A ja się tak boję...

13.09.05, 10:18
-
Witajcie
Co prawda nie jestem mama,nawet w ciazy nie jestem jednak chcialabym Wam sie
wygadac bo mam nadzieje,ze mnie zrozumiecie,doradzicie.Bralam
przez 4 lata tabletki antykoncepcyjne jednak bardzo zle to znosilam i w koncu
odstawilam i tu pojawia sie problem...boje sie,ze zajde w ciaze...
(wiem,wiem,to nie to forum)wiem,ze sa
inne skuteczne srodki ale nic mnie nie przekonuje,wszystko wydaje mi sie malo
skuteczne w porownaniu z tabletkami.
Dostalam jakiejsc obsesji,nie chce kochac sie z moim narzeczonym,on mnie
przekonuje,ze nawet jesli bym zaszla w ciaze to damy sobie rade itp.(on ma 27
lat,pracuje,robi doktorat,mamy mieszkanie,2 samochody,ja studiuje
prawo,kochamy sie bardzo,planujemy sie pobrac itd.)jednak ja nie chce na
razie dziecka bo wiem,ze bylby problem pogodzenia macierzynstwa ze
studiami,choc wiem,ze jakby pojawilo sie na swiecie to by bylo moja
najwieksza radoscia.....
Chyba przestane w ogole sie z nim kochac albo od przyszlego miesiaca zaczne
znow zrec to swinstwocrying

Jest mi jakos tak zle...sama nie wiem czego chce,boje sie zajsc w ciaze w
wieku 22 lat,jednak czytam Wasze forum prawie codziennie....

Pozdrawiam

    • yagooda Re: A ja się tak boję... 13.09.05, 10:23
      A rozmawiałaś z ginem? Ja też nie znoszę tabletek, czuję się po nich jakby
      walec po mnie przejechał, więc przez rok używaliśmy prezerwatyw, co było
      okropne. Myslę, ze najlepeij poradzić się gina, może plasterki? albo jakieś
      nowoczesne tablety z małą dawką hormonów?
    • kokons Re: A ja się tak boję... 13.09.05, 10:26
      Jestes inteligentna kobieta wiec pewnie wiesz kiedy zachodzi sie w ciaze i ze
      sa zupelnie bezpieczne okresy. Trzeba sie obserwowac, warto jest mierzyc
      temperature (ale tu polecam szkolenie z metody objawowo termicznej u kogos
      sensownego) mozna tez uzywac prezerwatyw - ja laczylam wszystkie te metody i
      upragnione dziecko mam w wieku 28 lat!
      Zwalcz strach wiedza!!!!
      Trzymaj sie!
      Pozdrawiam / 20 tc
    • studentka83 Re: A ja się tak boję... 13.09.05, 10:30
      tylko,ze ja przetestowalam na sobie chyba wszystkie mozliwe tabletki anty.
      (plastry to to samo tylko podane w innej formie)zastanawiam sie nad
      spirla,tylko,ze tu jest problem poniewaz nie kazdy gin.chce zakladac spirale
      kobiecie ktora nie rodzila...
      ech...jakie to zycie ciezkie...
    • aurora77 Re: A ja się tak boję... 13.09.05, 11:21
      Witaj...
      Ja mialam to samo z ta roznica, ze po tabletkach czulam sie swietnie ale
      panicznie balam sie zajscia w ciaze. I wogole przestalam sypiac z moim
      narzeczonym mimo, ze bylam zabezpieczona. Po pewnym czasie okazalo sie, ze po
      prostu bariera byla w mojej glowie. Ja nie chcialam byc w ciazy z nim. Pozniej
      sie rozstalismy ja poznalam innego, wyszlam za maz i jestem w 8 miesiacu ciazy.
      Jestem najszczsliwsza na swiecie. Jesli Ty kochasz swojego mezczyzne,
      planujecie sie pobrac i byc ze soba do konca zycia to jedyne co to musisz
      zaufac sobie i jemu i sie odblokowac. Jesli tabletki Ci nie sluza to zaluz
      spirale. Moja kolezanka miala, ktora tez nie rodzila. A jak juz zdecydowala sie
      na dziecko to nie miala problemow po wyjeciu.
      Wiem, ze wszystko bedzie dobrze wiec glowa do gory...
      Pozdrawiam..
    • karolinazajac Re: A ja się tak boję... 13.09.05, 11:50
      A próbowałaś inne tabletki? Bo to może kwestia dopasowania? A jeśli nie to może
      warto spróbować czegoś innego. Jest sporo kobiet które źle reagują na takie
      hormony i próbują innych metod antykoncepcji. I nie mają dzieci. A z drugiej
      strony niektóre dziewczyny nawet w trakcie brania tabletek zachodzą w ciążę. A
      swoją drogą nie bój się dziecka, gdyby Ci się nawet przytrafiło. Ja również mam
      22 lata, studiuję dziennie i wiem że sobie bez problemu poradzę (ciąża
      planowana). Pozdrawiam!
    • studentka83 Re: A ja się tak boję... 13.09.05, 13:07
      dzieki dziwczyny za odpowiedzi,chyba pomysle o tej spirali,tylko czy ona
      skuteczna jest?!moja mama miala zalozona i pomimo niej zaszla w ciaze . . .i
      posiadla takiego skarba jak jawink....hahaha.no tak tylko to bylo 22 lata
      temu,moze od tamtej pory spirale bardziej dzialaja.Wiem,ze gdybym zaszla w
      ciaze to nie bylby koniec swiata,ale nie za bardzo wyobrazam sobie moje studia
      i dziecko,a poza tym troszke malo pieniazkow mamysadniewykonczony domek itd.choc
      dla mojego P.dziecko to zaden problem,hmmm,tylko on ma 27 lat,skonczone studia
      i prace.
      • karolinazajac Re: A ja się tak boję... 13.09.05, 13:10
        Słuchaj, mój ma 25 lat, pracę taką że akurat starcza, mieszkanie wynajmowane. I
        chociaż najpierw to ja chciałam dzidzię, mój K. teraz szaleje za moim
        brzuszkiem. A spirale teraz są bardzo dobre. Zresztą o anty najlepiej pogadać z
        ginem.
Pełna wersja