eps Re: coś nie tak... 18.10.05, 15:56 Czasami tak bywa. Zeby zajśc nie wystarczy seks w owulacje ale jeszcze coś, co dokładnie nie wiadomo. Ja z meżem idealne warunki spełnialiśmy za każdym razem a dopiero za 3 razme sie udało. Odpowiedz Link Zgłoś
marzena5 Re: coś nie tak... 18.10.05, 15:58 a czy takie rozregulowanie jest normalne bo już sama nie wiem .... Odpowiedz Link Zgłoś
mka16 Re: coś nie tak... 19.10.05, 03:15 ja mialam podobnie w pierwszym miesiacu, po rozpoczeciu staran. Okres byl wczesniej o jakies 5 dni, choc wczesniej sie to nie zdazalo, co najwyzej sie opoznial. Nie wiem, moze intensywne starania przyspieszyly miesiaczke? A w kolejnym miesiacu zaciazylam, czego i Tobie zycze Odpowiedz Link Zgłoś
eps Re: coś nie tak... 19.10.05, 07:21 Wg mnie to normlanie. Wszystko wiąże sie ze rozpoczeciem starań o dzidziusia. Ja zanim postanowiliśmy mieć dzidzię, cykle miałam regularne. Zawsze co 28 dni i o 6 rano. Można było zegarek ustawiać. Po rozpoczęciu starań cos sie popsuło bo raz @ dostałam nawet z 10 dniowym opóźnieniem (w ciazy napewno nie byłam). Do tego nawet nie musiałam celowac bo dokładnie wiedziałam kiedy mam owulacje i też nie wychodziło, dopiero za 3 razem - ale to i tak bardzo szybko sie udało. Zanim zaszłam robiłam rozeznanie wśród koleżanek z pytaniem kiedy zaszły i średnia wyszła mi 6 miesiecy, intensywnych staran z cyklami owulacyjnymi. Mimo że Ty jesteś zdrowa i partner też to może udać sie za pierwszym jak i za 10razem i wszystko jest prawidłowo Odpowiedz Link Zgłoś
o_tuska Re: coś nie tak... 19.10.05, 08:36 Moja gin jak poinformowałam ją o naszych staraniach to zapowiedzaiła że do roku czsu starań nie ma co się martwić - teraz żyemy szybciej, mamy więcej stresów ipt i niestety z zapłodnieniem bywa różnie (jakiekolwiek badania na niepłodność robi się po 1 do 1,5 starań)więc trzeba trochę wyiłku włożyc My się staraliśmy 6 miesięcy z przerwami - udało się przy stosunku co dwa dni - wtedy plemniczki maja czas na regenerację i jest ich więcej w spermie - a i co 3 dni to i tak najsilniejsze w Tobie zostaną Aha i polecam wyluzować i staraj sie o tym nie mysleć rozkoszujcie sie sobą bo luz psychiczny sprzyja bocianom to akurat jest trudne ale czasem warto machnąć ręką i odpuścić bo cuda się dziją Pozdrawiam i życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
jczyzluban Re: coś nie tak... 19.10.05, 09:34 Sam okres nie swiadczy o tym że poroniłaś! Ja sądze, że poprostu ci się tym razem nie udało. Nie ma co się martwić niewiele kobiet zachodzi w ciąze od razu za pierwszym razem. Przede wszystkim trzeba się wyluzować i kochać w tedy gdy macie na to ochotę a nie latać z kalędarzem czy termometrem by sprawdzić dzień owulacji. Powodzenia i pozdrowienia. ----- http:/tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20724;127/st/20060325/dt/- 3/k/3232/preg.png Odpowiedz Link Zgłoś