justa781
07.10.05, 21:15
Przepraszam, że zakładam nowy wątek. Ostatnio często się o tym mówiło. Problem
ten dotyczy wielu przyszłych mam, więc dlatego chciałam się podzielić
nowowodkrytym sposobem na zgagę.
Miałam straszną nadkwaśność od samego rana do wieczora (31 tc). Nie zależnie
czy coś zjadłam czy nie. Po dzisiejszym "pożarze" miałam już dość wszystkiego.
Próbowałam różnych specyfików proponowanych na forum (łącznie z migdałami i
"glutami" z gotowanego siemienia lnianego) i ten był ostatni. Za namową,
którejś z forumowiczek (przepraszam, ale nie pamiętam imienia) wypróbowałam
hebatkę Vitaxu "Ziołwy raj" (mięta+rumianek+koper+tymianek).
Wiecie co, TO DZIAŁA! I nawet nieźle smakuje. Nie trzeba słodzić. Od 4 godzin
mam spokój, nawet po zjedzeniu pomarańczy, małej paczki M&M-sów i pepsi.
Kosztowła 4,59 w pobliskim markecie. Serdecznie polecam wszystkim mamusiom z
"pożarem" w żołądku.
Chciałabym też podziękować kobietce, która zaproponowała jako pierwsza.
Pozdrawiam i dziękuję