mamy czerwca2006-pierwsze strachy:))

05.10.05, 04:14
czesc dziewczyny!
ale fajnie ze nas jest sporo. moja radosc utrzymuje sie caly czas, ale
pojawily sie pierwsze starchy (znowu po czytaniu postow , niestety..) No wiec
jak czytam ile ciaz konczy sie poronieniem..- to az sie boje. Za kazdym razem
jak ide na siusiu to pierwsze co to sprawdzam czy wszystko w porzadku. I
przeciez wiem ze to glupie - no bo dlaczego ma mi sie to przytrafic - jestem
zdrowa kobita, w super rozdrodczym wiekusmile))
czy wy tez macie jakies takie mysli???
A jeszcze w styczniu czeka mnie 15 godzinny lot samolotem.... to dopiero
bedzie.. smile))

pozdrawiam wszystkich
smile))))
    • andzik27 Re: mamy czerwca2006-pierwsze strachy:)) 05.10.05, 10:23
      Ja mam podobne odzucia (ze sprawdzaniem po kilka razy dziennie, czy ciągle jest
      ok.) ale to nie po czytaniu postów, tylko po własnych doświadczeniach (pierwszą
      ciążę straciłam w 8 tyg. po miesiącu leżenia i brania leków: zaczęło się od
      naderwania kosmówki w 4 tyg. - nerwy! a potem już nic nie było w porządku). Ale
      piszę to, nie po to, żeby Cie nastraszyć, tylko zebyś była bardziej świadoma,
      jak np. stres może wpłynąć na dzidzię (obkurczają się naczynia krwionośne i to
      jest najbardziej niebezpieczne), tak więc przede wszystkim staraj się zachować
      spokój. Ja nawet boje się cieszyć "całą gębą", żeby nie "zapeszyć" i myślę, że
      jak miałoby być coś nie tak, to niech się stanie jak najszybciej! USG dopiero
      za tydzień, bo mój lekarz na urlopie! Pozdrawiam gorąco i trzymajmy sie
      cieplutkosmile)))
      • ivon20 lot samolotem 06.10.05, 12:12
        Nie chce Cie straszyc ale lot samolotem moze byc niebezpieczny dla ciazy, wiec
        radze sie najpierw zlkarzem skonsultowac
        • annam21 bez strachow dziewczyny:)) 06.10.05, 12:22
          sorki ze sie wtracam,ale pamietam jak w mju ja pisalam to co wy teraz.Jest
          ciezko ale dacie rade w koncu przestac sie bac.ja balam sie straszne,nawet
          nosilam tylko biale gacie zeby przypadkiem kropli krwi nie przegapic.A to juz
          24 tydziensmile). Nerwy az tak bardzo nie szkodza,kazda sie denerwuje.Tak samo lot
          samolotem.Najlepeij pytajcie sie lekarza on doradzi co mozna a co
          niesmile).pozdrawiam!
          • tankgirl5 samolot 06.10.05, 12:50
            Jeśli ciąża nie będzie zagrożona to spokojnie możesz lecieć. Moja bratowa
            ok.20t leciała z Chin do Polski i wszystko jest OK. A bratanica ma już 3
            miesiącetongue_out
            Z obawami to normalne, ja cały czas też się bojęsad jedynie po usg na trochę się
            uspokajamsurprised
            Całuski, bedzie dobrze
Pełna wersja