Problem z sutkami

23.09.05, 14:32
Witam mam problem od zawsze z mymi sutkami.Piersi mam małe i chyba wcale mi
jeszcze nie urosły tylko sutki mi sie pogrubiły i chyba troszkę wydłużyły.Ale
o co chodzi ja zawsze mam sutki wklęśnięte nigdy nie mam ich na wieszchu jak
inne kobiety,tylko jak mi zimno to mi stają i to i tak na pare sekund.Co robić
mam z takimi felernymi sutkami czy będe mogła wogóle karmić?Czy macie taki
problem jak ja a może powiedziec ginowi o tym może on coś zaradzi jak
myślicie?Bardzo bym chciała karmić piersią i oby jak najdłużej ale czy będe
mogła.Prosze o wypowiedzi,pozdrawiam
lilypie.com
    • a.prentka Re: Problem z sutkami 23.09.05, 15:05
      Mam taki sam problem, a właściwie to miałam. W pierwszej ciąży miałam takie
      same obawy. Nasłuchałam się rad o tym, że trzeba je wyciągać, podobno jest
      nawet jakiś specjalny przyrząd Aventu.. Urodziłam, z pomocą położnej
      przystawiłam dziecko do piersi i nie było żadnego problemu. Moja córcia
      urodziła się przedwcześnie, miała taką maleńką buźkę... Dałyśmy radę, karmiłam
      półtora roku. Nie mam teraz mocno wypukłych sutek ale nie są tak wklęsłe jak
      kiedyś.
      Głowa do góry!!
      Pozdrawiam
      Agnieszka (24tc)
    • ariana1 Re: Problem z sutkami 23.09.05, 16:24
      To świetnie,że tak bardzo chcesz karmić piersią i na pewno będziesz! Wyczytałam
      w "W oczekiwaniu na dziecko" bodajże,że jak dziecko głodne to nie zwraca uwagi
      na opakowanie. A z własnego doświadczenia - ja mam jedną wklęsłą i też się tym
      martwiłam a karmiłam córkę 9 m-cy. I sama sobie wyciągała brodawkę. Próbowałam
      też różnych kapturków, nakładek itp. badziewia. Nic mi nie pomogło. Dziecko
      samo się nauczyło. Bądź dobrej myśli, jak przyjdzie co do czego twoje dziecko
      od razu załapie o co chodzismile
    • szagszag Re: Problem z sutkami 23.09.05, 16:45
      Też tak miałam w pierwszej ciąży. Gin polecił mi regularnie nosić specjalne
      nakładki firmy Medela, jeszcze w ciąży i po urodzeniu również, szczeg. na
      początku, przed karmieniami. Faktycznie widać było, że "wyciągają" sutki. Ale
      myślę teraz, na podst. doświadczenia, przeczytanej lit. i konsultacji z doradcą
      laktacyjnym, że nie jest to konieczne. Pomaga chyba bardziej mamie
      (psychicznie - wydaje jej się, że coś zrobiła, żeby się przygotować), a dziecko
      ssie nie sam sutek, a całą otoczkę. Według mnie spróbuj spotkać się z doradcą
      laktacyjnym, niech cię uspokoi, albo przynamniej dowiedz się, czy w szpitalu, w
      kt. będziesz rodzić jest ktoś taki i ci pomoże na pocz. Pielęgniarki/położne
      mają dobre chęci (albo i nie, zależy jak trafisz), ale często po prostu nie
      umieją pomóc.
    • ula_24 Re: Problem z sutkami 23.09.05, 19:19
      Hej Ja mam to samo. U mnie 34 t.c i nic mi nie "przybyło" - na co bardzo
      liczyłam !! No i problem z brodawkami mam taki sam. Mam zamiar powiedziec o tym
      ginowi - ciekawe co on na to ?? Może i ty sprobuj. A piersi podobno urosną na
      pewno smile) Głowa do góry.
Pełna wersja