jak to jest naprawde ze zwolnieniami z pracy w cia

05.10.05, 16:32
witam, pytam wylacznie o pewne informacje, jezeli podjelam prace w 3mc ciazy
i sie do tej ciazy nie przyznalam(nie chcialam nic wyludzac, nie obijam sie i
nie szukam korzysci), to teraz bedac juz w 5mc ciazy(o czym ciagle nie wiedza)
czy pracodawca ma prawo mnie zwolnic, a jezeli tak, to czy moze pod pozorem
zlego wykonywania pracy czy moze smialo za ciaze? z gory dziekuje za inf.
    • kssia Re: jak to jest naprawde ze zwolnieniami z pracy 05.10.05, 17:31
      W okresie ciązy, urlopu macierzyńskiego oraz wychowawczego nie mozna zostać
      zwolnionym (poza sytuacjami ciężkich naruszeń z winy pracownika)o ile masz
      umowę na czas nieokreslony. Jesli masz umowę na czas okreslony i konczy Ci się
      w czasie ciązy ulega ona przedłużeniu do dnia porodu (o ile jesteś w ciązy
      powyżej 3 miesiąca).

      pozdrawiam
    • kokons Re: jak to jest naprawde ze zwolnieniami z pracy 05.10.05, 17:33
      A jaka umowe masz podpisana?
      • cn_tower Re: jak to jest naprawde ze zwolnieniami z pracy 05.10.05, 20:18
        mam umowe o prace na rok...(bo to pierwsza praca)
        • eps Re: jak to jest naprawde ze zwolnieniami z pracy 05.10.05, 20:23
          umowa jest ważna do tego czasu do kiedy jest podpisana. Nie można jej skórcić.
          co do wypowiedzenia dyscyplinarnego to musiałabys ciazko naruszyć obowiązki
          pracownicze np. gdybyś była kierowcą i przyszła pijana do pracy (jeszcze nie
          mogą Cie zwolnić musisz dostać pisemną naganę) ale jak wsiądziesz do samochodu
          i rozwalisz prezesowi nowego merca to mogą Cie wywalić. w praktyce nikt nie
          zwalnia cięzarnej dyscyplinarnie bo to śliska sprawa i każdy sie boi sądu
          pracy.
    • cn_tower Re: jak to jest naprawde ze zwolnieniami z pracy 05.10.05, 20:30
      dziekuje slicznie za wszystkie odpowiedzi, pytam bo obawiam sie co zrobi
      dyrekcja(wyjatkowi sluzbisci)jak dowie sie o mojej ciazy, ktora jak zapewne
      stwierdza celowo ukrylam(fakt ukrylam ale nie dla korzysci jak pisalam
      wczesniej tylko z potrzeby zarabiania na dzidzie a pozatym okazja do podjecia
      tej pracy spadla jak grom z jasnego nieba i nie mialam czasu na moralne
      przemyslenia), a przegladajac sie w lustrze dochodze do wniosku ze wkrotce sami
      zauwaza, i poprostu obawiam sie co dalej, nie chodzi mi juz nawet o atmosfere w
      pracy,gdyz tak naprawde i tak jest srednia tylko o to ze chce odpowiedzialnie
      zapracowac na mojego synka... pozdrawiam i dziekuje raz jeszcze...
      • efk17 Re: jak to jest naprawde ze zwolnieniami z pracy 05.10.05, 20:54
        Bardzo dobrze że nie przyznałóaś się do tej pory. Zważywszy na to jaką masz
        umowę i tak ci nikt nic nie zrobi! J się niestety przyznałam, w sumie podczas
        luźnej rozmowy zapytano się mnie czy czasami nie jestem w ciązy, i morał z tego
        taki że nie pdano mi kolejnej dłuższej umowy- a powinna być juz na czas
        nieokreślony. Było to 1,5 tyg. temu a od 1 pażdziernika miałam miec umowę na
        czas nieokreślony.
        To że się nieprzyznasz może jeszcze zaplusować możesz dostać podwyżkę albo
        jakiś awans!
        Zobaczysz ze jak tylko w pracy się dowiedzą juz nie będzie tak słodko,
        przeżyłam to na własnej skórze!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja