Do kobiet rodzacych po raz pierwszy

05.10.05, 11:32
Wiem, ze sie nie da przewidziec jak beda wygladaly nasze porody, ale czy nastawiacie sie na porod naturalny, bez chemicznych srodkow znieczulajacych - zdajecie sie na oddychanie, masaze, wanne, prysznic, zmiany pozycji, akupunktur itp - czy tez jestescie zdecydowane od razu na zzo?

Ja chce poczekac z podjeciem tej decyzji do rozpoczecia akcjiporodowej - moze sie okazac, ze zniose porod naturalny (moja mama miala prawie bezbolesne porody) - ale mozliwe, ze przyjade na porodowke zdecydowana na zzo z powodu bolu.

Tu gdzie mieszkam to wiekszosc "pierworodek" wybiera zzo (ile ja slyszalam opowiesci o tym jak cudnie bylo, zero bolu) a dopiero do drugiego porodu decyduja sie na naturalne metody. Nie wiem czy nie byloby to rzucaniem sie przeze mnie z motyka na ksiezyc, gdybym teraz zapowiedziala, ze chce rodzic bez srodkow znieczulajaych. WAzne, ze przy obu opcjach bede miala meza przy sobie caly czas.
    • moniszek1 Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 11:38
      Ja jestem zdecydowana na porod naturalny, wydaje mi się, że w dzisiejszych
      czasch to już jest dużo smile. Co do reszty - chciałabym mieć zzo, jesli tylko mój
      lekarz, który prowadzi ciążę i będzie odbieral poród nie będzie miał nic
      przeciwko temu. Tzn nie znajdzie żadnych przeciwskazan lub po prostu mnie nie
      przekona, że lepiej jest bez. Ufam mu. No i oczywiscie poród rodzinny. Na
      metodach naturalnych specjalnie sie nie znam, nie chodzę też do szkoly rodzenia
      więc z oddychaniem także moge mieć problem.
      • martyskaa Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 11:40
        chcę mieć poród naturalny, ale w moim szpitalu nie stosuje suię zzo nawet
        odpłatnie. także chcąc nie chcąc będę korzystac wyłacznie w wanny, piłki itd. a
        to i tak moim zdaniem dużo daje. pozdrawiam. marta (26tc)
    • simonkapl Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 11:41
      Jak bedzie to sie okaze , ale zamierzam rodzic naturalnie i bez
      znieczulenia.Znieczulenie, wg.mojej tesciowej pielegniarki, powoduje ze nie
      czujesz skurczy i nie przesz jak powinnas.Nie wiem ile w tym prawdy, ale jakos
      sie nie boje bolu i chce poczuc co to znaczy rodzic.Moze bede miala takie latwe
      porody jak moja mama, zobaczymy!Pozdrawiam
      • amwaw Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 11:44
        Prawidłowa dawka środka znieczulającego powoduje brak bólu (albo mały ból) przy
        jednoczesnym zachowaniu czucia odruchu parcia i skurczów- zapytaj się w
        szpitalu w którym masz zamiar rodzić jakie dawki oni podają.
        Pozdr
        • simonkapl Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 11:59
          Nie bede pytac, bo raczej nie chce byc znieczulona, wiec w ogole , na razie
          przynajmniej, nie biore tego pod uwage.Pozdrawiam
    • amwaw Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 11:42
      Od razu na zzo. Nie czuje najmniejszej potrzeby czucia nadprogramnowego bólu
      podczas porodu. Tak czy siak jest to poród naturalny- tyle, że ze znieczulaniem
      określonych nerwów. Jeżeli jest coś w 100% bezpieczne dla dziecka, a ja nie
      lubie bólu to dla mnie optymalnym rozwiązaniem jest zzo.Tak czy siak oprócz zzo
      jest oddychanie( podczas zzo przez cały czas przeponą),będzie jak zdąże wanna
      przed zzo( choćby w domu), zmiany pozycji( zzo ogranicza tylko kąpiel po
      założeniu cewnika).
