Ciąża a komputer

22.09.05, 14:26
Ja niestety nie mam szans na ciążę ponieważ praca na moim stanowisku jest
związana tylko z komputerem i nie ma mnie kto zastąpić. Badzo chce mieć
dzieci ale nie chcę stracić pracy. Szefowa twierdzi iż ona też była w ciąży i
pracowała osiem godzin przy komputerze i ma zdrowe dziecko.Czy są jakieś
przepisy prawne na które można się powołać w tej sprawie? Nie chcę ryzykować
zdrowiem mojego przyszłego dziecka!
    • agakosz Re: Ciąża a komputer 23.09.05, 09:48
      Ja też przez prawie całą poprzednią ciążę pracowałam po kilka godzin dziennie przy komputerze. Przyznam się, że trochę się bałam, mimo, że zreorganizowałam sobie stanowisko pracy, odsunęłam jednostkę centralną na ile kable pozwoliły a monitor na tyle na ile mogłam,żeby dało się pracować. Pracowałam przy otwartym oknie albo często wietrzyłam i robiłam kilkuminutowe przerwy (choćby pod pretekstem pójścia do xero lub nawet siusiu- a wciąży siusia się często). Ulżyło mi jak urodziłam zdrową, śliczną i pogodna dziewczynkę.
      Teraz znowu jestem w ciąży i znowu pracuje przy komuterze, nawet chyba więcej niż poprzednio. Nastawiłam się pozytywnie, robię przerwy, ale już widzę że chyba największy problem to będzie nie promieniowanie a siedzący tryb życia i wiażące sie z tym dolegliwości (żylaki, hemoroidy).
      Teraz jestem w o tyle dobrej sytuacji, że w każdej chwili mogę iść na zwolnienie lekarskie i wiem że nie stracę pracy.

      Myśle, że jak bardzo chcesz mieć dziecko to powinnaś się zdecydować. Trzymam kciuki, żeby wszystko sie dobrze ułożyło.
      Pozdrawiam
      Agnieszka
      • cichoszka Re: Ciąża a komputer 23.09.05, 10:26
        Cześć, ja jestem programistką, więc również nie mam szans na pracę bez
        komputera smile).
        Nie martw się, poproś szefową żeby ci dała monitor LCD, i będzie ok.
        Normy mówiące o 4 godzinach dziennie pochodzą z czasów, gdy komputery (a
        właściwie monitory) faktycznie wydzielały masę promieniowania, i były strasznie
        szkodliwe dla wszystkich, nie tylko dla kobiet w ciąży.
        Poza tym, monitory promieniują "tyłem", nie "z ekranu" tylko wręcz przeciwnie.
        Ważne jest żebyś nie siedziała w "polu rażenia" cudzego monitora i tyle.

        Mi lekarz powiedział, że mam się ograniczyć do 6 godzin dziennie, ale glównie
        chodziło mu o pozycję za komputerem niż sam komputer.
        I tak niestety nie stosuję się do końca do tych zaleceń, ale staram się
        wychodzić na spacerki, itp itd

        Pozdrawiam,
        Kasia
    • agnieszkas25 Re: Ciąża a komputer 28.09.05, 14:34
      W moim mieszkaniu komputer stoi w dużym pokoju (w którym śpię).Pokoik jest
      przygotowany na przyjście malucha i nie było mowy o przeniesieniu
      komputera.Staram się nie korzystać z niego długo ale też chyba dostaję wyraźne
      wskazówki od malństwa na ile mogę sobie pozwolić.Czuję wyraźne ruchy dziecka i
      czasami właśnie w momencie jak siedzę przed komputerem to się zaczynają
      wariacje.Moje malństwo albo nie lubi bezczynności i mojego siedzenia albo
      komputera. Nie ma takiej możliwości wyeliminowania wszelkich szkodliwości
      działających na nasze maluchy. Jeśli ktoś mieszka przy ruchliwej ulicy to czy
      powinien się wyprowadzić czy poprostu nie otwierać okien?
      Pozdrawiam
      Aga z Warszawy.
    • siula5 Re: Ciąża a komputer 28.09.05, 14:46
      Pracuję 8 godzin przed komputerem, wychodzę praktycznie tylko do kibelka. Nie
      bierz sobie do głowy że komputery szkodzą, w jedzeniu jest chemia, w powietrzu
      zarazki tak było jest i będzie także zachodz w ciążę, nic złego się nie stanie.
      Jestem w piątym miesiącu i nic narazie oficjalnie dla szefów nie powiedziałam,
      ale nieoficjalnie wszyscy wiedzą, gdybym zgłosiła fakt oficjalnie to bym
      musiała pracować tylko 4 godziny, a szefowi to napewno nie spodobałoby się, no
      bo cóż innego bym robiła na pozostałe 4 godziny, byłabym jakimś tam problemem
      no nie?
    • aga162 Re: Ciąża a komputer 28.09.05, 16:34
      przyłączam się do powyższych wypowiedzi. Nie taki ten komputer straszny jak go
      malująsmile Ja pracuję 8 godzin przed komputerem, a mój gin mówi, że spoko. Radzi
      tylko robić częste przerwy, żeby się gdzieś przespacerować, bo to nie tyle
      komputer jest szkodliwy ile ciągle ta sama pozycja przez tyle godzin. Tak więc
      nic się nie martw, tylko zaczynaj starania o dzidziusiasmile
Pełna wersja