kaska-czarna
18.10.05, 00:00
Cześć dziewczyny,mamusie i przyszłe mamusie...
Chciałam się pochwalić,że dnia 3.10.o godz 4-04 urodziłam slicznego
chłopczyka,ważył 3060kg,miał 51 cm...Ma na imie Wiktor Aleksander....
Tak strasznie bałam sie porodu,tym baardziej jak zobaczyłam
fotki,które "krążą"po forum-spanikowałam a teraz śmieje sie sama z
siebie...Mój poród trwał 44 min...i uważam(chodz skurcze miałam z krzyża i
bolały jak cholera)że poród to najcudowniejsze przezycie w życiu
kobiety...warto jest tak pocierpieć by zobaczyc to maleństwo.Wszystko jest do
przeżycia..Darłam sie jak wariatka az lekarze sie ze mnie smiali... ale mam
już swojego skarba-a to jest najważniejsze..jestem baaardzo szczesliwa!!!!!!!
Kobitki nie ma sie czego bać-nie taki diabeł straszny...Zycze wam
powodzonka...