martina.15
11.10.05, 19:24
trafilo mi sie "Twoje dziecko" sprzed roku i myslalam ze padne ze smiechu, co
te nasze babcie wymyslaly

nie wolno było:
-czerpać wody z ogolnej studni,
-zaczyniac ciasta (czyli ogolnie mowiac robic jakiegokolwiek drozdzowego)
-obrabiac mieso
-chodzic boso po polu
BO CIEZARNA MOZE ZANIECZYSCIC TE RZECZY!!!
nie wolno bylo nosic ze soba (np. w fartuchu, torbie)
jaj, gruszek, jablek, grochu, soczewicy, kartofli
za to musiala nosic zawiazany w koszule zabek swiezego czosnku (:/)
nie wolno bylo ciezarnej byc druhna czy matka chrzestna
nie wolno przysiegac ani wchodzic do kosciola (tylko stac w kruchcie)
nie wolno:
-przechodzic przez rozstajne drogi-dla dobra dziecka
-przechodzic przez 3 miedze po kolei-bo przyniesie nieurodzaj (ta ja bym nie
moga zejsc ze schodow do windy,hehe)
-wychodzic na dwor po zmierzchu, bo swiatlo ksiezyca moglo sprawic ze dziecko
bedzie lunatyczne i tepe!
-przechodzic pod drabina czy sznurem na bielizne- bo sie owinie pepowina
-stanac psu na ogon bo bedzie kosmate
-stanac na cos ostrego, bo bedzie mialo zajecza warge
nie wolno bylo od ciezarnej nic pozyczac (to mi sie calkiem podoba

), ani
odmawiac (to tym bardziej

). ale nie wolno jej bylo dzielic sie jedzeniem bo
poem zabraknie jej pokarmu dla dziecka.
dotykanie brzucha to szczescie i plodnosc dla dotykajacej
zeby male bylo zdrowe nie wolno bylo gromadzic rzeczy dla dziecka, matka tez
musiala ukrywac swoj stan, a po narodzinach do dnia chrztu nie wolno było
głośno wypowiadać imienia dziecka.
zapatrzenia- by tego uniknac nie wolno bylo:
-patrzec w ogien- bo bedzie mialo znamie
-patrzec na osoby ulomne lub niezbyt ladne- bo bedzie podobne do nich
-patrzec na zwierzeta- nie dosc ze bedzie podobne to jeszcze bedzie mialo
podobne cechy charakteru
reszta- czyli co zrobic zeby latwiej urodzic i wrozenie na plec- za chwilke