kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna?

23.09.05, 11:20
Na wstępie winnam wyjaśnić tytuł tego wątku. Otóż wczoraj, gdy byłam na
zakupach w hipermarkecie Auchan podeszłam do kasy uprzywilejowanej, do kasy
podeszło kilku młodych mężczyzn z koszykami. Kiedy zapytałam się czy to kasa
uprzywilejowana - w końcu przed samym nosem wystawiono tabliczki "tylko dla
osób niepełnosprawnych i kobiet w ciąży" - pani kasjerka odpowiedziała, że
cyt."to zwykła kasa, a na tej tablicy to jakiś kretyn pisał".

Szczerze mówiąc sytuacja mnie raczej rozśmieszyła.. a powinna zasmucić. Po co
tworzyć pozory..

Pozdrawiam gorąco - Sarenka z Wrocławia

Ps: Dodam, że nie wciskam się w kolejki, grzecznie stoję w tramwaju, czekam
razem z innymi, gdy korzystam z opieki lekarskiej.
    • moniquev Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 11:27
      witaj ja mialam troszke inny przypadek rowniez w auchanie ale w
      toalecie...wchodze a tam pelno babek no wiec pytam grzecznie dodam ze staly
      obok umywalek czy wszyskie panie czekaja na wolna kabine na to jedna patrzy na
      mnie z oburzeniem TO ZE JEST PANI W CIAZY NIE ZNACZY ZE MAMY PANIA
      PRZEPUSCIC...czujesz no mnie jakby cos zagrzalo odkad jestem w ciazy jakos
      inaczej na wszystko reaguje...wiesz co zrobilam stanelam przed ta baba i
      weszlam to toalety pierwsza...i czulam sie swietnie...pozdrawiam
      • amwaw Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 11:38
        A ja pochwale Auchan w Warszawie. Jakieś 2 tyg temu robiłam zakupy na
        Modlińskiej i przykleiłam się do szyby łakomie obserwując rybki na stoisku
        rybnym. Kolejka była duża więc postanowiła wcześniej upatrzyć sobie kilka
        kąsków. Musiałam chyba bardzo żarłocznie wyglądać bo pani która ważyła ryby
        zawołała innego pracownika( przez pół hipermarketu)"Ryyyyysiuuuu! Zważ rybki
        dla pani w ciąży!!!!"smile)) No i dostałam w tempie ekspresowym rybkębig_grin Oczywiście
        z tamtej kolejki dopadła do mnie pani-emerytka( przynajmniej tak twierdziła, ja
        miałabym wątpliwości, chyba, że ma emeryture wojskową) próbując wbić się przede
        mnie(sic!bo jej się wydaje, że była przede mną..hehehe w kolejce której
        przecież nie było...), ale dzielna pani ze stoiska doprowadziła ją do porządku!
        Więc- BRAWO AUCHAN MODLIŃSKA!!!!!!!!!
        Pozdrawiam
    • chimba Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 11:39
      No widzisz, ja co prawda nie będąc jeszcze w ciąży, ale z rozbrykanym prawie
      dwulatkiem i już trochę marudzącym w naiwoności wielkiej podeszłam do kasy
      pierwszeństwa, jednak wielce się rozczarowałam, bo nikt mnie nie przepuścił, a
      stalo tak klku mężczyzn w sile wieku, i dwie kobiety, nie wyglądali na
      niepełnosprawnych, tudzież w ciąży, ale nikt dosłownie nikt nie chciał mnie
      przepuscić. Woleli słuchac marudzenia dziecka, ok, jeżeli im o nie
      przeszkadzało to mi tym bardziej, więc nie uspokajałam dziecka. Taka mała
      złośliwość z mojej strony ...
      • kraplakowa Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 13:38
        W Carrefurze w Arkadii też jest kasa uprzywilejowana i kasjerka czujnym okiem
        pilnuje tego uprzywilejowania. Jak podeszłam do kasy (oczywiście jeszcze nie
        widać, że jestem w ciąży, po prostu była do niej mała kolejka) to kasjerka
        uprzedziła mnie, że jak podejdzie kobieta w ciązy to ją obsłuży poza
        kolejnością. Podoba mi się to, jak już będę miała mega-brzuch to będę do niej
        chodzić smile

        Pozdrawiam
    • jamile Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 11:48
      >pani kasjerka odpowiedziała, że
      > cyt."to zwykła kasa, a na tej tablicy to jakiś kretyn pisał".

      kretyn pisał, kretyn (-ka) na kasie siedział... no niestety
      Za to we wrocławskim Leclercu miła niepodzianka - stanęłam na końcu ogonka do
      kasy dla uprzywilejowanych i pani kasjerka od razu mnie do kasowania zawołała.
      Zrobiła to tak sprawnie i bezdyskusyjnie że nikt nawet okiem nie mrugnął.
      Czyli możnasmile
    • tosia.ru Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 13:51
      Auchany w Moskwie (jest ich juz chyba 8) w weekend sa oblegane tak jak w Polsce
      przed Bozym Narodzeniem.Pojechaliśmy z mezem (idioci!) w niedziele, najpierw 20
      minut probowalismy znalezc koszyk, udalo sie potem szybkie zakupy (omijajac
      warzywa) i do kasy - jest ich 82 wszedzie koooolejka, pytam ochroniarza o kase
      dla ciezarnych - jest gdzies na srodku sklepu, no to lecimy, pytam jeszcze w
      kasie dla duzego towaru gdzie kasa dla mnie - kasa nr 18! uff znalezlismy - w
      kolejce tylko 43 osoby (policzylam) podchodze i pytam czy ja faktycznie moge
      bez kolejki (39tc) owszem - udalo sie ale nie calkiem - 2 panie nie
      przepuscily. stalismy na szczescie tylko 15 minut, kolejka sie troche burzyla
      na co kasjerka odpowiedziala ze jak sie nie zamkna to kase zamknie.Pomoglo.
      Ajuz sie balam ze zostawimy zakupy i pojdziemy sobie.
      pozdrawiam
    • aleksandrynka Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 14:00
      ja bym szybko poprosiła o zawołanie tego kretyna z zaplecza...
    • patoga Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 14:19
      A po co się pytałaś smile

      Ja raz skorzystałam z tego uprzywilejowania. Nie pytałam się o pozwolenie,
      kolejka też specjalnie długa nie była bo może z 6 osób stało przy tej kasie.
      Podeszłam poprostu do pierwszej stojącej pani i powiedziałam że chcę być
      obsłużona przed nią ponieważ jestem osobą uprzywilejowaną. Nikt się nie odezwał! smile
    • berta333 Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 14:35
      Miałam podobną sytuację. Tesco w Łodzi; ostatnia kasa dla uprzywilejowanych -
      na tabliczce rysunek osoby na wózku i kobiety w ciąży. Niby wszystko jasne.
      Podchodzę, przede mną: dwa małżeństwa koło 50-tki, pan i pani koło 40-tki,
      jedno młode małżeństwo i czterech chłopaków koło 20-tki (chyba byli razem). Ja
      w 37tc, więc każdy widzi... Pytam grzecznie, czy ktoś mógłby mnie przepuścić,
      skoro to kasa dla uprzywilejowanych. Wszyscy spojrzeli, po czym... odwrócili
      wzrok bez słowa. Zamurowało mnie... Pierwszy raz odważyłam się poprosić o
      miejsce w kolejce, bo to juz końcówka i faktycznie trochę mi ciężko. Nic, zero
      reakcji... Odeszłam więc do innej kasy i odstałam swoje, bo nie mam w naturze
      kłócić się o takie rzeczy. Aha - jedna Pani w kolejce obok, z dzieckiem na ręku
      (!), proponowała mi miejsce. Chyba tylko ona rozumiała całą sytuację...
      Przykro mi, że taka jest kultura w naszym społeczeństwie...
    • agao_72 Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 15:29
      Ja korzystam z "prawa" do takich kas. Bardzo rzadko wychodziłam z domu i w
      zasadzie takie wyjścia powinny być krótkie (miałam skurcze i potworne obrzęki).
      A czasami muszę zrobić zakupy. Tak było wczoraj - poszłam do hipermarketu po
      podstawowe rzeczy na obiad. I zachciało mi się siku. W zasadzie już pod kasą.
      Podeszłam do kasy uprzywilejowanej - narysowana była nad nią kobieta w ciąży,
      wózek itp. Poprosiłam o przepuszczenie. Brzuch mam gigantyczny - początek 39
      tygodnia. Kasjerka powiedziała, zebym kładła swoje rzeczy, a kobieta niewiele
      starsza ode mnie podniosła raban, że nie, bo jej nikt nie przepuszczał itp.
      Wyłożyłam swoje rzeczy i zapytałam panią czy mam się zlać w majtki. Kolejka
      zwróciła babie uwagę, że to kasa dla takich jak ja...
      A i tak się okazało, ze wczorajszy wypad do sklepu był chyba ostatni przed
      porodem i cały 39 tydzień spędzę grzecznie w łóżku. Bo mam piękne obrzęki, a
      skurcze, które mnie przez ostatnie 2,5 miesiąca prześladowały wyłączyły się.
      Więc już nie będę "wymuszać pierwszeństwa" na gigantyczny brzuch i stresować
      pracujący lud miast i wsi...
    • martina.15 Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 15:38
      sarna, powinnas zapamietac numer kasy i pojsc do biura obsugi klienta,
      powiedziec wszystko, naprawde! niech ci mondralinscy z tego biura pokaza jak im
      na klientach zalezy, tym bardziej ze juz po tobie widac... u nas w Jeleniej jest
      taka gazeta i rubryka brawa i gwizdy- jest dosyc popularna wiec nasze na razie
      dwa hipermarkety Tesco i Carrefour raczej sie staraja byc w porzadku. raz
      poszlam z dwoma przeterminowanymi produktami to babka opier... z tamtego stoiska
      a ja moglam sobie dwie sztuki tych produktow z normalna data kupic w cenie
      jednego. ciekawie co? upominajmy sie o swoje nie tylko w ciazy!
    • muchomorek23 Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 16:37
      Ech to chyba normalne u nas, że kobiety w ciąży traktuje się jak dziwadła. Ja
      mimo iż jestem w 26 tc to brzuch mam już spory i w zasadzie codziennie boli
      mnie kręgosłup, ale nie proszę o obsługę poza kolejnością, bo już się
      naczytałam o reakcjach ludzi i po co mam się jeszcze denerwować. Pewno za jakiś
      czas będę musiała o to poprosić, mam nadzieję, że trafię wtedy na noramlanych
      ludzi, chociaż zbyt dużych nadziei nie mam. Dziewczyny nie martwmy sie tym, bo
      za bardzo nic nie możemy na to poradzić, a po co dodatkowe nerwy.
    • simonkapl Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 17:08
      Przypadek z Tesco z Poznania.Nie bylam w ciazy.Stoje w gigantycznej kolejce do
      kasy a obok kasa przywilejowana, pusta.Wiec pani kasjerka mnie wola, na co ja
      odpowiadam ze przeciez ja nie w ciazy itp.Na to ona, a kto tam patrzy czy
      uprzywilejowana czy nie, chodz pani.W momencie kiedy rozlozylam swoje zakupy na
      tasmie, podchodzi pani w lekkozaawansowanej ciazy z mezem.Zabieram wiec swoje
      zakupy by ja wpuscic.Niestety, facet zdazyl mnie juz od roznych wyzwac, bylo mi
      bardzo przykro. Unikam wiec kas dla uprzywilejowanych , tym bardziej ze jeszcze
      brzuszka nie widac.
      • agao_72 Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 17:23
        Wiesz - mój mąż zaczął ostatnio reagować podobnie tj. nie wyzywa, ale złośliwie
        komentuje. Chyba po prostu nerwy facetom puszczają, gdy okazuje się, ze ich
        żony są "przezroczyste" dla reszty świata.
        • simonkapl Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 17:33
          Tak, ale ja juz usuwalam swoje zakupy , usmiechajac sie przepraszajaco,tyle ze
          facet na mnie najechal zanim cokolwiek powiedzialam.
          • zumaminka Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 18:21
            Wiecie,że ja nie miałam pojęcia, że takie kasy są.Fakt,że na hali hipermarketu
            już dawno nie byłam raczej tylko po butikach ganiam.Następnym razem jednak nie
            omieszkam skozystać i niech mi się ktoś sprzeciwi to będzie sie działo.ja raczej
            z tych wojujących jestem,skoro coś mi się należy to biorę!Jak kiedyś spotkacie w
            Krakowie wojującą przy kasie to pewnie będę jasmile
          • agao_72 Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 18:23
            to mniej odporny... jak patrzę na mojego zazwyczaj spokojnego i wyciszonego
            faceta to widzę, że w niektórych sytuacjach by wymordował pół populacji.
            nie pochwalam takiego zachowania, ale czuję, że wiem skąd się bierze.
            • kokons Re: kasa uprzywilejowana ...KORZYSTAJCIE! 23.09.05, 18:56
              A ja popelnilam trzy dni temu mistrzosto swiata i przestrzegam was przed takim
              wyczynem - KORZYSTAJCIE Z UPYWILEJOWANIA!
              Postalam sobie 40 minutek w aptece (jednej na 3 osiedla wiec zawsze sa kolejki)
              i wlasciwie jak widziala te rozne prychajace postacie mialam podejsc do okienka
              bez kolejki... no ale, ze staly tam i staruszki a ja mialam recepte na lek dla
              babuni a dla siebie potrzebowalam tylko witaminki i rozpustny krem na rozstepy
              bylo mi glupio skorzystac z pierwszenstwa (w 21 tc) ...
              Efektem (?!) przebywania w tym Aptecznym srodowisku jest infekcja ktora
              poczulam na nastepny dzien i fatalne samopoczucie z totalnym bolem gardla,
              glowy i katarem - no poprostu mistrzostwo swiata...
              No i plawie sie w soczkach maliwowych i umieram z przerazenia bo choroba sie
              rozwija... i przestrzegam was przed nazwijmy to po imieniu taka glupota!
            • mala.ela Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 19:18
              u nas w tesco kasa dla uprzywilejowanych jest, a jakże, ale szkoda ze NIGDY nie
              była czynna gdy ja tam robiłam zakupy smile a robię wcale często smile więc jest
              tam chyba tylko po to żeby się ludzie nie burzyli że nia ma
    • marychna31 Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 19:14
      Chwila, chwila - nie było mnie tam więc mogę tylko przypuszczać: może chodziło
      o to, że taka kasa jest kasą dla wszystkich ale niepełnosprawni lub kobiety w
      ciąży mogą tam być obsłużeni poza kolejnością, jesli o to poproszą (jak w
      TESCO)?

