Ciąża a zmiana pracy

13.09.05, 19:41
Witam na forum, chyba jestem w ciąży.. Tak wykazał test, lada dzień idę do
lekarza. Trochę mi to pokrzyżowało plany, bo jestem 3 tygodnie po ślubie,
chcieliśmy trochę poczekać, a ja chciałam zmienić pracę, bo w mojej obecnej
nie wytrzymuję nerwowo.
Mam już prawie nagraną nową pracę, tylko że początek ciąży to nie jest dobry
moment na zmianę pracy. Jestem w 2 lub 3 tygodniu ciąży, do nowej pracy
(jeśli dobrze pójdzie) pójdę za 2 tygodnie. Kiedy powiedzieć im o ciąży? Czy
ktoś był w takiej sytuacji?
Głupio mi bo wiadomo że kobieta w ciąży to problem dla każdego pracodawcy i
nie chcę kłamać, ale z drugiej strony od dłuższego czasu planowałam tę
zmianę. Nie mogę się dłużej męczyć ze swoim okropnym szefem, bo stres jest w
ciąży wykluczony.
Czy w nowej pracy będzie mi przysługiwał urlop macierzyński? Będę
prawdopodobnie zatrudniona na etat na czas nieokreślony.
Zastanawiałam się też trochę nad rezygnacją z pracy, ale to chyba najmniej
rozsądne rozwiązanie - brak świadczeń, ubezpieczenia, no i jednak pieniążki..
Czy ktoś był może w podobnej sytuacji?
    • eps Re: Ciąża a zmiana pracy 13.09.05, 19:59
      Ja tez mam stresująca pracę i szefa nie jednego a 3.
      Też miałam nagraną pracę i to duuuzo lepszą, zarówno finansowo jak i zawodowo.
      Jak dowiedziałam sie że jestem w ciaży to zrezygnowałam, nowe stanowisko
      odpowiedzialne a ja nie chciałam sie narażac na jeszcze wiekszy stres i masę
      pracy.Jesli o mnie chodzi to dobrze zrobiłam bo okazało sie ze musze troche
      pobyc na zwolnieniu i poleżeć. W obecnej czekają na mnie z utęsknieniem i nie
      mam obaw co do powrotu po zwolnieniu i po macierzyńskim. W nowej pracy raczej
      nie miałabym czego szukac nawet po miesiącu zwolnienia. A takto jak juz wróce
      po ciaży do pracy to na spokojnie zacznę szukac nowej pracy.
      • annasi23 Re: Ciąża a zmiana pracy 14.09.05, 08:49
        Ja nie dam rady już w swojej pracy. Muszę ją zmienić. Nie znoszę tego co robię
        i nie znoszę swojego szefa. Nie wytrzymam tam dłużej, tym bardziej że zaczynają
        mnie coraz bardziej wykorzystywać. A moje kwalifikacje zawodowe są jednak
        wyższe, niż te które wykorzystuję obecnie. Ale z drugiej strony taka zmiana w
        takim momencie... No nie wiem..
        • variacja Re: Ciąża a zmiana pracy 14.09.05, 19:24
          jEDYNA SŁUSZNA RADA TO IDŹ NA ZWOLNIENIE, powiedz w tej nowo-nagranej pracy o
          swojej sytuacji, że zależy CI na tym, aby przyjąć oferte już po macierzyńskim.
    • o_tuska Re: Ciąża a zmiana pracy 14.09.05, 09:06
      Hej! Moja Przyjaciólłka była w podobnej sytuacji
      W nowej pracy nie przyznała sięk ze jest w ciąży - jak kierownictwo się o tym
      po czasie dowiedziało- a miała być kierownikiem sklepu czy dziłu (nie pamiętam)
      to jeszcze jak pacowała znaleźli dla niej zastępce i po ciąży już nie wróciła
      do pracy.
      Sama jestem na miejscu pracowadcy i miałam przypadek że do 3 miesiąca - bo
      później nie można już pracownicy zwolnić- ona nie wiedziała, że jest w
      ciąży wink - już dla nas nie prauje, bo przez 6 mc-y była na zwolnieniu i ogólnie
      jak już była chroniona to miała wszystko w d.....
