ag26 16.09.05, 16:21 Chciałbym zajśc w ciążę ale boję się porodu, nacinania krocza,itp... dlatego zastanawiam sie na cesarką.Nie wiem co robić... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pimenta Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 16:22 HA!!! przed chwila wyklepalam posta dokladnie identyko)) Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka-anna Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 16:29 Proponuję najpierw zajść w ciążę, a potem będziesz miała 9 m-cy czasu na zastanawianie. Niepotrzebnie się teraz tylko stresujesz. Obecnie masz możliwość "zażyczenia" sobie cesarki za odpowiednią opłatą w prywatnym szpitalu bez wskazań albo rodzić naturalnie. Obecnie to naprawdę nie problem- tylko kwestia pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
fryga5 Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 17:59 polecam poród siłami natury, ja miałam cc przy drugim dziecku i mam porównanie bo córkę rodziłam naturalnie,cierpiałam strasznie bo miałam cewniki foley"a i oksytocynę ale udało się, za drugim razem też to samo:cewniki foley"a i oksytocynqa a do tego jeszcze cesarka po 7 godzinach bólu. po cc czułam się strasznie i nie porównywalnie gorzej niż po porodzie naturalnym, nie warto się ciąć na życzenie jesli nie ma wskazań medycznych!!!!!!!!!!!!1 , Odpowiedz Link Zgłoś
ag26 Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 16:30 widze, ze ni tylko ja mam dylemat Odpowiedz Link Zgłoś
trika13 Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 16:54 dziewczyny, co wy z tą cesarką na zyczenie? Wszak to operacja, a ta zawsze niesie ze sobą ryzyko powikłań. Poród to w końcu naturalna rzecz, pewnie, że boli i męczy ale to niezwykłe doświadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
fifinka2 Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 16:58 A ja tam wole cesarke...i wcale cierpiec nie musialam ...po co sie katowac?moze ktos nie lubi zwierzeco cierpiec i drzec sie na caly szpital z bolu?Ja mialam cc i jezeli bede miala drugie dziecko tez bedzie cc Odpowiedz Link Zgłoś
trika13 Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 17:04 fifinko, zgadzam się, że nie ma sensu cierpieć jesli ktoś nie chce - ale zastanawianie się nad cesarka zanim się zajdzie w ciążę jest trochę nietrafione - chociażby dlatego, że nie wiadomo jak ta ciąża się potoczy - może będą wskazania właśnie do cc i wtedy dylematy same znikną? Chciałam napisać, że dyskusja jest jakby za bardzo teoretyczna, żeby się w nią zagłębiać Odpowiedz Link Zgłoś
fifinka2 Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 17:09 trika13 OK rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 17:10 No tak"chcialabym a boje sie"troche dziwne nastawienie,tak naprawde jesli chcesz dziecka to jest ci obojetne jak bedziesz rodzic,byle by dziecko bylo zdrowe.Najpierw zastanow sie czy naprawde chcesz tego dziecka a dopiero potem sie martw co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 16:59 Ale masz dylematy Nie wiesz, co robic? Zajdz w ciaze, bedziesz miala cale 9 m- cy na tego typu dylematy. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 17:11 Czy od razu musi być cesarka?Przecież to nie wycięcie migdałków tylko OPERACJA. Nie lepiej skorzystać z pocji znieczulenia zewnątrzoponowego. A po drugie najpierw faktycznie zajdź w ciążę bo nieraz mija sporo czasu zanim się zajdzie. Pozdrawiam Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
justa781 Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 17:34 zgadzam się w pełni. Wszyscy na okrągło o tej cesarce. Ja rodziłam naturalnie. Ciepiałam. I co? I nic. Urodziłam i kropka. Nikt nie bierze chyba pod uwagę, że przez cc dziecko coś traci (wystarczy poczytać troszkę). Natura to natura i żadna cesarka, choćby najbardziej fachowo wykonana jej nie zastąpi. Fakt, czasmi się zdarza. Coś się dzieje złego z dzidzią. Ale to są wyjątki. Niedługo urodzę drugiego synka. Mam wskazanie do cesarki (jestem krótkowidzem. mąż mówi na mnie KRECIK!!)mimo to spróbuję powalczyć o naturalny poród. Jeśli badania wykażą uszkodzoną siatkówę to się zgodzę na cc, bo chciałabym zobaczyć swojego malucha. Cieszę się że mój gin nie jest wcale za krojeniem. Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
