Czy mąż może zostać przy szyciu?

19.10.05, 15:14
Czy jest taka możliwość żeby mój mąż został przy mnie jeśli będzie istniała
koniecznośc zszycia po nacięciu? Bardzo się tego szycia boję i jeśli będę
sama to chyba zwariuję... Jak myślicie?
    • farfala1 Re: Czy mąż może zostać przy szyciu? 19.10.05, 15:16
      oczywiscie ze moze, nikt mu tego nie zabroni, jak macie porod rodzinny, to trwa
      on do konca, do zszycia i jeszcze nawet dwie godz. po porodzie gdy jestescie na
      sali porodowej, karmienie, obserwacja. Wtedy tez mozecie byc razem
    • 18_lipcowa Re: Czy mąż może zostać przy szyciu? 19.10.05, 15:20
      tak myślę że nawet może pokierowac lekarza ile ma byc szwów i czy poprzecznie
      czy podłuznie.

      Przepraszam ze pytam ale kupe i siku też robisz z męzem?
      • kkatie Re: Czy mąż może zostać przy szyciu? 19.10.05, 15:34
        a po co?? szycie jest pod znieczuleniem, naprwade nie boli. moj maz pomimo
        porodu rodzinnego zostal w czasie szycia oddelegowany na spacer z synem po
        korytarzu wink
        ja bardziej sie balam zdejmowania szwow, bo spuchlam i mnie ciagnely i od razu
        mowiono, ze znieczulenia nie bedzie. ale bylo ok.
        pozdr
        p/s Marta, przestan juz dreczyc dziewczyny na tym forum wink :p
    • althea35 Re: Czy mąż może zostać przy szyciu? 19.10.05, 15:41
      Zazwyczaj tatus zajmuje sie dzieciatkiem a lekarz szyje mamusie, ale pewnie nie
      bedzie problemu zeby byl przy tobie w czasie szycia. posadza go pewnie przy
      twojej glowie i bedzie cie mogl trzymac za reke i zagadywac. Ale przede
      wszystkim nie masz sie czego bac, nic nie bedzie bolalo. Czujesz ze cos tam
      robia, ale nie czujesz bolu. A przy zdejmowaniu szwow to juz w ogole nic sie
      nie czuje.
      • kasiadove Re: Czy mąż może zostać przy szyciu? 19.10.05, 15:44
        Uwazam że to wątpliwa przyjemność. Nie lepiej być z dzieciaczkiem?
    • ania788 Re: Czy mąż może zostać przy szyciu? 19.10.05, 15:53
      Mój mąż był przy mnie cały czas. W czasie gdy pani doktor mnie szyła my
      oglądalismy naszą córcie. W niczym nie przeszkadzał. Nie jest to żadna
      krępująca sytuacja, żeby musiał wychodzić.
      A szycia nie musisz się bać. Pod znieczuleniem nic nie czuć.
      Pozdrawiam
    • eva-a Re: Czy mąż może zostać przy szyciu? 19.10.05, 15:59
      No nie wiem czy szycie to taka "przyjemność" skoro większośc opinii o szyciu
      jakie znam można streścić w jedno zdanie "najgorsza część całego porodu"...
      • pysiaczek121 Re: Czy mąż może zostać przy szyciu? 19.10.05, 16:02
        Mnie do szycia całkowicie uśpiono, nic nie czułam, smacznie sobie spałam. Mąż
        wtedy też był przy mnie bo był to poród rodzinny. Po wybudzeniu nic nie bolało.
        • kkatie Re: Czy mąż może zostać przy szyciu? 19.10.05, 16:08
          to jest indywidualne odczucie, zalezy kto jakie ma wspomnienia. ja na przyklad
          najgorzej wspominam chodzenie ze szwami, bo spuchlam i strasznie mnie ciagnely.
          panicznie balam sie ich zdejmowania, ale poszlo ok.
      • robertaa Re: Czy mąż może zostać przy szyciu? 19.10.05, 16:14
        no wlasnie, tak swoja droga ciekawe od czego to zalezy? jedne nic nie czuja,
        inne mowia ze dramat a jeszcze inne musza byc do tego usypiane... mnie szycie,
        chodzenie ze szwami i ich sciaganie nic kompletnie nie bolalo, nawet tego nie
        czulam. skad te rozbieznosci w odczuwaniu???
        • kasik1 Re: Czy mąż może zostać przy szyciu? 19.10.05, 16:32
          Witaj.

          Maz moze byc przy Tobie. Wasze prawo.
          Ja np. w czasie szycia mialam na piersiach polozonego synka a maz satal przy
          nas i cieszylismy sie pierwszymi chwilami we trojke, tym bardziej ,ze caly czas
          Piotrulek wpatrywal sie w nas swoimi pieknymi oczkami.
          A jesli chodzi o moje odczucia z szycia, to faktycznie mimo znieczulenia,
          troche bylo to nieprzyjemne i obecnosc syna i meza byla milym ukojeniem.
          Aha, i szwow nie mialam sciaganych, bo zalozyli samowchlanialne, te
          najmocniejsze z zalozonych wchlonely sie chyba po dwoch tygodniach, czy nawet
          pozniej.
    • viola33 Re: Czy mąż może zostać przy szyciu? 19.10.05, 16:35
      ja np.byłam uśpiona przy zszywaniu i wręcz obecność mojego faceta byłaby w tym
      momencie zbyteczna,a uważam ze poród swoja drogą ale reszte zabiegów bym mu
      oszczędziła.p.s tez jestem panikara i boja sie bólu,pozdrawiam pa
    • iw1978 Re: Czy mąż może zostać przy szyciu? 19.10.05, 18:47
      Podczas szycia syna miałam przy piersi a męża tuż obok.
      Zajmowaliśmy się sobą a nie tym co robi lekarz.
    • anulka59 Re: Czy mąż może zostać przy szyciu? 19.10.05, 19:23
      Mój gin powiedział że w tym czasie mąż będzie na sali porodowej ale w czesci
      dla noworodka i będzie prezyglądał się dzidzi.
    • atlantis75 Re: Czy mąż może zostać przy szyciu? 19.10.05, 19:54
      Mój został, bo po prostu obydwoje zachwycalismy się synkiem, który leżał na
      moich piersiach smile)) Na to co się dzieje "tam" nie zwracalismy uwagi wink Byłam
      dobrze znieczulona, także na szczęście nie czułam bólu tylko mogłam cieszyc się
      pierwszymi chwilami z Kubą.
    • radowinkaala Re: Czy mąż może zostać przy szyciu? 19.10.05, 21:23
      W "moim" szpitalu nawet kazali żeby został smile Położna powiedziała - teraz
      niech tatuś weźmie mamusię za rękę - no i wziął - był przy mnie i czułam się
      bezpieczniej. Poza tym skarcił mnie (hihihi), kiedy powiedziałam doktorkowi,
      żeby mnie dobrze pozszywał - mąż nie wiedział o co chodzi - a pan doktor
      owszem big_grin No i pozszywał nawet bardzo dobrze ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja