do niemezatek

16.10.05, 14:26
mam odysc specyficzna sytuacje, zostawil mnie facet ale zapewnia ze chce
placic na dziecko. wiec poradzono mi zeby uznal dziecko za swoje jeszcze przed
narodzinami malucha, wtedy od razu bedzie mozna wnioskowac o alimenty. wiec
mam pytanka
-co kiedy i gdzie zrobic zeby on uznal dziecko
-czy ja tez musze przy tym byc i czy musze miec dokumenty jakies przy sobie
-czy to kosztuje

bede wdzieczna za pomoc!
    • wieczna-gosia Re: do niemezatek 16.10.05, 14:48
      musisz przy tym byc
      trzeba miec dowody

      nie wiem ile kosztuje i czy w ogole ale slub cywilny kosztuje 50 zlotych, wiec
      sadze ze takie cos kosztuje max tyle- oplata skarbowaczy cos w ten desen.
      • gofer73 Re: do niemezatek 16.10.05, 15:01
        robilismy to jakis miesiac temu. Musisz miec swoj skrocony akt urodzenia +
        dowod osobisty oraz zaswiadczenie o wieku ciazy od ginekologa. Ojciec dziecka
        wystarczy ze ma dowod osobisty i dobra wole wink. Musicie byc oboje we wlasciwym
        dla twojego zmaieszkania USC. Nic nie kosztuje. Aha dowiedz sie wczesniej czy
        nie musicie sie umowic na dany dzien i godzine. My musielismy (duzy ruch w
        interesie).

        Powodzenia

        Gofer Mama Maksa (01.05.00) i Szymka (ok 21.11.05)
    • maalena75 Re: do niemezatek 16.10.05, 17:34
      Lepiej się pośpieszyć bo faceci często zmieniają zadanie, nawet jeśli chodzi o
      ich dziecko! Znam wiele takich sytuacji. A poza tym, wg art.141 kodeksu
      rodzinnego "ojciec nie będący mężem matki jest obowiązany do pokrycia wydatków
      zwiazanych z ciążą i porodem oraz kosztów trzymiesięcznego utrzymania matki w
      okresie porodu". Poszukaj w necie w razie czego.
      Powodzenia
      Magdalena
      • diablica26 Re: Po co akt urodzenia mamy? 16.10.05, 18:27
        Ja jestem w luźnym związku od 3 lat,od 3 lat jestem też po rozwodzie więc nie
        musze brać ze sobą aktu rozwodu bo za długi czas.Ale pierwsze słysze o akcie
        urodzenia mamy?Jak sie moje urodzi odam ojcu mój dowód by poszedł do urzedu i
        tyle....on weźmie swój dowód i powinno wystarczyć po co ja potrzebna jak np.
        bede po cesarce to jak sie rusze?a on załatwi to po narodzinach dnia
        następnego....juz nic nie rozumiem
        • wieczna-gosia Re: Po co akt urodzenia mamy? 16.10.05, 18:40
          on tego nie zalatwi. Jesli nie zalatwisz uznania dziecka prez ojca przed
          urodzeniem, to po urodzeniu bedziesz musiala byc obecna przy rejestracji.
          To jest dokladnie analogiczna procedura do protokolu spisywanej przed slubem- w
          koncu jak slub bierzesz to tez wpisujesz kto w tym zwiazku jest pania a kto
          panem i jak sie beda nazywaly dzieci. I tylko dlatego twoj maz nie musi jechac
          na rejestracje z toba, prawda?

          jak urodzisz to spital da ci kartke do USC na okresliny dzien i godzine. To jest
          w odstepie mniej wiecej 2 tygodni od porodu, wiec nawet po cesarce sie ruszyc
          mozna, ale moim zdaniem wygodniej jak ruszy sie tatus.
          • mama_kotula Re: Po co akt urodzenia mamy? 16.10.05, 19:54
            Teoretycznie trzeba dziecko zarejestrować w ciągu 2 tygodni, ale w przypadku
            samotnej (formalnie) matki pozwalają na odstępstwa i np. ja rejestrowałam
            dopiero jak młoda miała ok. 3,5 tygodnia. Nie było żadnych problemów.
            • wieczna-gosia ja nie samotna 17.10.05, 00:27
              i rejestrowalam po 8 miesiacach, wiec ogolnie mozna do tegom podejsc z duzym
              luzem smile)))
              • kruffa Re: ja nie samotna 17.10.05, 07:55
                Jest jeden mały problem - NIP dziecka. W przychodni mogą robić problemy przy
                szczepieniach itp.

                Kruffa
                • mrowka75 Re: ja nie samotna 17.10.05, 08:22
                  Pesel
                  • wieczna-gosia nie robili :) 17.10.05, 10:37
                    ale oczywiscie moga.
    • martina.15 Re: do niemezatek 16.10.05, 19:19
      ale ja to musze miec przed narodzinami dziecka, potem zjawie sie albo ja albo
      moi rodzice, nie wiem jak to bedzie, ale mi nie chodzi teraz o akt urodzenia
      dziecka.

      musze miec jego uznanie ojcostwa by od razu po narodzinach zaczac sprawe
      alimentacyjna a nie czekac na ustalanie pozniej, a im wczesniej to zrobimy tym
      mniej on moze wybrzydzac z jakimis badaniami itp. zalezy mi na kasie, na latwym
      zalatwieniu pozniejszych spraw wiec musze miec to PRZED.

      dzieki za te artykuly i paragrafy, przyda sie bo mam rachunki za badania smile
      • kruffa Re: do niemezatek 17.10.05, 07:54
        Idź z delikwentem do USC, z dowodami i załatwcie sprawę. Po narodzinach będzie
        za późno i będziecie musieli się stawić obydwoje.
        Pomijam już całą procedurę sądową, gdy ojciec dziecka nie uzna dobrowolnie.

        Kruffa
    • madziaak1 Re: do niemezatek 17.10.05, 11:16
      w zeszłym tygodniu własnie załatwiliśmy to z moim Niemężem. musieliśmy być oboje, taka procedura. akt urodzenia mój nie był mi potrzebny, przydała się za to karta ciąży, lub może być zaświadczenie od ginekologa, no i nasze dowody osobiste oczywiście. całość trwala jakieś 15 minut, nie płaciliśmy nic, dopiero chyba opłata skarbowa będzie jak Niemąż po narodzinach Maleństwa przyjdzie po akt urodzenia (zdaje się, że 5 zł). a wogóle to pierwszą chyba parą w naszym mieście byliśmy "taką dziwną". p. urzędnik chciała, żeby załatwić wszystko po porodzie, no to ja zapytałam, czy ona obolała i w środku zimy (mam termin na styczeń) chciałaby gdzies łazić i zostawiać w domu Dzidzię. jakoś poszło, trochę śmiechu przy tym mieliśmy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja