w temacie becikowego

06.10.05, 10:58
mojefinanse.interia.pl/news?inf=673436
    • mynia_pynia Re: w temacie becikowego 06.10.05, 11:04
      Szczerze to mnie to "wali" czy bęzie becikowe czy nie, wolę mieć innego rodzaju
      ulgi niż jakieś 1000zł jednorazowo, którego nawet się nie odczuje.
      A tym bardziej nie zachęcą mnie do posiadania dziecka taką kwotą i inną też
      nie.
      Jak przyjdzie na to czas i "dorosnę" to nawet jakby przyszło płacić podatek za
      dziecko to i tak będę je miała.
      • kokons Re: w temacie becikowego 06.10.05, 11:34
        Zenujaca mamy wladze, nie znaja ani swoich obowiazkow ani prawa! Smieszne jest
        to cale zamieszanie wokol becikowego,ktore wlasciwie nie wiem skad sie
        wzielo/wezmie... W Krakowie bede wyplacac dzieciom tylko z 2005 rocznika - czy
        to nie absurdalne?! Pieniadze potrzebne sa szpitala a nie tylko dzieciom z
        rocznika 2005 i do szpitali powinny trafic dla dobra ogolu.
        Farsa i tyle(
    • paycza Re: w temacie becikowego 06.10.05, 11:45
      No tak, a wczoraj w Trójce mówli, że we Francji wprowadza się stałą wypłatę dla
      kobiet (nie emigrantów) w wysokości 1000 euro przez chyba rok, za urodzenie
      dziecka. (Najniższa pensja 1200 euro). Niezależnie od statusu materialnego,
      trzeba być tylko rodowitą Francuską. ponadto młode matki cieszą się we Francji
      innymi ulgami np. darmowymi przejazdami komunkacją. Hehe, ciekawe czy to prawda
      i ile mają urlopu macierzyńskiego. A u nas??? Nędzne 12 tygodni i tyle.
      • kokons Re: w temacie becikowego 06.10.05, 11:52
        paycza napisała:
        ...A u nas??? Nędzne 12 tygodni i tyle.

        16 tygodni moja droga i 18 przy drugim dziecku...

        A z ta Francja to ciekawe, choc nie chce sie zaglebiac czy to prawda, zeby nie
        potegowac irytacji jak nasze panstwo nas traktuje!

        Dobrych mysli zycze!)
    • elennara Re: w temacie becikowego 06.10.05, 13:32
      No tak nie dość, że w Warszawie nie wypłacą becikowego to jeszcze mamom z
      Krakowa je zabrali, aż mi się wszystkiego odechciało.
Pełna wersja