Solec - wszystko źle?

20.09.05, 21:27
Tyle sie naczytalam pozytywnych wypowiedzi na temat Solca. Nawet zdecydowałam
się tam rodzić.....a tu proszę:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=27628&w=29302303&v=2&s=0

    • syllka1 Re: Solec - wszystko źle? 20.09.05, 21:31
      jeszcze raz:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=27628&w=29302303&v=2&s=0
      • modrooczka Re: Solec - wszystko źle? 20.09.05, 22:22
        E tam, histeria estetki wielkiej. Salowe sie uwijaja, w salach zawsze bylo
        czysto, personel ok, tylko te lazienki straszne i to tez podobne sie poprawilo
        ostatnio. Niech baba idzie do Damiana za pare tysiecy to bedzie mogla jesc z
        podlogi, ale jakby co nie daj Boze, to i tak ja do normalnego (czyli wg niej
        obskurnego i obrzydliwego)szpitala zawiaza. Rodzilam na Solcu, wybieram sie po
        raz drugi i naprawde w papier toaletowy i klapki pod prysznic moge zainwestowac.
        • peggy1 Re: Solec - wszystko źle? 20.09.05, 22:49
          I jeszcze raz gratulujesmile))

          Nie wiem dlaczego taka panika. Masz tam dziecko urodzic a nie sciany podziwiac.
          Mnie w pewnym momencie bylo tak wszystko jedno ze bylam w stanie wejsc pod
          prysznic bez zadnych klapek - mimo ze zainwestowalam - zeby ciepla woda
          usmierzyc troche bol. Pomogli mi bezpiecznie urodzic choc latwo nie bylo bo
          zanikla moja akcja porodowa. Ja polecam. i moje znajome rowniez. A z placu
          zabaw mam ich sporotongue_out
          • katrem Re: Solec - wszystko źle? 20.09.05, 23:00
            jak pewnie zauważyłaś o każdym szpitalu są i pozytywne i negatywne opinie, a o
            solcu przeważają chyba te lepszesmile
            • peggy1 Re: Solec - wszystko źle? 20.09.05, 23:05
              jak pewnie zauważyłaś o każdym szpitalu są i pozytywne i negatywne opinie, a o
              solcu przeważają chyba te lepszesmile


              Nie wiem czemu te gorsze sa wypowiadane przez osoby ktore nie urodzily. Zgadzam
              sie ze komus moze sie tam nie podobac. Ja po wyjsciu ze szpitala mialam
              mieszane uczucia ale z perspektywy czasu widze ze wszystko tam jest naprawde OK
              i szykuje sie na nastepny razsmile)))
      • anettab bzdura 23.09.05, 08:25
        hej,
        niejednokrotnie pisałam, że na Solcu rodziłam już 2 razy, w odstępie 8 lat,
        ostatnio - luty 2005, personel świetny, przemiły (wiem coś na ten temat,
        ponieważ obskoczyłam chyba wszystkie zmianysmile - 8 dni pobytu)warunki po
        remoncie bardzo dobre, łazienki czyściutkie, opieka zarówno mam, jak i dzieci
        b.dobra, poza tym w życiu nie widziałam, żeby dzieci inaczej zmieniały sale,
        jak w wózeczkach, POLECAM SOLEC, pozdrawiam
        Aneta
    • iwciab Re: Solec - wszystko źle? 21.09.05, 10:43
      Witam! Wreszcie ktoś się odważyl napisać negatywna opinię o tym oslawionym
      ostatnio Solcu!!! Ja rodzilam tam co prawda 5 lat temu, więc moze się i troche
      pozmieniało, ale teraz moja druga ciąża dobiega ku końcowi i nie mam zamiaru
      tam wracać. I nie chodzi tu o to bym miała jakieś szczególne wymagania jeśli
      chodzi o wystrój itp. ale o zwykłą ludzką życzliwość, której tam niestety
      brakuje. Opryskliwość na każdym kroku, tak połozne jak i lekarze ( wrzeszczący
      lekarz wyciskajacy dziecko z brzucha matki, który najwyraźniej nie lubi
      kobiet!!! ) położna, która przez 11 godzin porodu nie zamienia ani slowa z
      pacjentką, tylko rutynowo robi co do niej należy. Najmilsze z calej obsługi
      były Panie Salowe, które naprawde staraly sie jak mogły. Wypis ze szpitala
      zawieral chyba 7 błędów, począwszy od adresu, tygodnia ciąży w którym nastąpił
      poród, na płci dziecka skończywszy. Zaznaczam , że bylo to 5 lat temu, ale nie
      chcę sprawdzać co się przez ten czas zmieniło. Pozdrawiam wszystkie mamy.
      Iwciab.
      • modrooczka Re: Solec - wszystko źle? 22.09.05, 22:09
        No to jak 5 lat temu, to z calym szacunkiem, ale mogli od tamtej pory wymienic
        caly personel, wlacznie z salowymi.
        Mozna tam przeciez pojsc - zadna twierdza, zwiedzic porodowke, pogadac z
        poloznymi, poogladac jak pracuja pielegniarki - lepiej niz do Zoo bo za darmo.
        I paniki nie siac. Daleka jestem od euforii, bo szpital jest niedoinwestowany,
        ale naprawde personel to mozna zostawic w spokoju, bo pracuje przyzwoicie (mam
        nadzieje, bo sama bylam rok temu).
      • bazylea1 Re: Solec - wszystko źle? 23.09.05, 08:56
        ja tak samo jak Iwciab, rodziłam tam 2,5 roku temu (oraz 2x leżałam na
        patologii) i teraz nie zamierzam. oprócz obskurnego wystroju który na mnie
        działał niezwykle depresyjnie (a i tak miałam mocną deprechę) spotykałam sie z
        przedmiotowym traktowaniem przez lekarzy i pielegniarki (szczególnie jedna
        pielegniarka noworodkowa była koszmarna), nie można sie było doprosic o zmiane
        przescieradła, pomoc przy karmieniu, ciasne boksy do rodzenia z nieszczelnym
        parawanikiem. jedyne co było w miare ok to położna (z dyżuru) o imieniu Dorota
        oraz pani anestezjolog (której jednak miałam zapłacić ale że nie zdążyłam wziąć
        znieczulenia to nie zapłaciłam).
Pełna wersja