do kiedy zostajecie w pracy?

12.09.05, 11:49
Jestem w 29 tygodniu i zastanawiam się... Do kiedy zostać w pracy? Chce wam
się pracować, wstawać rano, biegać po biurze z brzuszkiem, siedzieć przy
biurku? Hm, hm, hm... Mój lekarz twierdzi, że praca kobiecie w ciąży służy,
bo wtedy tak się nie roztkliwia nad sobą... A co wynika z waszego
doświadczenia?
    • robertaa Re: do kiedy zostajecie w pracy? 12.09.05, 11:57
      wszystko zalezy od twojego samopoczucia, jesli masz siłę to pracuj do końca ale
      jeśli praca zaczyna sie robic fizyczną udręką, to nie mozna nic na siłę. Nie
      czas na to. Jak już sie dzidzia urodzi, to przez długi czas będziesz na etacie
      24 godziny na dobę.

      ja pierwsza ciąże przepracowałam i czułam się z tym dobrze, teraz od 4 m-ca
      jestem na zwolnieniu z powodu wielu różnych dolegliwości które już obrzydziły
      mi życie. Ciąża nie jest zagrożona ale nie wyobrażam sobie chodzic teraz do
      pracy (mimo, że taki miałam zamiar). Nie dałabym po prostu rady.

      pozdrawiam brzuszkowo
      • vulpes1978 Re: do kiedy zostajecie w pracy? 12.09.05, 12:07
        Ja, po dłuuugich wahaniach i namowach ze strony Mamy i Męża, od środy idę na
        wolne. Zostały mi cztery tygodnie do porodu. Moja praca (jestem reporterem)
        jest dość specyficzna i ostatnio po prostu fizycznie nie mam siły, energii.
        Życzę mądrej decyzji i pozdrawiam.
      • kokons Re: do kiedy zostajecie w pracy? 12.09.05, 12:13
        Uwielbiam kontakt z ludzmi i swoje dwie prace i nie wyobrazam, sobie siedziec w
        tym momencie na zwolnieniu... zreszta byloby to w moim przypadku bezpodstawne.
        Oprocz wiadomych wszystkim ciezarnym dyskomfortow nic mi sie nie dzieje z
        medycznego punktu widzenia wiec zyje jak lubilam...
        Zastanawiam sie natomiast co bedzie zima, z rownowaga i poruszaniem sie po
        nieodsniezonych w mojej okolicy drogach, autobusach, ktore z powodu zimy maja
        kilkunastominutowe opoznienia...no ale to jeszcze przede mna... dla dobra
        dziecka nie bede grala bochaterki jakby cokolwiek! Zamierzam jednak pracowac
        jak najdluzej.
        Pozdrawiam / 20 tc.
    • groszek28 Re: do kiedy zostajecie w pracy? 12.09.05, 12:07
      Jak dobrze się czujesz i Twoja praca Cię zbytnio nie męczy a jest raczej
      satysfakcjonujaca, to pracuj tak długo, jak długo masz ochotę. Ja poszłam na
      zwolneinie w 1 trymestrze, bo młości miałam okrutne i mdlalam co chwila i w
      domu reczywiście czuałm sie fatalnie, bo i tak czułam się źle, więc nic nei
      mogłam przedsięwziąć, wróciłam więc czym prędzej do pracy, bo tam przynajmnie
      się nie dołowałam psychicznie.
      Teraz od trzech dni znowu jestem na zwolnieniu, tj. od 20 tygodnia. A teraz
      czuję sie swietnie,ale w pracy zrobiło się gorąco- i postanowiłam , że wiecej
      niż 9 godzin siedzieć tam nie będę, a tak by było gdybym nie posla na
      zwomnienie, więc dałam sobie spokój. Tym bardziejj, ze wykańczamy z mężem nasz
      dom i za dwa tygonie się rpzeprowadzamy, więc na serio się nie nudzę smile Być
      może jeszcze wróce do pracy, ale własciwie to szczerze w to wątpię smile Nie chce
      mi się, teraz mam czas dobrze sobie gotować, ćwiczyć, odpoczywać i chodzić na
      spacery i basen smile
      • majan2 Re: do kiedy zostajecie w pracy? 12.09.05, 12:16
        Jestemw w 33 TC i od tygodnia na zwolnieniu, ale obieclam w robocie, ze
        dokoncze pare rzeczy, wiec pracuje w domu (probujesmile), ale to nie to samo co w
        pracy. Nie musze sie wczesnie rano zrywac, mam czas na obiad i na zwolnie
        tempa. Mi to odpowiada, ale gdybym nie miala pracy w domu to nie wiem czy bym
        juz poszla na zwolnienie.
        • oliwia244 Re: do kiedy zostajecie w pracy? 12.09.05, 12:30
          a ja mam baznadziejną sytuację, w domu małe dziecko 13mcy siedzace z niania,
          ktorej oddaje pół pensji, ja w ciazy lojalnie pracuje ale nie bardzo ktokolwiek
          ma do tego szacunek.... rozwiazanie nasuwa sie samo ale tupetu brak
    • budzik11 Re: do kiedy zostajecie w pracy? 12.09.05, 12:31
      Mnie się nie chce pracować, bardzo męczą mnie długie dojazdy (1,5 godz. w jedną
      stronę) ale pracuję, bo... jak nie jestem w ciąży, to też mi się nie chce
      pracować. A przecież całego życia nie da się przesiedzieć na zwolnieniu. A tak
      poważnie, to moim skromnym zdaniem lenistwo nie jest wskazaniem do zwolnienia.
      Inna sprawa, jak ktoś się naprawdę źle czuje, ciąża jest zagrożona itd., ale
      tylko z powodu tego, że nam sie nie chce? No, ale zaznaczam, że jest to moje
      zdanie i dotyczy osób zdrowych i dobrze znoszących ciążę.
    • mcdusia1 Re: do kiedy zostajecie w pracy? 12.09.05, 12:39
      Jestem w 30 tyg i właśnie wypoczywam na świeżym powietrzu( o ile takowe w
      Krakowie istnieje...)Niestety od 25 tyg nasiliły się skurcze maciciy(
      tzw.twardy brzuch)i ginekolog zaleciła L4. Trochę żałuję bo lubię swoją pracę
      ale zdrówko najważniejsze...
      Tak więc wszystko zależy od Ciebie i Waszego samopoczucia !
      Przy pracy biurowej można dłużej poszaleć bo przy stojącej to raczej trzeba
      uważać!Ja obecnie biegam za ubrankami na basen i nadrabiam zaległości w czytaniu
      Pozdrowionka
      • moniszek1 Re: do kiedy zostajecie w pracy? 12.09.05, 13:13
        Moja praca jest stresująca w normie (jak każda prawie), czasem trzeba
        posiedzieć dłużej, lub przyjechać o dziwnej porze (np. o 21 w ostatni piątek).
        Dziś mam w pracy gorszy dzień, więc taki pomysł mi przyszedł do głowy - po co
        się męczyć?A czuję się tak sobie, ostatnio coraz gorzej z powodu tzw. drobnych
        dolegliwości (bóle nóg, puchnięcie rąk, wszystko w sposób raczej lekki), a w
        pracy trzyma mnie głównie to, że mam bardzo mały staż - niecały rok... daję
        sobie czas dwa tygodnie na podjęcie decyzji. Acha, jeszcze fakt, że dojeżdżam
        pociągiem, to kolejny minus.
Pełna wersja