jak się czujecie w 9 miesiącu?

14.09.05, 21:44
Witam Was. Jestem w 9 miesiącu.Poród dopiero za miesiąc, już nie mogę się
doczekać.jest mi ciężko, z trudem robię coś w domu.sprzątam powierzchownie,
bo ciężko mi się schylać z takim brzuszkiem.czy wy też tak się czujecie, czy
ja przesadzam?jak sobie radzicie z obowiązkami w domu?Pozdrawiam i dziękuję
za odpowiedzi.
    • aaanulka Re: jak się czujecie w 9 miesiącu? 14.09.05, 21:49
      nikt nie pisze więc ja napisze mimo że jestem dopiero w 7 miesiącu heh.
      Dopiero teraz odczuwam że jest mi ciężko. a tak jeszcze wzystko robię trzymaj
      się cieplutko papa
    • miimiimii Re: jak się czujecie w 9 miesiącu? 14.09.05, 21:59
      już tylko 14dnismile) nasz chłopiec jest już podobno bardzo nisko wstawiony w
      kanale rodnym, więc do tego jeszcze baaaardzo powolutku chodzę, inaczej się po
      prostu nie da.. a siurać, to mogłabym jak piesek, hehe pod każdym krzaczkiem..wink
      sprzątam też tylko tak bardzo "z grubsza", resztę robi nasza pani sprzątająca.
      nma początku się buntowałąm, ale teraz kiedy jest tak ciężko, naprawdę wolę
      zapłacić, to nie majątek, a nie musze się męczyć i wściekać, że nie daję sobie
      radysmile a mamy czyściutko i pachnącosmile
      noi nie moge się już doczekać, kiedy wskoczę w normalne ubraniasmile) z 63cm przed
      ciążą, teraz mam 94.. ale licze, że szybko się wchłoniesmile wogóle im bliżej, tym
      optymistyczniej na to wszystko patrzęsmile
      stay calm, be strongwink
      pozdr
    • e-go Re: jak się czujecie w 9 miesiącu? 14.09.05, 22:10
      ja się teraz czujęw wyjątkowo dobrze smile a tu już tylko 10 dni do porodu!!!
      piszę ze teraz, bo w 8 miesiącu zaliczyłam malutką depresję - nie mogłam na
      siebie patrzec i miałam wszystkiego dość, czułam się potwornie sad
      do tego stopnia, że dopiero wczoraj przygotowałam rzeczy do szpitala
      a teraz spokosmile
      tylko że objawów zbliżającego się porodu ani widu ani słychu....
      też nie mogę się doczekać , to fakt, ale jakoś spkojnie to znoszę
      tylko brzuszek ciąży bardzo - scchylanie swoją drogą (nauczyłam się zakładać
      buty "zadzierając" nogę do góry wink, dla mnie wstawanie jest makabryczne -
      opieram się na rękach i dopiero podnoszę ten słodki ciężar smile
      a dzisiaj w sklepie widziałam faceta, z jeszcze większą kulą z przodu i jak się
      wytoczył z zaplecza, to pierwsze co mi się skojarzyło jak go zobaczyłam,
      to "oooo, następny w ciązy" smile)))
      z obowiązkami poradziłam sobie w ten sposób, że przestałam się przejmować i
      robię coś tylko wtedy, kiedy mam chwilowy przypływ energii - ale takie
      przypływy mam rzadko
      no i wykorzystuję męża do pomocy, jak tylko mogę - w końcu to on jest "sprawcą"
      mojego stanu smile
      czyli postępuję zgodnie z zasadą " lenistwo konstruktywne jest wskazane" smile
      czego i Tobie życzę smile
      Gosia
      • alfa36 Re: jak się czujecie w 9 miesiącu? 15.09.05, 08:45
        Do 7 miesiąca tak swietnie sie czułam, ze gdyby nie początkowe mdłości, to nie wiedziałabym, że jestem w ciąży. Później rozwarcie 1 cm nie pozwoliło mi chodzic do pracy, a i w domu musiałam przystopować (byłam wściekła, bo conieco pedantyczna na L4 byłam, a M się tym nie przejął). Teraz (40 tc) wciąż mam dużo energii, choć noszę 16 kg przed sobą. Może nie przesadzam z porządkami , bo nie mam czasu(internet jest tego sprawcą), ale uwielbiam biegać po mieście (nieco wolniej niż kiedyś). Dyszę tylko przy wchodzeniu po schodach (ale w domu ich nie mam), no i wciąż biegam do wc.
Pełna wersja