qamyczeq
13.10.05, 18:57
No właśnie, jestem w 8 tc. Czuję się fatalnie. Ciągle śpię. Jest to coraz
bardziej męczące, bo wstaję i znowu najchętniej bym się położyła. (właściwie
najchętniej wcale bym nie wstawała) Poza tym nie mam ochoty na nic, jestem
ospała, apatyczna, nie chce mi się ruszyć ręką ani nogą. Czy to znacie?
Zastanawiam się z czym może to być związane, bo na dłuższą metę jest to nie
do wytrzymania. Może mi coś poradzicie...?