Potrzebuję rady odnośnie rozwarcia

09.10.05, 12:30
Jestem w 40 tygodniu ciąży( 7.X, według OM
minął termin), ale od ponad dwóch tygodni mam rozwarcie na 4 cm i
lekkie skurcze. W szpitalu byłam na kontroli 3 razy, ale odesłano
mnie do domu a teraz mam stawić się 13.X. Każde badanie
przeprowadzał inny lekarz. Pierwszy ocenił, że mam rozwarcie na 3
cm, przy drugim dowiedziałam się, że rozwarcia raczej nie ma, no
ewentualnie na 1 cm, a ostatnio, bardzo dobry specjalista ocenił , że
rozwarcie jest na 3-4 cm. Mój lekarz jest
oburzony. Twierdzi, że przy tym rozwarciu powinnam leżeć w szpitalu
i być pod stałą kontrolą, bo w każdej chwili mogą mi odejść wody i
że jestem gotowa do porodu. Nie wiem co mam robić. W szpitalu nie
chcą mnie zatrzymać.
Dodam jeszcze, że według usg jestem w 42 tyg., ale to wykazało
dopiero w 7 m-cu, wcześniej te terminy się pokrywały.
Nie wiem co mam myśleć, komu wierzyć. Bardzo lubię swojego lekarza,
jest dobrym specjalistą. Ufam też, że lekarze badający mnie w
szpitalu, zatrzymaliby mnie gdyby zaistniała taka potrzeba. To jest
moja pierwsza ciąża i strasznie martwię się o moje maleństwo. Nie
wiem kto ma rację.
    • asiul_78 Re: Potrzebuję rady odnośnie rozwarcia 09.10.05, 12:32
      więc się pakuj do autka i jedź do szpitala, nie czekaj na nic, będziesz pod
      stałą opieką, w szpitalu mają obowiązek Cię zatrzymać! Powiedz im o swoich
      obawach i powiedz, że chcesz zostać w szpitalu pod kontrolą.
      Powodzenia
      • mamazo Re: Potrzebuję rady odnośnie rozwarcia 09.10.05, 20:23
        no tak, niby w szpitalu jest się pod stałą opieką, ale ja bym wolała jednak być
        w domu, niż leżeć na patologii ciąży i słuchać różnych historii. ponadto
        wszędzie dobrze, ale w domu niajlepiej.
        Skoro jest rozwarcie i lekkie skurcze to tylko patrzeć jak się akcja rozkręci!
        Jednak z pewnoscią zdążysz dojechać do szpitala. Porody ekspresowe nie zdarzają
        się często! Jeśli chodzi o odejście wód, to od tego momentu masz 6 godzin aby
        znaleźć się w szpitalu. Ja bym na Twoim miejscu czekała w domu. Relaks,
        ostatnie błogie chwile we dwoje z mężem, żadnej zbędnej ingerencji medycznej
        przed początkiem porodu.
        Oczywiście jeśli jednak masz umierać z niepokoju, to lepiej idź do szpitala. Ty
        decydujesz, gdzie czujesz się bezpieczniej.
        • justa781 Re: Potrzebuję rady odnośnie rozwarcia 09.10.05, 20:45
          Popieram. Ja miałam nieprzyjemność leżeć sobie na patologii i słuchać tych
          historii.
          Według mnie wszystko się dzieje tak jak powinno. Jeśli postępuje rozwarcie i nie
          ma zielonych wód to tylko czekać aż się zacznie akcja. Należy chodzić regularnie
          na ktg i cierpliwie czekać.
          Rodząc swoje pierwsze dziecko za bardzo się pośpieszyłam do szpitala i trochę
          sobie poleżałam na tej porodówce. Panikara jestem. Teraz z perspektywy czasu
          mogłabym spokojnie ten czas spędzić w domowym zaciszu.
          Przy drugim porodzie będę mądrzejsza. I jeśli nie będę miała planowanej cc, to z
          pewnością nie będę się śpieszyć (chyba że synkowi będzie śpieszno).
          Myślę, że nie ma powodu do strachu, ale jeśli faktycznie masz się denerwować to
          lepiej się spakuj i jedz do szpitala. Sama wiesz gdzie będzie ci lepiej.
          Pozdrawiam, życzę szybkiego i łatwego porodu
          • emeku Re: Potrzebuję rady odnośnie rozwarcia 09.10.05, 21:56
            Dzięki dziewczyny za radę. Trochę się uspokoiłamsmile
    • mama5plus Re: Potrzebuję rady odnośnie rozwarcia 09.10.05, 23:43
      z rozwarciem 3cm mozesz chodzic i chodzicsmile
      wiem bo chodzilam wink
      kobiety z takim rozwarciem czekaja na porod tygodniami normalnie
      funkcjonujac i nikt ich nie stresuje szpitalem itp.
      Ale wazne bys miala zaufanie do lekarza. W tej sytuacji trudno zdecydowac
      ktoremu ufac.
      Natomiast to, ze wody moga w kazdej chwili odejsc nie jest dla mnie jakims
      sensownym argumentem.
      To prawd, ze czasami powod wtedy szybko sie rozkreca ale wychodzac z takiego
      zalozenia to by trzeba kazda kobiete na dobre 2 tyg przed terminem w szpitalu
      juz trzymac wink
      Terminu `wyznaczonego` przez usg w zaawansowanej ciazy w ogole nie ma co brac
      pod uwage.
      To nie jest wlasciwie termin a wskaznik jak dziecko sie rozwija wagowo-
      gabarytowo czyli oznacza tyle, ze dziecko ma szacowana wage charakterystyczna
      dla pozniejszego tygodnia ciazy czyli, ze wagowo wyprzedza o np 2 tygodnie
      przecietnej wielkosci plod na swoim etapie (oj, ale namieszalam wink )
      powodzenia smile
Pełna wersja