kotka.szrotka Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 17:20 Ja mam jeszcze dwa miesiące na decyzję ale nic nie jestem bliżej jej podjęcia. Nic a nic Do tego ciągle jestem zestresowana, że jeszcze nie wiem. Poród naturalny, wezmę zoo, ale jak nie będę miała siły przeć i użyją tych cholernych kleszczy czy próżnociągu i coś zrobią dziecku? Tak się tego boję. A cesarka, nawet nie to że będzie bolało bo będę wołała o środki przeciwbólowe, ale jak potem będę musiała uważać parę tygodni czy miesięcy żeby się nie przedźwignąć a przy maluchu to niemożliwe, a może poród sn będzie łatwy a może nie. No bólu też się jednak boję. Nic już nie wiem i nic nie jestem bliżej, ale cesarka chyba bezpieczneijsza. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 17:23 Niestety nie unikniesz bólu przy jednym i drugim sposobie rozwiązania. Radzę mimo wszystko zzo miałam przy I porodzie i nie zakładali kleszczy czy vacum.Fakt trochę słabiej parłam,ale w końcu urodziłam. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
nemeth Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 18:13 A ja jestem za cc. Dość się naoglądałam sparaliżowanych dzieci urodzonych z niedotlenieniem po naturalnym porodzie. Mojego ginekologa dwójka dzieci przyszła na świat przez cc. Nie namawiał mnie na cc i nawet nie sugerował dopiero po moim pytaniu który poród jest bezpieczniejszy dla dziecka - bez wahania powiedział mi że cc. Owszem mogę się dłużej źle czuć ale wolę nie ryzykować zdrowiem dziecka. Zresztą niech każda rodzi jak uważa i jakie ma przekonania Odpowiedz Link Zgłoś
zanaa Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 18:30 ja chce naturalnie ale z zzo!tez panicznie sie boje, zawsze sie balam , no ale teraz tyto juz wiem ze mnie to czeka juz niedlugo Odpowiedz Link Zgłoś
monika19782 Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 18:38 za pierwszym razem rodziłam normalnie w szpitalu. Koszmar. Do siebie doszłam po miesiącu, mąż miał 2 tygodnie zwolnienia na mnie, podczas porodu coś mi sie poprzestawiało w kregosłupie i odgieła mi sie kość ogonowa ból okropny, za drugim razem cesarka na życzenie w prywatnej klinice chociaż i tak by była bo położenie miednicowe. Do siebie doszłamzaraz po zabiegu. urodziłam w środe po południu a w sobote rano byłam w domu. Odkurzyłam, zmieniłam pościel poszłam po drobne zakupy i ze starszą córka na krótki spacer. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
moniak13 Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 18:42 Naturalny porod boli nie tylko mame, ale rowniez dziecko. Dla dziecka jest to rowniez stres i duze przezycie (niestety negatywne). Wydaje mi sie, ze jezeli juz porod naturalny-to w wodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtka Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 20:27 Kiedys przeczytalam takie zdanie, ze najniebezpieczniejsza droga jaka musi przebyc czlowiek, to 10 cm kanalu rodnego. A wypowiedzial to ginekolog poloznik. Odpowiedz Link Zgłoś
molica Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 20:50 Dziewczyno kochana, oby się nie okazało, że w ciążę nie możesz zajść skoro masz takie lęki związane z porodem. Poród naturalny to super przeżycie! Moment kiedy wychodzi główka jest ABSOLUTNIE CUDOWNY i nie do oddania za żadne pieniądze! Poród nie musi boleć - możesz poprosić o znieczulenie z.o. i naprawdę nie czujesz nic. Ja miałam trudny poród - 16 dni spóźnienia, wywoływany przez 4 dni z rzędu, 6 godzin skurczy co 3 minuty, znieczulenie zo, rozwarcie "ręcznie" rozepchane przez położną, nacięcie, obustronne pęknięcie szyjki macicy etc. Ale ani chwili nie żałowałam, że nie wynudziłam u lekarzy cesarki (a dało się)! Trzeba wierzyć w siebie! Ja bym się czuła okropnie po cesarce na życzenie - co to ja słabsza jestem od swojej matki, babki i prababki i milionów innych kobiet? Odpowiedz Link Zgłoś
pimenta Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 21:23 dziewczyny a jak to jest z hemoroidami,nietrzymaniem moczu? a jak sie goi szycie w kroczu z tymi mega podkladami poporodowymi? Odpowiedz Link Zgłoś
molica Re: poród siłami natury czy cesarka 16.09.05, 21:36 pimenta napisała: > dziewczyny a jak to jest z hemoroidami,nietrzymaniem moczu? a jak sie goi > szycie w kroczu z tymi mega podkladami poporodowymi? Nie słyszałam od żadnej koleżanki (a mam wiele takich z dziećmi), żeby miała problemy z hemoroidami po porodzie. Ja, mimo że ostro mnie pokiereszowało w czasie porodu (patrz wyżej), nie mam żadnych problemów z trzymaniem moczu. Miałam je owszem w ciąży, ale zaraz po porodzie minęły. W ogóle po trzech tygodniach czułam się juz tak samo jak przed ciążą. Mega podpaski w niczym nie przeszkadzają gojącemu się kroczu. Ja tylko buntowałam się przeciw chodzeniu bez majtek w szpitalu i majtki nakładałam, mimo że ciągle zwracano mi uwagę. Mega podpaski nosi się zresztą także po cc, a w Krakowie po cc karzą nawet wietrzyć krocze (sic!). W ogóle jak teraz patrzę na swój poród sprzed dwóch miesięcy to mi się wydaje, że ten strach to jakaś paranoja. Jasne, że zdarzają się porażenia itd, ale prawdopodobieństwo jest znacznie mniejsze niż wypadku samochodowego, a jakoś mimo to do samochodów większość z nas wsiada... Odpowiedz Link Zgłoś