aga726
04.10.05, 21:35
czy jest zupelnie bezpieczna dla dzidzi? Gin powiedzial zebym brala jak
dokuczaja mi jakies bole (klucie, ciagniecia zwiazane z powiekszaniem sie
macicy) ale w ulotce napisane ze drotaweryna (czyli glowny skladnik)
przechodzi przez lozysko i w ciazy stosowac jedynie w przypadkach gdy korzysc
jego zastosowania przewyzsza ryzyko. No i teram mam "bol glowy" wziac czy nie
wziac? korzysc - przestanie bolec, ryzyko - stanie sie cos dzidzi? jesli to
sam bol to przeciez mozna obyc sie bez nospy. Bo rozumiem ze ktos bierze na
skurcze, czy twardnienia ale czesto spotyka sie z tym ze dziewczyny dostaja
na roznego rodzaju bole w ciazy. Czy to jest ok?
Czy mozecie sie wypowiedziec? Nie wiem co robic, nie wiem co ta drotaweryna
moze ewentualnie spowodowac.