      Dawno nie byłam w auchan ale wyobrażam sobie, ze taka kasa tylko dla ciężarnych
      i niepełnosprawnych to stała by przez większość dnia pustasmile A dlaczego osobom
      uprzywilejowana powinny poprosić o przepuszczenie? Bo nie każdy w kolejce musi
      się zorientować jaka to kasa, poza tym nie każdy upoważniony do zakupu bez
      kolejki ma ochotę na takie uprzeywilejowaniesmile Często osoby niepełnosprawne źle
      się czują, jesli są traktowane "inaczej" i mogą sobie nie życzyć specjalnego
      traktowania. Jesli poproszą o przepuszczenie to wiadomo jak postąpićsmile)
    • placebo77 Re: kasa uprzywilejowana wymysłem kretyna? 23.09.05, 22:16
      Ja na szczescie w pierwszej ciazy nie mialam takich sytuacji dzieki Bogu. Teraz jestem w 18 ty. wiec jeszcze nie za bardzo widac. Pamietam za to za czasow owej pierwszej ciazy, kiedy to juz bedac w dosc zaawansowanym stanie podeszlismy z szanownym do kasy,a za nami jakas kobitka s wieku kolo mysle 50-60 lat z dwoma koszykami (czego podobno nie zauwazyl, a tylko jeden)i moj szanowny rozkosznie do niej mowi mniej wiecej tak: "to pani niech przejdzie pierwsza" zanim zdazylam zareagowac zawartosc pani koszykow juz jechala do pani kasjerki. Bylam wsciekla,ale koniec koncow smiejemy sie z tego do dzis.

      Placebo77
Pełna wersja