sarna.sarna
23.09.05, 11:20
Na wstępie winnam wyjaśnić tytuł tego wątku. Otóż wczoraj, gdy byłam na
zakupach w hipermarkecie Auchan podeszłam do kasy uprzywilejowanej, do kasy
podeszło kilku młodych mężczyzn z koszykami. Kiedy zapytałam się czy to kasa
uprzywilejowana - w końcu przed samym nosem wystawiono tabliczki "tylko dla
osób niepełnosprawnych i kobiet w ciąży" - pani kasjerka odpowiedziała, że
cyt."to zwykła kasa, a na tej tablicy to jakiś kretyn pisał".
Szczerze mówiąc sytuacja mnie raczej rozśmieszyła.. a powinna zasmucić. Po co
tworzyć pozory..
Pozdrawiam gorąco - Sarenka z Wrocławia
Ps: Dodam, że nie wciskam się w kolejki, grzecznie stoję w tramwaju, czekam
razem z innymi, gdy korzystam z opieki lekarskiej.