      Biorę oczywiście pod uwagę, że mogę z zzo nie zdążyć i trzeba będzie rodzić bez-
      trudno- wtedy tą żabę też trzeba będzie połknąć.
      Pozdrawiam
      • marychna31 Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 11.10.05, 21:43
        Mam dokładnie takie samo zdanie! Uważam, ze skoro postęp dał nam mozliwość
        ograniczać zbędny ból, zmniejszać stres, strach i szybciej dochodzić do siebie
        po porodzie to nie widze sensu z tego nie skorzystaćsmile
    • aurora77 Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 11:49
      Ja od razu zdecydowalam sie na porod z zzo. Chyba, ue okaze sie, ze bole do
      wytrzymania to zrezygnuje. Ale wole miec swiadomosc, ze rodze ze znieczuleniem
      i bez bolu. Jak bedzie zobaczyma za 3 tyg. Pozdrawiam.
    • paycza Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 11:50
      Witaj!
      Zamierzam podobnie jak Ty, jak tylko wytrzymam, to bez znieczulenia. Mam troche
      obawy przed tym znieczuleniem, bo to ingerencja w rdzen kregowy i nieumiejetnie
      wykonane moze doprowadzic do paralizu, wiec wole juz bol. W koncu kobiety rodza
      od poczatku swiata i jakos daja rade. Moj maz rowniez bedzie ze mna, strasznie
      sie napalil, w sumie racja, bo facet tez chce jakos uczstniczyc w przyjsciu
      swojego dziecka na swiat.
      • igusiasylwusia Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 11:57
        Od początku wiedziałam że będę rodzić naturalnie , chodx nasłuchałam się jak to
        okropnie boli i jak kobiety potrafią "chodzic " po ścinach z bólu , nie
        podjełam się zzo! Rodzono i będą rodzic naturalnie , a pierwszy poród to sama
        ciekawośc , chciałam zobaczyć jak to będzie i nie chciałam ingerencji bo też
        bałam się że to może miec wpływ na dalszy przebieg porodu , mąz mnie prosił
        żebym wzieła zzo a ja Nie !! Bolała i to mocno ale żadna kobieta nie będzie
        pamietac tak dokładnie porodu która brała zzo .! Teraaz jestem już drugi raz w
        ciązy i też jestem za normalnym rodzeniem !
        • moniszek1 Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 11:58
          a z zzo jest nienormalne? gratuluję odwagi.
      • amwaw Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 11:58
        Nie może doprowadzić do paraliżu!!Igłę wprowadza się do przestrzenie gdzie nie
        ma nerwów!!Nie pisz nieprawdziwych informacji, które mogą wzbudzić popłoch
        forumowiczek..
        • paycza Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 12:00
          O to wlasnie chodzi! A jezeli trafi w rdzen kregowy przez pomylke?????? Byly
          takie przypadki i nie sieje zadnego poplochu, trzeba wiedziec, jak najwiecej o
          tego typu sprawach.
          • amwaw Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 12:02
            Siejesz popłoch i piszesz nieprawdziwe informacje- jak źle się trafi to
            następuje przerwanie opony twardej i jedynym efektem są uporczywe bólw głowy i
            to jest maksymalne powikłanie po zzo. Doczytaj zanim coś napiszesz..
            • paycza Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 12:20
              Obyś miała rację, no i nie denerwuj się taksmile) Ja tam wolę dmuchać na zimne.
              • amwaw Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 12:24
                Ja się zupełnie nie denerwuje, tylko prostuje informacje. Jak są takie
                niedopowiedzenia potem pojawiają się pełne paniki posty, w których trzeba
                wszystko ad ovo tłumaczyć- lepiej prostować od razu.
                Pozdr
            • paycza Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 12:29
              No znalazłam:
              "Ujemne strony znieczulenia regionalnego.
              Efektem ubocznym znieczulenia okołordzeniowego mogą być popunkcyjne bóle głowy.
              Niekiedy wskazany jest kilkudniowy odpoczynek i zastosowanie leków
              przeciwbólowych. Utrudnienia w oddawaniu moczu mogą wymagać przejściowego
              założenia cewnika do pęcherza moczowego. Mogą pojawić się bóle w okolicy
              wkłucia. Zdarzają się chwilowe spadki ciśnienia, zwłaszcza w pierwszych
              minutach po znieczuleniu rdzeniowym.
              Bardzo rzadko obserwowano przejściowe zaburzenia wzroku i słuchu.
              Jeżeli dodatkowo stosowano leki działające ogólnie mogą, pojawić się
              krótkotrwałe zaburzenia pamięci i koncentracji. Groźne zaburzenia, jak drgawki,
              zatrzymanie akcji serca czy trwały paraliż są niezmiernie rzadkie" - ale
              sa!!!!!! (aut.)
              info ze strony Katedry i Kliniki Anestezjologii Akademii Medycznej w Gdańsku
              www.anestezjologia.amg.gda.pl/infodlapacjentow/index.php
              • amwaw Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 12:36
                Przypadki o których piszesz to jak zakładanie zagrożenia...wyrwania połowy
                żuchwy podczas usuwania zęba- siła, którą musiałby użyć lekarz oraz ignorantyzm
                medyczny powoduje, że takich przypadków w Polsce od wielu lat nie ma.
                Polecam:
                www.libramed.com.pl/wpg/NumeryArchiwalne/04/05.html
                oraz
                morfeusz2001.webpark.pl/znieczulenie.porodu/porownanie.cesarskie.html
                Z: TEORETYCZNIE istnieje możliwość powikłań neurologicznych, o czym Autor
                serwisu lojalnie uprzedza. Należą tutaj takie powikłania jak: zapalenie opon
                mózgowo rdzeniowych, krwiak w przestrzeni zewnątrzoponowej lub w kanale
                kręgowym, zlepne zapalenie opon rdzenia, zespół tętnicy rdzeniowej przedniej,
                zespół ogona końskiego, przetrwałe parestezje w zakresie kończyn dolnych itd. W
                codziennej praktyce lekarskie powikłania takie NIE ZDARZAJĄ SIĘ, a
                prawdopodobieństwo ich wystąpienia jest NIESŁYCHANIE MAŁE, jeżeli tylko lekarz
                przestrzega odpowiednich sprawdzonych przez pokolenia lekarzy reguł
                postępowania. Do bajek należy zaliczyć opowieści o tym, jak to lekarz „zrobił”
                paraliż swojemu pacjentowi po nakłuciu lędźwiowym.
      • paycza Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 11:58
        Dodam jeszcze, ze bardziej niz bolu boje sie, ze cos stanie sie mnie albo
        dziecku. Mam wizje, ze wykrwawiam sie na smierc, dostaje zawalu, peka mi
        wszystko w srodku albo mam wylew, a dziecko umiera podczas porodu. Straszne
        rzeczy wypisuje, ale tego wlasnie sie boje. Bol, jaki by nie byl, mysle ze jest
        do wytrzymania.
      • eps Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 11:58
        Ja do porodu mam jeszcze sporo czasu, ale nastawiona jestem na poród naturalny i
        bez żadnych znieczuleń. Na żywioł pójdę smile
        Czasami myśle że masochistką chyba jestem. Mam wysoką odpornośc na ból, poza tym
        nastawiona jestem że będzie bolało niewyobrażalnie, ale myśle że da sie przezyć.
        • hanka45 Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 12:04
          Jestem zdecydowana na zzo. Duzo czytalam na ten temat, rozmawialam juz z
          polozna w szpitalu w ktorym chce rodzic i jestem przekonana, ze zzo jest na
          tyle bezpieczne, ze bez obaw z niego skorzystam. No chyba ze nie zdaze : /.
          • amwaw Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 12:05
            Ech, mnie też to niezdążenie martwi..uncertain
        • bergo1 odpornosc na bol 05.10.05, 12:05
          KUrcze a mnie jest trudno okreslic moja odpornosc na bol. Przy miesiaczkach z reguly nie uzywam srodkow znieczulajacych. Najchetniej ukladam sie na lozku i wczuwam sie w bol (cos jak przy porodzie naturalnym smile - wiec mam jakas wprawe hihi) - biore tabletke jedynie w jakis specjalnych sytuacjach, np w podrozy, czy w pracy aby moc normalnie funkcjonowac.
          Za to do dentysty nigdy nie pojde bez znieczulnia , ale mysle ze bole porodowe nie maja porownania z tymi na fotelu dentystycznym.
          • amwaw Re: odpornosc na bol 05.10.05, 12:09
            Pamiętaj o tym, że każdą z nas inaczej boli brzuch podczas okresu- to nie jest
            w żaden sposób miarodajne.Zobaczysz ile zniesiesz- jak będziesz miała poród
            taki jak mama to gitsmile Moja rodzicielka rodziła znowuż 24h kończąc krwotokiem,
            więc wolę nie nastawiać się na powtarzanie rodzinnego schematuwink))
            pozdr
    • simonkapl Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 12:02
      Kiedys kobiety rodzily w domu, nie bylo USG i dzieci rodzily sie zdrowe.Teraz
      najmniejszy bol powoduje strach, wszyscy sie jacys delikatni stali.Moja sasiadka
      po znieczuleniu od roku miewa migreny, apo porodzie bolal ja kazdy czlonek
      ciala.Wiec nie wiem czy to jest takie zdrowe.Nawet jesli boli, to wasze dziecko
      sie rodzi!Pozdrawiam
      • eps Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 12:08
        przecież jak ból jest bardzo intensywny to organizm sam zaczyna wytwarzać środki
        przeciwbólowe. No może nie działają jak Zoo wink ale zawsze cos.
        Ja bóle menstruacyjne miałam mega silne i u dentysty tez nie korzystam z zadnych
        znieczuleń, jakoś nie mam do nich zaufania.
        Wole naturalnie z boleściami, w koncu dziecko sie rodzi to musi boleć. smile
        • amwaw Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 12:10
          Endorfiny są wydzielane na etapie 7 cm- wcześniej jedziesz bez dopalaczysmile)
        • moniszek1 Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 12:12
          no właśnie - dziecko się rodzi musi boleć... o to chodzi, że juz nie musi!
          Jasne, kiedys kobiety rodziły bez swoich mężów czy partnerów, a teraz wiele z
          nas sobie tego nie wyobraża, bez piłek, bez lekarzy itd. ale mamy XXI wiek i coś
          sie jednak zmieniło!
    • budzik11 Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 12:11
      Ja będę rodzić naturalnie bez zzo (nie stosuje się w moim szpitalu). Są podobno
      piłki, stołki, drabinki itp. zabawki, ale nie wiem, jak z nich korzystać.
    • hanka45 Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 12:14
      Znam siebie i swoje reakcje na ból na tyle, że jeśli będzie mnie cholernie
      bolało, to będę miala na pewno gdzieś zabawki typu piłka i drabinkasmile).
    • mala.ela Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 12:16
      ja na pewno będę rodzic bez zzo. Nie stac mnie na opłacenie anestezjologa, a
      tam gdzie zamierzam rodzic taki jest zwyczaj: pacjentki sporo przed porodem
      umawiają sie z anestezjologiem, nie ma raczej możliwości otrzymania tego
      znieczulenia juz w trakcie akcji, bez uprzedniego umówienia się.
      Poza tym strasznie sie boję komplikacji po znieczuleniu (nasłuchałam sie
      różnych opowiadań), tak że wolę pocierpiec niż dac się znieczulic (no chyba ze
      wyjdzie nagła cesarka no ale to całkiem inna sprawa). Liczę też na mało bolesny
      poród smile chociaż wiem ze może byc bardzo różnie (żona mojego kuzyna nie chce
      miec wiecej dzieci właśnie ze względu na koszmarny poród, natomiast moja
      przyjaciółka stwierdziła ze poród wcale nie boli). Tak więc będzie co ma byc smile

      Będę miała meża przy sobie, wiec na pewno będzie mi raźniej.
