karola_pp
03.10.05, 19:53
zastanawiam sie nad tym, czy zgodzić się? Sama nie wiem. On mówi że chciałby
ale pod warunkiem że ja tego będę chciała. A jak będę go wyzywac? Albo bedzie
mi dawał jakieś swoje mądre rady? albo będę sie martwić że zemdleje a co
gorsza nabierze wstretu do moich intymnych okolic, bo i tak ponoć bywa.
jak to było u was? rodziłyście same czy razem? czy ich obecność może wam
pomogła czy wręcz odwrotnie?