Urodziłam synka na Solcu

04.10.05, 16:47
Witam wszystkie przyszłe mamusie, 6 wrześnie urodziłam synka, 3950 gr, 10
punktów, 59 cm. Poród był wywoływany po 11 dniach przenoszenia. Pozdrawiam
wszystkie przyszłe mamusie i trzymajcie się, to wcale nie jest takie
straszne.
    • eminka1 Re: Urodziłam synka na Solcu 04.10.05, 20:44
      Ogromniaste gratulacje!!! Jak wrażenia ze szpitala? też mam zamiar tam rodzić.
      Jak znajdziesz troszkę czasu to napisz.
      Pozdrawiam
      • martusia251 Re: Urodziłam synka na Solcu 05.10.05, 11:22
        Jeżeli chodzi o połozne to są super, rodziłam bez wykupywania położnej oraz bez
        znieczulenia. Maleństwo miało złe wyniki badań więc musiałam tam spędzić aż 7
        dni. Po porodzie dzieci są od razu przy matce, więc cała opieka spada na matke,
        jednak jeżeli nie dajesz sobie rady to możesz poprosić o pomoc. Wiekszości nie
        ma problemu z przyjmowaniem do szpitala. Jeżeli masz jakieś konkretne pytania
        to pisz w tym wątku lub na gg 1952188.
        Pozdrawiam
        Marta
        • eminka1 Re: Urodziłam synka na Solcu 05.10.05, 13:17
          Dzięki.
          Mam jeszcze pytanie o nacinanie krocza. To moje drugie dziecko, więc mam
          ogromną nadzieje, że może uda się bez tego. Po pierwszym porodzie to był mój
          największy koszmar. Czy podczas Twojego pobytu na oddziale zdarzały się
          dziewczyny bez nacięć i ewentualnie jak często? Zwiedzając szpital dowiedziałam
          się od położnej, która nas oprowadzała, że niby nie nacinają standardowo, ale
          jak to jest w rzeczywistości...? Dziękuję z góry za odpowiedź.
          Pozdrawiam
    • aurora77 Re: Urodziłam synka na Solcu 05.10.05, 13:08
      serdeczne gratulacje......
      ja jeszcze 3 tyg..
      wszystkiego dobrego dla Cibie i synka
Pełna wersja