diablica26
13.10.05, 13:11
Bo ja od ponad 4 miesięcy wcale,mam nieraz ale żadko ochote ale strach jest
tak duży że jak już ma do czego dojść to opada mi nastrój i zaczyna sie
włanczać czerwona lampka.Brakuje mi seksu,orgazmu ale ma psychika jest tak
zablokowana,że dołuje sie nie miłosiernie.Moja ciąża przebiega dobrze,żadnych
lekarwst jak do tej pory nie brałam,żadnych plamień też nie ani skurczy a mimo
tego boje sie na maxa.Może dlatego że 6 lat czekałam na ta istotkę i jakby coś
sie zaczeło dziać po sekse nie mogłabym sobie tego wybaczyć.....Przecież 25tc
graniczy ze śmiercią więc jak mam ryzykować?Jeszcze jeden trymestr szybko
zleci,moje kontakty z mym panem kończą się na łzach i ogromnym żalu do samej
siebie że tak dołuje mego kochanego.....jemu jest ciężko i bardzo nas kocha
wiem,że już zakodował sobie że boje sie z nim kochać i nawet nie zaczyna
zalotów do mnie a jak ja zaczne co mi sie żadko zdarza on sie cieszy ale potem
wiecie co dalej.....Mam nerwicę lekową tak mi powiedzieli lekarze więc dla
innych to głupota tak się przejmować a dla mnie nie to istny koszmar.....Mój
gin powiedział,że to cód że wogóle zaszłam w ciąże że mogłabym już nawet nigdy
nie mieć dziecka może kolejne już mi nie będzie dane,więc jestem kłębkiem
nerwów,patrze na pornolki bo chociaż tyle co mi zostało,popatrze sobie i tyle
łzy sie kręcą ale strach dominuje.Mój tylko przepraszam,że napisze "ręczną
robote" uprawia a mi tak go żal,bo przed ciążą byłam aktywna seksualnie było
super,teraz totalny głaz.Wiem,że inne sie kochają bez lęków ale może dlatego
że bez problemu zaszły w ciąże ja miałam szereg problemów
hormonalnych,psychicznych.
Dziewczyny pomóżcie mi co mam robić jak się zmienić czy jest dla mnie jeszcze
szansa?Mam ogromnego doła wiem,że nie powinnam sie smucić ze względu na
dziecko,ale jak widze jak mój ma w oczach tylko seks,oglada zdjęcia,filmy i
patrzy na mnie z takim pragnieniem ja nie mogę,klucha mi sie robi w gardle,łzy
lecą ciurkiem i wychodze z pokoju.....Pomocy!!!!!
lilypie.com