prawo pracy - plizz pomóżcie

14.09.05, 16:39
Wiem, że to nie to forum, ale jestem w końcu ciężarówką więc chyba moge tu
zapytać. Własnie dostałam z pracy naganę. Za naruszenie w stopniu znacznym
regulaminu. Spółka jest w Poznaniu a ja byłam czy jestem, właśnie nie wiem
kierownikiem ich ośrodka wczasowego koło Jeleniej Góry. Nagana obejmuje trzy
punkty z czego tylko w jednym maja rację, no ale prawda taka, że już nie mogę
się odwoływać bo przynajmniej w tym jednym mają rację. Nie wysyłałam pare
miesięcy raportów żywieniowych do księgowej.
Moje pytanie jest takie. W związku z nagana zawiesili mnie w prawach i
obowiązkach kierownika. Czy to oznacza, że nie dostanę wypłaty? Jestem już
drugi miesiąc na zwolnieniu więc jak to wygląda? Czy ZUS ma cos do mojej
nagany? Bo to chyba teraz zus będzie mi płacił, nie mam pojęcia!
Może któraś z Was wie cokolwiek na ten temat, szukałam w necie ale nic nie
znalazłam. Aha i czy ciężarna mogą zwolnić dyscyplinarnie?
    • kokons Re: prawo pracy - plizz pomóżcie 14.09.05, 17:01
      Wydaje mi sie, ze moga ciezarna zwolnic dyscyplinarnie ale nie moga nikogo
      zwolnic jak siedzi na zwolnieniu.
      Wspolczuje sytuacji i zyczwe, zeby wszystko pozytywnie sie wyjasnilo.

      PS. Osobiscie napisalabym list z przeprosinami a jesli to kierowniczka
      dolaczylabym kwiaty... kierownikowi moze koniaczek...
      • kokons Re: prawo pracy - plizz pomóżcie 14.09.05, 17:09
        przeczytaj:
        prawopracy.fr.pl/5.php
      • kokons Re: prawo pracy - plizz pomóżcie 14.09.05, 17:13
        Niezbyt optymistyczne ale lepiej zebys wiedziala:
        Od zasady ochrony trwałości stosunku pracy kobiet ciężarnych przewidziane są
        cztery wyjątki:
        1) rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z przyczyn leżących po stronie
        pracownicy (tzw. „zwolnienie dyscyplinarne”wink. Jeżeli pracownica reprezentowana
        jest przez działającą u pracodawcy zakładową organizację związkową, rozwiązanie
        umowy możliwe jest wyłącznie po uzyskaniu uprzedniej zgody tej organizacji.

        Zrodlo:
        www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=408
    • diament79 Re: prawo pracy - plizz pomóżcie 14.09.05, 17:14
      Ja jestem kierowniczką a w Poznianiu siedzi dwóch prezesów, jeden wazniejszy od
      drugiego + trzy wredne baby z którymi ostatnio sie pokłóciłam i chyba z tego
      wszytskiego ta cała afera! Nic tu przeprosiny nie dadzą, raportów nie zrobiłam
      i tyle...
      Wyczytałam własnie, że moga ciężarną zwolnić dyscyplinarnie jesli ciężko
      naruszy podstawowe obowiązki, w naganie napisali, że naruszyłał je w stopniu
      znacznym, nie wiem czy to to samo. Z drugiej strony nie mogą zwolnić, nawet
      dyscyplinarnie kogoś kto jest na zwolnieniu, ale czy ja dostanę
      wypłatę???????????????????????? Skoro zostałam zawieszona? sad
      • eps Re: prawo pracy - plizz pomóżcie 14.09.05, 17:25
        Wydaje mi sie że teraz raczej Cie nie zwolnią. dostalaś oficjalną naganę w akta.
        Nie potrafię powołać sie na przepis ale gdzieś czytalam że przy zwolnieniu
        dyscyplinarnym dobrze żeby pracownik miał już wcześniej oficjalną notatkę w
        aktach osobowych. Ty już takową teraz posiadasz wiec przy następnym "wyskoku"
        możesz być zwolniona. Teraz nie jestes. Pracownika dyscyplinarnie można zwolnić
        bez względu czy to cięzarna czy nie. Nie można zwolnic na zwolnieniu lekarskim.
        Tak wiec jak sytuacja niepewna to pozostaje zwolnienie.
      • kokons Re: prawo pracy - plizz pomóżcie 14.09.05, 17:27
        Ja bym jednak wyslala list z przeprosinami, przyznaniem sie do winy,troche
        zrzuceniem tego na zly stan zdrowia i z prosba o zrozumienie twojej sytacji i
        pomoc w twiom stanie. Dolaczylabym trunek dla wszystkich z jakas sympatyczna
        karteczka zeby wypili za twoje zdrowie - zapakowala wszystko w pudlo... i nie
        wierze, ze bnedzie to zle odebrane... najwyzej nic nie zmieni a moze pomoc!
        Powodzenia!)

        Nie orientuje sie w kwestii pensji - moze inkognmito zadzwon do zusu tam
        udzielaja sensownych porad,albo do kogos zaufanego do pracy zeby zapytal w
        kadrach...
        • justin301 Re: prawo pracy - plizz pomóżcie 14.09.05, 17:42
          To może ja zabiorę głos. Nie będę Cię tu straszyć zwolnieniem dyscyplinarnym,
          bo ten Twoj pracodawca zdaje się sam naruszył przepis KP. Kara nagany jest karą
          porządkową wymienioną w art. 108 KP. Jest to kara za naruszenie porządku,
          regulaminu pracy itd - w tym wypadku moznaby przyjąć, ze naruszyałaś porządek
          pracy. Jednak zgodnie z art. 109 KP Kara nie moze byc zastosowana po upływie 2
          tygodni od powzięcia wiadomości o naruszeniu przez ciebie obowiązku i po
          upływie 3 mies. od dopuszczenia sie naruszenia. To par 1 tego artykułu. Ale
          teraz par 2 art. 109 Kara moze być zastosowana tylko po uprzednim wysłuchaniu
          pracownika. Termin ten ulega zawieszniu jeżeli z powodu nieobecności nie może
          być wysłuchany. Więc czy tak było w twojej sytuacji? Musisz ja starannie
          przeanalizować. Są jeszcze warunki formalne w art. 110 jak pracodawca powinien
          postąpić w przypadku wymierzania tej kary no i oczywiście obowiązek pouczenia o
          prawie sprzeciwu w ciagu 7 dni. Art. 111 przy zastosowaniu kary bierze sie pod
          uwagę rodzaj naruszonych obowiązków, stopień winy i stosunek dotychczasowy do
          pracy.
          Tak więc myślę, że zaraz usiadziesz i zaczniesz pisać ten sprzeciw.

          Co do zwolnienia dyscyplinarnego to art. 52 w pkt 1 dotyczy ciężkiego
          naruszenia podst. obowiązków pracowniczych. A teraz uwaga: rozw. umowy o pracę
          dyscyplinarne nie moze nastąpić po upływie 1 miesiaca od uzyskania przez
          pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy.

          Czy jesteś już uspokojona? Jakbym mogła coś pomóc to napisz maila:
          justynatob@interia.pl Nie mogę ci obiecać, że odpiszę, bo niestety chyba
          wyląduję zaraz w szpitalu z powodu nawrotu cholestazy ale może dam radę jak
          będę jeszcze chwilę w domu.
Pełna wersja