    • greenmiau Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 05.10.05, 13:41
      Jeśli jeszcze dzieciątko mi się odwróci - to urodzę zwyczajnie, ale ze
      znieczuleniem (akurat do końca roku w moim wybranym szpitalu - za darmo). Jeśli
      się nie odwróci - to ze względu że rodzę po raz pierwszy, a mała jak widać na
      usg ma położenie podłużne miednicowe - będzie cięcie. Tak czy inaczej - zzo na 100%.
      Znieczulenia się w ogóle nie boję (gdyby było ogólne - tu już troszkę bym miała
      stracha)... Poród najchętniej przezyłabym a) jak najszybciej i b) bez bólu,
      wcale nie mam ochoty pamiętać samego porodu (więc jeszcze idealnie c) amnezja )
      - jedyny cel: trzymać zdrowiutkie dzieciątko w ramionach i nie nacierpieć się
      zbytnio po drodze. Ta "magia" samego porodu do mnie wclae nie przemawia, nie
      ryczę ze wzruszenia oglądając filmy z porodów...
      Jeśli mogę uniknąć bólu - uniknę. Na pewno skorzystam z takiej możliwości.
      Pozdrówki!
    • agusia402 Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 11.10.05, 09:10
      Jestem 6 tygodni po porodzie. Nastawiałam sie na ZZO, ale... go nie dostałam
      (jakis problem z anestezjologiem) i teraz jestem z tego bardzo zadowolona.
      Rodziłam przez 16 godzin i w tym czasie miałam skórcze co 5 minut i częściej, a
      dziecko było duże. W dodatku miałam problem z rozwarciem. Bolało, nie będę
      oszukiwać. Mimo to (a to chyba nie mało) uważam, że wszystko jest do
      zniesienia, a uczucie wychodzącego na świat dziecka jest fantastyczna nagrodą.
      Nie przeżyłam w życiu niczego tak fantastycznego, jak to, gdy moja córeczka
      wysunęła głowke na świat, a potem całe ciałko. To jest po prostu nie do
      opisania. Z tego co wiem od koleżanek, które zdecydowały sie na ZZO, to
      znieczulenie tłumi te wrażenia a czasami zupełnie nie daje odczuć tego, co
      najważniejsze.
      • eps Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 11.10.05, 10:07
        Ja jakoś mam tak w głowie zakodowane, że żeby dostac dzidziusia to musi boleć a
        nagrodą za to jest dzidziunia.
        Poza tym, przecież każdy ból ma swoją nieprzekraczalną granicę i określony
        czas. Nastawiam się że będzie mega bolało z 20 godzin (gorzej jak bedzie
        dłuzej).
    • kama2810 Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 11.10.05, 19:45
      Pochwalam Twoje podejście. 1,5 roku temu urodziłam córeczkę, naturalnie i bez
      proszków. było całkiem całkiem, powiem nawet, że myślałam, że bedzie gorzej.
      Tak jak Twoja mama miałam łatwy, lekki poród tylko (2godz) i wspominam go
      dobrze (mąż był ze mną), po porodzie czułam się super i byłam gotowa iść do
      domu. Z perspektywy czasu nigdy nie rzucałabym się na cesarkę, czy też
      znieczulenia. 1000 przed nami i 1000 po nas. Tak było jest i będzie, a my
      jesteśmy twardsze niż myślimy! POWODZENIA!!!!
    • rea7 Re: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy 11.10.05, 20:42
      Ja sie decyduje na naturalny poród, najlepiej z - jesli sie uda załatwić -
      jednodniowym pobytem w szpitlu. Wiem, ze to możliwe z przyczyn zdrowotnych.
      Zadnych znieczuleń nie chcę, wiem z kompetentnego źródła, że po nich, jak juz
      zejdzie działanie ból jest silniejszy niż jakby ich nie było. A w trakcie ból
      nie jest podobno silny pod warunkiem dobrego przygotowania w szkole rodzenia,
      zeby wiedzieć czego i kiedy się spodziewać. Emocje też działają znieczulająco w
      tej sytuacji, podobno smile
      Ja też bede rodzic z mężem - to strasznie ważne i dla kobiety i dla dziecka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja