Strasznie mi smutno...

19.09.05, 17:02
W sierpniu przeszłam zabieg łyżeczkowania, diagnoza- puste jajao
płodowe.Bardzo chciałam dzidziusia i gdy zobaczyłąm dwie kreseczki na teście
szalałam z radości, a potem były już tylko łzy, czekanie...i wyrok sad Szybko
do sibie doszłam ale ostatanio jest mi strasznie przykro, w przeciagu tyg
urodziły dwie moje kolezanki, sliczne, malutkie zdrowiutkie bobaski, dziś
dowiedziałam się że następne 2 oczekują dzidziusia.Cieszę się bardzo bo to
piękne i wzruszające,ale dlaczego mi sie nie udało??sad((( Dziś pewnie
chodziłabym już z zaokrąglonym brzuszkiem sad smutno mi...
    • kasiadove Re: Strasznie mi smutno... 19.09.05, 17:08
      Bardzo mi przykro sad Z tego co słyszałam to należy odczekać około 3 mies. i
      można znów próbować. Teraz na pewno się uda. I Twoje dzieciątko urodzi się
      latem smile Powodzenia! Mam nadzieję ze wkrótce dołączysz do nas.
      Ps. Ja mam za 1,5 tyg. cc, i zazdroszczę tym dziewczynom, które już urodziły i
      chwalą się swoimi skarbami na forum. Nie mogę sie doczekać, chcę już miec swoją
      mała córeczkę i wiedzieć że jest zdrowa!
    • marra1 Re: Strasznie mi smutno... 19.09.05, 17:10
      Nie martw sie Kari, jesli tak bardzo chcesz, to na pewno bedziesz miała
      dzidziusia! Moze juz czeka na Ciebie gdzies za pętlą czasu? Głowa do góry!
    • simonkapl Re: Strasznie mi smutno... 19.09.05, 17:18
      Cokolwiek by nie powiedziec, zabrzmi banalnie.Pamietaj ze ni jestes sama, i
      choc teraz bardzo boli , to na pewno nastepnym razem sie uda.Trzymam kciuki!
    • emi_74 Re: Strasznie mi smutno... 19.09.05, 17:26
      doskonale Cie rozumiem, bo ja w styczniu tez przeszlam zabieg lyzeczkowania -
      byla to obumarla ciaza. Jednoczesnie w ciazy byla moja przyjaciolka, ktora
      urodzila w sierpniu swojego malucha. Ale na pocieszenie w czerwcu udalo mi sie
      ponownie zajsc w ciaze i teraz jestem juz w 17 tc, wiec mam nadzieje, ze tym
      razem wszystko bedzie ok. Tobie tez sie na pewno uda, trzymaj sie.
      • r.kruger Re: Strasznie mi smutno... 19.09.05, 17:57
        wierze że natura wynagrodzi Ci strate i smutek. Są mniejsze i większe
        smuteczki, są też duże i małe radości
        już niedługo i ty zostaniesz mamą
        • winky2 Re: Strasznie mi smutno... 19.09.05, 19:13
          Kochana. Wiem, że to smutne. Zwłaszcza jak się patrzy na inne dzieci i mamy z
          brzuszkiem. Przeżyłam prawie to samo (ciąża martwa w 12 tygodniu) i też pytałam
          dlaczego akurat ja. Ale teraz jestem w 25 tygodniu ciąży i chociaż o tamtej
          ciązy nie zapomniałam, potrafię cieszyć się tą. Także głowa do góry - następnym
          razem na pewno sie uda. Pozdrawiam.
          • kuncwotek Re: Strasznie mi smutno... 19.09.05, 22:29
            Wiem co czujesz - też miałam zabieg, bo okazało się, że mam puste jajo płodowe.
            Tylko ja dowiedziałam się o tym po 4 miesiacach crying Wyobrażasz sobie przez 4
            mies. gładziłam brzuszek, mówiłam do niego i miałam już tysiąc planów odnośnie
            dzidz. A tu szok - krwawienie a następnego dnia zabiegcrying Wiem, że to cholernie
            boli, ale dasz sobie radę. Ja już jestem w 38 tyg. i z niecierpliwością czekam
            na Zuzię. Tobie napewno też sie uda. Mi lekarz kazał odczekać pół roku. Trzymam
            za Ciebie kciuki i napewno dołączysz do nas - szczęśliwych przyszłych mam.
            Pozdrawiam bardzo cieplutko.
    • ewetka Re: Strasznie mi smutno... 19.09.05, 23:24
      Hej! Ja też dowiedziałam się dość późno o tym, że mam pusty pęcherzyk ciążowy
      (w 13 tygodniu). Dla mnie to był szok, to była druga ciążą, pierwsza przebiegła
      bez żadnych problemów. Poszłam na badanie USG przezierności fałdu karkowego i
      dowiedziałam się, ze jest pusty pęcherzyk. Do dzisiaj nie wiem dlaczego tak się
      dzieje, mój lekarz stwierdził tylko, ze to się zdarza i wpadłam w statystykę.
      Teraz jestem w 29 tygodniu i czekam na córeczkę. Głowa do góry będzie dobrze.
Pełna wersja