potwornie... nie pomyślcie sobie ze jestem
            na punkcie swojego wygladu jakaś stuknieta ale to co zobaczyłam było dla mnie
            naprawde wielkim zaskoczeniem...musze tutaj tez dodać ze jestem nauczycielka
            wychowania fizycznego i zanim zaszłam w ciąze pracowałam również w fitness
            clubie codziennie prowadziłam aerobic i joge (ciało miałam naprawde wyrzezbione)
            a teraz....hmmm brzuszek rosnie i ciesze sie nim coraz bardziej ale ten
            celulit....KOSZMAR!!!!
            Mam nadzieje ze zniknie...kremów puki co na celulit nie uzywam bo zawierają
            cała mase szkodliwych zwiazków a co jak co ale moja dzidzia jest dla mnie
            wazniejsza niz moje problemy z celulitem!!!
            pozdrawiam serdecznie
            Marta
            Aha meza przywitałam owinieta w szlafrok,,,,ale i tak poczułam sie
            najpiekniejsza kobieta jak ucałował mnie w brzusio!!!!!!!!
      • karolinka123 Re: Moj przyjaciel celulit:) 13.09.05, 07:30
        mi tez sie pojawil, jestem w 34 tyg ciazy. i to tylko na udach! no i te
        cholerne rozstepy,moje cialo jest dla mnie okropne! niby maz mnie pocieza ze i
        tak mnie bedzie kochalsmile ale jak ja zaloze krotkie spodenki w przyszle wakacje
        albo odslonie brzuszek?? okropienstwo,mam nadzieje ze zblaknie...
    • maniatoja Re: Moj przyjaciel celulit:) 12.09.05, 18:35
      Dziewczyny, cellulit to rzeczywiście nic fajnego, ale nie martwcie się, to chyba
      ujeden z uroków ciąży. Przed ciążą właściwie go nie miałam, w jakimś 3-4
      miesiącu pojawił się, a potem było coraz gorzej, jakieś kratery koszmarne. Nic
      anty- nie stosowałam, tylko oliwkę dla dzieciaczków. A po porodzie - zanim się
      jeszcze wzięłam za siebie - zaczął znikać. I to mimo tego, że nie chudłam, a nie
      da się ukryć, że parę kilo miałam do przodu. Dziś - prawie nie ma śladu, waga
      też już sprzed ciąży,a syneczek - pół roku skończył smile
      Powodzenia mamuśki smile
      • kuncwotek Re: Moj przyjaciel celulit:) 12.09.05, 20:40
        też go mam i jest okropny! Pocieszam się tym, że po ciąży zniknie - tak miała
        moja siostra. Celulit miała nawet na łydkach, ale jak tylko urodziła to Jej
        zniknął wink To woda, która zatrzymuje się w organiźmie. Już niedługo wink
        -----
        tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;0;126/st/20050930/dt/6/k/479a/preg.png
        • mijaczek Re: Moj przyjaciel celulit:) 13.09.05, 05:41
          pytanie brzmi - czy to cholerstwo zniknie wraz ze zbednymi kilogramami, bo ja
          mam wrazenie, ze doslownie minuty dziela mnie od pojawienia sie cellulitu na
          twarzy [bo chyba tylko tam go jeszcze nie mam]...
          nie wiedzialam, ze jest to fizycznie mozliwe, ale ja mam nawet cellulitis na
          tamionach!!! moje uda wygladaja strasznie, o pupie nie wspomne...
          coz zrobic? zacisnac zeby i udawac, ze sie nie widzi, bo naprawde w czasie
          trwania ciazy nie zdziala sie za duzo... musimy poczekac....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja