Poszę o radę!!!mamy które już rodziły

23.09.05, 07:50
Proszę o radę mamy które już rodziły jeśli są takie z
Łodzi to super!!!!
byłam wczoraj u mojego ginekologa i zapytalam o sprawę porodu jak to wygląda
a on mi mówi ,żemam do wyboru powiedzmy 4 szpitale w moim mieście które by mi
polecił.Sam pracuje powiedzmy w szpitalu X ale mi go szczególnie nie polecasmile
ale może polecić mi polożne (ktore są dobre z tych szpitali)

i teraz moja obawa czy jeśli będę juz na porodówce jeśli nie będe znała
żadnego lekarza czy nie zostane potraktowana gorzej??????czy miałyście taką
sytuację , że ktoś inny wam prowadził ciążę a w zupełnie innym szpitalu
rodziłyście i było ok?
i czy ważniejszy jest przy porodzie lekarz czy położna????
Bo słyszałam też o takich sytuacjach , że ktos zapłacił lekarzowi za to by
był przy porodzie a facet nie miał zmiany i i tak go nie byłosad a kase
zabrał!!!!

mam nadzieję , że wiecie o co mi chodzi

pozdrawiam
    • wenus.z.willendorfu Re: Poszę o radę!!!mamy które już rodziły 23.09.05, 07:56
      Nie jestem z Łodzi, ale powiem Ci, jak to wyglądało u mnie.
      Rodziłam w szpitalu, w którym nie znałam nikogo i nikogo nie opłacałam- nie mam
      najmniejszych zastrzeżeń do traktowania mnie przez personel, wręcz przeciwnie
      (ale to szpital znany z tego, że pacjentki traktuje jak ludzi, a nie balast i
      przeszkodę).
      Na pewno przy porodzie jest dłużej położna, bo to ona jest z Tobą lub
      przychodzi do ciebie przez cały poród. Lekarz zjawia się tylkow momencie, gdy
      jest coś nie tak i na sam finał. Jeżeli chciałabyś opłacić kogoś zaufanego do
      pomocy w porodzie, to raczej położną.
    • przeciwcialo Re: Poszę o radę!!!mamy które już rodziły 23.09.05, 07:56
      Ja rodziłam w Krakowie , nie znałam ani żadnego lekarza ani położnej i
      chciałabym życzyc takiej opieki innym. Myśle że pewne standardy musza zachować
      i tyle. A jeśli komus zalezy na extra opiece to niech opłaci połozna czy
      lekarza. Wszystko zalezy od potrzeb.
    • siedmiokropka Re: Poszę o radę!!!mamy które już rodziły 23.09.05, 09:48
      Ja też nie z Łodzi, ale uważam,że najważniejsza jest położna. Ona spędza z
      rodzącą najwięcej czasu i ma ogromny wpływ na wszystko co może i powinno się
      zdarzyć. Dobra położna nie pozwoli Ci stracić wiary,że robisz wszystko aby
      poród poszedł jak najlepiej, doda otuchy, a swą fachową wiedzą sprawi,że
      poczujesz się bezpieczna i spokojna.To ogromna pomoc! Mam przetestowanesmile!
      Lekarz wpada okazjonalnie,także właśnie na wezwanie położnej w chwili
      niebezpieczeństwa, oraz jest obecny podczas finału , lub nawet już
      posmile.Generalnie i lekarze i położne mają obowiązek dbać o Twe i dziecka zdrowie
      i bezpieczeństwo, ale jeżeli już chcesz zapłacić, to według mnie powinnaś
      wybrać właśnie położną!
      • siedmiokropka Re: Poszę o radę!!!mamy które już rodziły 23.09.05, 09:54
        Jeszcze jedno. Położna "z klasą" według mnie nie weźmie pieniędzy przed
        porodem... A i po trudno jej będzie coś wsunąćsmile. Pozdrawiam!
    • radowinkaala Re: Poszę o radę!!!mamy które już rodziły 23.09.05, 10:15
      Zdecydowanie położna jest najważniejsza i najbardziej pomocna i w ogóle super
      by było gdybyś miała zamówioną tylko dla siebie. Często jest tak, ze w tym
      samym czasie odbywa się kilka porodów naraz i położna biega jak mucha w latarce
      od jednej do drugiej pacjentki nie mając czasu zająć się dobrze żadną. Lekarz
      pojawia się od czasu do czasu - na wyraźne wezwanie położnej, a czasem dopiero
      na koniec porodu - więc lekarzem nie warto się przejmować. Poza tym wszystko
      pięknie ujęła w swej wypowiedzi siedmiokropka.
      Dobra położna to podstawa!
    • maallinka Re: Poszę o radę!!!mamy które już rodziły 23.09.05, 11:23
      No to ja jedyna z Lodzi...
      Rodzilam 2 razy, zawsze w szpitalu Jordana.
      No i powiem Ci ze mam porownanie, bo raz placilam lekarzowi a raz nie.
      Za pierwszym razem oplacilam lekarza i umowilam sie na porod tak ze jak sie
      zacznie to do niego dzwonie czy to dzien czy srodek nocy i on przyjezdza. I tak
      bylo, zadzwonilam rano w sobote o lekarz przyjechal i byl przy calym porodzie.
      Pozostaly personel tez byl bardzo mily i pomocny, no i cierpliwy...
      Za drugim razem trafilam na personel z przypadku, tzn nikomu nie placilam i z
      nikim z tego personelu sie nie umawialam, a obsluga byla rownie mila.
      Wniosek: teraz jest na szczescie inaczej niz kiedys i chyba w wiekszosci
      szpitali rodzace traktowane sa juz jak ludzie...
      Wiec moja rada - nie oplacaj lekarza (bierze gruba kase a przy porodzie
      najbardziej liczy sie polozna, lekarz tylko sobie ze mna pogadal, bo nie mial
      wiele do roboty). Lepiej te pieniadze przeznaczyc dla dzidziusia, a jesli
      bedziesz zadowolona z podejscia personelu to po porodzie lepiej wreczyc jakis
      podarunek poloznej, wtedy jest to podziekowanie a nie lapowka i robisz to z
      przyjemnoscia, bo z wdziecznosci...
      Ja w kazdym razie lekarza juz bym nie oplacala.
      Pozdrawiam
    • ariana1 Re: Poszę o radę!!!mamy które już rodziły 23.09.05, 11:56
      W I ciąży byłam święcie przekonana,ze jak będę chodziła do lekarza, który
      pracuje w szpitalu, to będę lepiej "zaopiekowana". Bzdura totalna! Leżałam parę
      razy na patologii i moja ginka wcale się mną nie interesowała. Przy porodzie
      jej nie było, bo akurat miała wolne. A po porodzie była u mnie tylko 1
      (słownie:jeden!) raz. I to tylko przy okazji obchodu. Dlatego teraz to olałam.
      Chodzę do innego lekarza, ale nie zamierzam rodzić w jego szpitalu ani umawiać
      się z nim na poród. Przy moim porodzie była ze mną tylko położna (zresztą nie
      umówiona)a lekarz przyszedł na koniec porodu, sprawdzić czy wszystko dobrze i
      czy łożysko urodziło się całe czy nie trzeba łyżeczkować. No i szył mnie ten
      on, bo położna nie dawała rady. Oto moje doświadczenia.
    • bafilek Re: Poszę o radę!!!mamy które już rodziły 23.09.05, 12:33
      Ja rodziłam w szpitalu, w którym moja gin nie pracuje (w zupełnie innym
      mieście). Miałam natomiast wynajętą położną. Zadzwoniłam do niej o 2 w nocy i
      była ze mną do 13.00 następnego dnia. Dodam, że nie rodziłam też w szpitalu w
      swojej miejscowości, bo tu komentuje się właśnie to, ze ktoś chodził do
      ginekologa poza rejonem. Tam, gdzie rodziłam nikogo nie interesuje jaki lekarz
      prowadził ciążę.
      • czarna.czarna Re: Poszę o radę!!!mamy które już rodziły 23.09.05, 13:18
        dziękuje wam dziewczyny bardzo , bardzosmile!!!!!
        jeśli jeszcze któraś z was ma jakieś doświadczenia to również napiszcie z góry
        raz jeszcze dziękuje
    • a.prentka Re: Poszę o radę!!!mamy które już rodziły 23.09.05, 13:55
      Witam!
      Każda kobieta musi sama zdecydować jak i z kim chce rodzić. Ja miałam swojego
      lekarza przy porodzie. Nie miał dyżuru, przyjechał specjalnie, pieniądze dostał
      następnego dnia. Rodziłam z zzo chociaż tego nie planowałam. Do końca chciałam
      rodzić naturalnie, jednak lekarz mnie przekonał. Miałam bardzo silne bóle
      krzyżowe i pomimo masażu itp. nie łagodniały. Pomimo znieczulenia czułam
      skurcze, wiedziałam kiedy przeć.
      Pozdrawiam gorąco z Poznania smile
Pełna wersja