      Ale mam też obecnie babeczkę, która pracowała jak długo mogła i treaz ma synka
      i czekamy na nią smile
      To zależy od ludzi pracujących i pracę dających-ale na początku pracy ciąża nie
      jest wskazana - bo to szczerze mówiąc podejrzane i zanim się wszystkiego
      nauczysz to pójdziesz rodzić i znowu nie będzie praacownika -

      Aha dużo tez zależy od Twojego nastawienia do nowej pracy bo ciąża to nie
      choroba. Sądze że sobie poradzisz i podejmiesz właściwą decyzję.
      Pozdrawiam
      • annasi23 Re: Ciąża a zmiana pracy 14.09.05, 18:30
        Dzięki za konkretną odpowiedź.
        Z wykształcenia jestem tłumaczem, zmieniam pracę ze stanowiska tłumaczki,
        asystentki, sekretarki, pani od wszystkiego w biurze handlowym na pracę
        tłumacza w biurze tłumaczeń. Pracowałam już w ten sposób i myślę że o ile nie
        będzie żadnych problemów z ciążą to mogę pracować prawie do końca. To jest
        praca spokojna, przy komputerze. Nie zamierzam się migać bo to lubię i idzie mi
        dobrze.
        Byłam tam dzisiaj na dniu próbnym i nabrałam optymizmu, tym bardziej, że
        przyzwyczaiłam się do myśli o ciąży.
        Ale na razie nic nie będę mówić. A wogóle to nie jest taka 100% sprawa, bo nie
        byłam jeszcze u ginekologa potwierdzić - zrobiłam tylko test ciążowy. Ale
        objawy są dość jednoznaczne...
    • morelee Re: Ciąża a zmiana pracy 14.09.05, 09:07
      Byłam w takiej sytuacji. Ze zmiany zrezygnowałam, ale do starej pracy też nie
      wróciłam - popszlam na zwolnienie do końca ciąży, teraz jestem na wychowawczym
      i mam już zupełnie inne plany co do pracy.
    • iwobana Re: Ciąża a zmiana pracy 14.09.05, 19:14
      Zanim się dowiedziałam, że jestem w ciąży, zwolniłam się z pracy, bo znalazałam
      inną -lepszą. W poprzedniej się zwolniłam, a w nowej jeszcze nie miałam umowy
      (dowiedziałam się 2 dni przed pójściem do nowej) i nie wiedziałam co zrobić
      bo myślałm że na własne życzenie zostanę bez pracy, macierzyńskiego itd. Z
      tego powodu bardzo się stresowałam, ale nie wyobrażałm sobie innej możliwości
      jak powiedzieć nowej szefowej prawdę. I tu wielkie zaskoczenie, bo dla niej to
      nie był żaden problem. Jej słowa: to nie jest choroba zakaźna, to jest stan
      przejściowy, mogę zatrudnić zdrową osobę i będzie miała jutro wypadek to też
      może pójść na 9 miesięcy na zwolnienie no i przede wszystkim mi pogratulowała.
      Pracuję tam i mimo że zaczynam 5 miesiąc ciąży, nie musiałam iść na zwolnienie-
      na szczęście. Oczywiście stres większy niż w poprzedniej pracy, chociażby
      związany z samą zmianą, ale i tak nie żałuję i mam nadzieję, że moja szefowa
      też nie.
      • efk17 Re: Ciąża a zmiana pracy 14.09.05, 19:37
        ja jestem w podobnej sytuacji
        Jestem już w czwartym miesiącu ciąży i do tej pory nie przyznałam się że jestem
        stanu błogosławionego. Ale mam zgryz bo nie mam stałej umowy, jak się
        pracodawca dowie to nie przedłuży mi umowy a juz najwyższa pora żeby o tym
        wiedział!?, Źle się czuję i już chyba da się zauważyć. Wiem że prawo chroni
        kobietę w ciąży tylko do dnia porodu a co potem? Mam nadzieję że wytrzymam do
        końa miesiąca a potem zobaczę jaką mi da umowę bo jak znowu na czas określok\ny
        to idę na L4 a jak na czas nieokreślony to popracuje jeszcze.
Pełna wersja