olcia1006
10.10.05, 17:23
wcisnęłam enter
Witam wszystkie forumowiczki. Cieszę się że większość z was jes w dobrych
humorkach.Ja niestety nie bardzo sobie radzę. Do tej pory myślałam że sie
przyjaźnimy z moim mężem, ale chyba sie myliłam. Nie wiem ale traktuje mnie
jak powietrze a jak sie już odezwie to mi dogaduje.Kiedyś mnie przytulał i
był świetnym partnerem, ale od czasu wiadomości o ciąży zmienił se. Niby się
cieszy bo przecież razem planowaliśmy dziecko a jednak coś jest nie tak. Ma
ciągle do mnie pretensje, że źle się czuję itd. Jeszcze mam tydzień urlopu i
wracam do pracy. Chciałbym jak najdłużej pracować, teraz to 12 tc, bo nie
wyobrażam sobie siedzienia w domu. Dzisiaj dla rozrywki nie przyszedł na
obiad po pracy tylko pojechał z bratem na działeczkę.
Mam dość. Zastanawiam się czy nie odejść.
Dzięki