deprecha w ciąży...

13.09.05, 08:28
Czy myślicie, że "jesienna deprecha" może udzielać się maluszkowi w brzuchu?
Takie różne smuteczki trapią czasem każdego, nie chodzi o jakieś poważne
stresy, tylko o taki brak humoru... Pewnie, że to nie jest grożne, ale
wolałabym urodzić optymistę. Macie jakieś sposoby? smile
    • asiul_78 Re: deprecha w ciąży... 13.09.05, 09:26
      myślę, że powinnaś wybrać się na spacerek, wieczorem włączyć sobie fajną
      muzyczkę i zrobić sobie ciepłą, ale nie gorącą kąpiel, odprężyć się, wypić
      meliskę i pogadać ze swoim maleństwem, że już mu obiecujesz, że nie będziesz
      się smucić... na 100% urodzi się optymista :oD
      • moniszek1 Re: deprecha w ciąży... 13.09.05, 11:42
        Dziękuję, jestem akurat w pracy, więc aby do popołudnia, a potem będę
        wprowadzać rady w życie... Bardzo miłe słowa.
    • matylda.suczynska Re: deprecha w ciąży... 13.09.05, 14:15
      To zależy w którym jestesz trymestrze. W pierwszym to norma. Ja chodziłam doma
      tylko w szlafroku i koledzy w pracy mnie pytali, czy moja choroba jest poważna.
      W drugim trymestrze zdecydowanie się odwróciło: błogostan totalny. Ten trwał
      właściwie aż do porodu z wyjątkiem nocy (brak tchu i sikanie).
      I urodził się zadowolony ze świata grzeczny aniołek (tylko skrydełek mu brak).
      W gorzych momentach słuchałam Humoreskę od Dworzaka.
      • moniszek1 Re: deprecha w ciąży... 13.09.05, 14:42
        jestem na początku trzeciego trymestru... i wyczytałam w książce "w oczekiwaniu
        na dziecko", że może pojawić się takie uczucie znużenia stanem ciążowym...
        może to coś takiego? do porodu jeszcze kawałek (właściwie minie pewnie szybko,
        ale chyba wolę o tym nie myśleć), na wyprawkę za wcześnie, na zakupy porodowe
        za wcześnie, na zwolnienie za wcześnie, ale o ciąży przeczytałam już chyba
        wszystko, nic nowego od dawna nie usłyszałam... marudzę?
        no i ten deszcz. i w sklepach brak kurtek i płasczykow dla ciężarnych. chyba
        sobie pójdę jakieś buty kupić...
        • majan2 Re: deprecha w ciąży... 13.09.05, 15:03
          Mi zostalo nieco ponad miesiac ciazy (mam nadzieje) i tez czasem navhodza zle i
          smutne mysli. Mysle, ze to nie tylko jesienna deprecha, tylko lekkie
          przestraszenie nowa sytuacja, zmianami w zyciu i w ciele. Mi ciagle chodzi po
          glowie pytanie czy sobie poradze no i czy z Dzidziakiem bedzie wszytko OK. I
          chyba to jest normlane w tym stanie. Ja staram sie robic sobie jakies
          przyjemnosci: spotkanie ze znajomymi, fajny film, dzisiaj bylam u fryzjera.
          Uwielbiam sklpey dla dzieci, ale staram sie byc racjonalna w zakupachsmile
        • skakaneczka Re: deprecha w ciąży... 14.09.05, 10:40
          Hej,no co tysmileczemu za wczesnie na wyprawke?Ja tez jestem na poczatku 3
          trymestru i wlasnie zaczelam zakupy a jak sie zacznie to juz trudno przestacsmilea
          i tak dlugo zwlekalam.A smutki mam teraz wieksze niz np w Itrymestrze, wtedy
          chyba przez mdlosci nie mialam czasu na smutkismilei te moje humory
          czasem...Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja