Dylemat wózkowy: PP Atlantico czy Quinny Speedi?

21.10.05, 10:39
Pisałam już w tej sprawie na forum Zakupy, ale chyba nie ma tam nikt
doświadczenia w temacie, więc może wy poradzicie:
Zastanawiam się między tymi dwoma wózkami, cenowo w zestawie z gondolką
kosztują prawie tyle samo. Speedi jest cięższy trochę ale ma dużo lepsze
koła, za to Atlantico ma pałąk i siedzenie w spacerówce rozkładane zupełnie
na płasko a Speedi nie do końca.
Ogólnie jesteśmy zdecydowanie ludźmi typu: spacer po lesie, łące niż
promenada chodnikowa. No i dziecko urodzi się w styczniu więc śnieg. Koła
przemawiają za Speedi, ale co z komfortem dla dziecka? Czy ktoś ma jakieś
doświadczenia? Czy Atlantico daje radę na śniegu w lesie lub w ogóle w lesie
na nierównościach? Dziękuję z góry.
    • pimpusia77 Re: Dylemat wózkowy: PP Atlantico czy Quinny Spee 21.10.05, 11:13
      Ja czytałam bardzo, bardzo dużo opinii w necie na temat wózków. W sklepie z wózkami bylismy 3 razy,
      z czego raz przez półtorej godziny i maltretowaliśmy sprzedawcę smile Ogladaliśmy bardzo dokładnie
      wiele wózków i zdecydowaliśmy się na Atlantico. Podobno ten wózek jest rewelacyjny, niezawodny. Nas
      przekonało do niego kilka czynników: estetyczny wygląd, odpowiednia wysokość (nie za nisko, nie za
      wysoko spacerówka i gondola), pięciopunktowe pasy, bardzo dobrze osłaniająca dziecko budka, dość
      duży koszyk na zakupy, skrętne, blokowane koła (prowadzi się jedną ręką jak po maśle), regulacja
      wysokości rączki, łatwe składanie wózka, koła odpowiedniej wielkości no i najważniejsze: ciężar. Co
      prawda im koła większe, tym podobno lepiej prowadzi się wózek po wertepach a my mamy zamiar
      jeździć z dzieckiem często do lasu na spacery, ale podobno ten wózek po nierównościach prowadzi się
      świetnie. Im większe koła tym wózek cięższy. Te koła są średniej wielkości. Widziaąłm również te
      wózki w komisie i wiem jak wyglądają po mocnej eksploatacji. A to jest przecież bardzo ważne jak się
      bedzie zachowywał ten wózek za dwa, trzy lata. Tak więc plastik dość łatwo się rysuje, ale nic się w nim
      nie psuje. Nadal łatwo się skład ai rozkłada, nic nie jest połamane, koła mają zjechany bierznik, ale nie
      są powgniatane czy wypaczone. Po prosty gdyby nie swatygowany wygląd, to jest jak nowy!
      Tak więc nasz wózeczek stoi już w dziecinnym pokoju a ja się nim zachwycam smile Kupiliśmy go już
      teraz chociaż do porodu jeszcze prawie 3 miesiące, ponieważ nie jest już produkowany i sklepy
      wyprzedają zapasy... Produkowali go 10 lat i teraz wprowadzili nowy "doskonalszy" model P3, który ma
      kółeczka jak zabawka, ale jest za to lżejszy...
      Jeśli się zdecydujesz na atlantico, to jest promocja w sklepie calineczka. Podaję link:

      calineczka.pl/sklep/product_info.php?cPath=63_47_316&products_id=4318
      • pantuli Re: Dylemat wózkowy: PP Atlantico czy Quinny Spee 21.10.05, 11:28
        Widzę, że mamy termin prawie na ten sam dzieńsmile)
        Dziękuję za odpowiedź. Ja też czytam i czytam mase opinii no i próbowałam
        również prowadzć Atlantico i Quinny i jednak jest ogromna różnica przy tych
        większych kołach w Quinny, nawet w sklepie. No ale wiadomo, że przez to jest
        cięższy. W sobotę jedziemy do Calineczki jeszcze porównać. W Quinny kusi to, że
        składa się do mniejszych trochę rozmiarów niż Atlantico i te kółka, a przy tym
        nie jest tak krowiasty jak duże wózki na 4 kołach.
        Może wypowie się jeszcze ktoś kto ma Speedi?
        Pozdrawiam
    • pimpusia77 Re: Dylemat wózkowy: PP Atlantico czy Quinny Spee 21.10.05, 11:46
      A czy ten wózek Quinny nie jest przypadkiem trójkołowy? Bo jeśli jest, to z doświadczenia innych ludzi
      wiem, że takie wózki fatalnie prowadzą się po wertepach, krawężnikach i schodkach, ponieważ w
      pewnym momencie, kiedy najeżdżasz na coś wyższego punkt ciężkości masz na jednym (!) kole. Tak
      więc ja wogóle nie brałam trójkołowców pod uwagę.
      • malgolkab Re: Dylemat wózkowy: PP Atlantico czy Quinny Spee 21.10.05, 11:51
        a ja tez sie zastanawiam nad trojkolowcem wlasnie speedy albo buzz. jak
        rozmawiam ze znajomymi, ktorzy maja dzieci, to wszyscy mowia, ze male kolka to
        porazka. i wlasnie taki trojkolowiec to pewien kompromis, bo znowu te z 4
        duzymi sa bardzo ciezkie. ale tez mam nadal dylematy...
        • pimpusia77 Re: Dylemat wózkowy: PP Atlantico czy Quinny Spee 21.10.05, 12:05
          Pewnie, że małe kółka to porażka! Nadają się chyba tylko do centrum handlowego. Dlatego dla mnie
          kompromis to średnie kółka smile
          A co do trójkołowców, to zależy czego człowiek od takiego wózka oczekuje. Bo moja koleżanka już
          drugie dziecko będzie teraz wozić w Quinny i jest nim zachwycona! Tylko ona raczej po polnych
          drogach i lesie nie jeździ. W mieście ponoć sprawuje się idealnie! Ale faktycznie powinien się
          wypowiedzieć ktoś, kto ma doświadczenie, bo my tu tylko gdybamy sobie smile
          Ja w każdym razie pomyślałam sobie, że na codzień po lesie nie będę jeździła. Za to lżejszy wózek
          łatwiej wnieść do domu, do autobusu. Jeśli Atlantico będzie się na leśnych drogach słabo sprawował, to
          mam kilka kroków do komisu gdzie stoi Peg Perego chyba Classic, czy coś w tym stylu. On ma duże
          pompowane koła i kosztuje 200 zł! ponieważ jest mocno zniszczony (plastik, tapicerka). Do lasu kupie
          sobie taki wózek i będzie on stał w piwnicy smile
      • pantuli Re: Dylemat wózkowy: PP Atlantico czy Quinny Spee 21.10.05, 11:52
        Tak, jest trójkołowy. Ale ja słyszałam przeciwne opinie... Ech, może ktoś kto
        ma taki się wypowie. Dzięki!
    • mija4walles Re: Dylemat wózkowy: PP Atlantico czy Quinny Spee 21.10.05, 13:37
      nie wiem czy o ten quinny chodzi ale sprawdz bo ja ogladalam taki w ktorym nie
      mozna usiasc w piionie tylko na pol lezaco i nie ma palaka
    • a.prentka Re: Dylemat wózkowy: PP Atlantico czy Quinny Spee 21.10.05, 14:59
      Dla starszej córki kupiliśmy spacerówke trójkołową i żałujemy bo w naszej
      okolicy wszędzie są podjazdy dla dwuśladowców i jesteśmy zmuszeni go nosić...
    • pantuli Re: Dylemat wózkowy: PP Atlantico czy Quinny Spee 23.10.05, 14:14
      Kupilismy Atlantico. Jednak w wygral zdecydowanie pod wzgledem wygody
      uzytkowania, wygody dla dziecka, akcesoriow i zabezpieczen.
      • pimpusia77 Re: Dylemat wózkowy: PP Atlantico czy Quinny Spee 23.10.05, 16:37
        No to gratulacje! Jednak zakup wózka to bardzo ciężka decyzja. Mnie bardzo ulżyło w dniu kiedy go
        kupiliśmy- o jeden dylemat mniej wink
        Mąż złożył wózek a ja codziennie go składam i rozkładam- żeby się "wyrobił", bo wiadomo, że
        wszystko co nowe ciężej "chodzi". Zanim się urodzi dziecko mam zamiar nauczyć się go obsługiwać
        jedną ręką.
        • pantuli Re: Dylemat wózkowy: PP Atlantico czy Quinny Spee 23.10.05, 16:56
          Tak, ulga byla zdecydowanasmileTez kupilismy w calineczce. Pozdrawiam!
          • kamila_11 Re: Dylemat wózkowy: PP Atlantico czy Quinny Spee 24.10.05, 13:30
            Ja kupiłam quinny speedy topline a do tego gondolę x-landera. Jest tańsza o
            polowę i trochę większa niż gondola quinny. Razem zapłacilam 1500,00 zl i
            jestem zadowolona z zakupu.
            • kokons Re: Dylemat wózkowy: Quinny Speedi 24.10.05, 13:50
              Pierwotnie bniezwracalam uwagi na trojkolowce ale jak wynalazlam Quinny i go
              poprowadzilam nie zastanawiam sie juz nad wozkiem tradycyjnym! I teraz
              zastanawiam sie nad kupnem wozka Quinny Speedi choc widze juz teraz dobre jak i
              zle jego cechy;

              plusy ( z najwazniejszych):
              - probowalam co prawda w sklepie ale fantastycznie sie prowadzi, lekko i
              skretnie, zaden inny wozek trojkowlowy nie prowadzil sie tak dobrze ani Jane
              ani x-lander...
              - mysle,ze duze kola sa jego atutem; no a fakt, ze sie odpinaja do transportu
              jest dobra cecha do malych samochodow;
              - prosto sie sklada
              - gondola wydaje mi sie wystrczajaca jak dla mnie bo ja rodze na przelomie
              stycznia/lutego i wydaje mi sie ze i tak przesadzilabym dziecko do lezacej
              spaceroki w wakacje; swietnie, ze gondola jest odpinana i w budke ma
              wmontowany palak do przenoszenia np.spiacego dziecka, wiem, ze gondola Quinny
              jest droga ok. 850 zl ale mozna zamowic gondole maxi-cosi (wczesniejszy produkt
              Quinny)za 650 zl lub nawet na stelarz Qiunniy pasuje gondola z x-landera a
              kosztuje 350 zl i jest odzwierciedleniem Quinny
              - plusem jest mozliwosc zamontowania fotelika na stelarzu wozka
              - Swietna jest tez jakby podwojna budka w spacerowce ktora czesciowo mozna
              zdemontowac bo jest na rzepach i wozek staje sie przewiewny a reszta sluzy jak
              parasolka

              minusy:
              - brak palaka dla dziecka...
              - chyba maly a moze wystarczajacy kosz na zakupy
              - brak przekladanej spacerowki czy raczki ale tak jest w wiekszosci wozkow
              - jesli trzeba korzystac z duzej ilosci podjazdow trzeba pamietac,ze sa one
              przystosowane do wozkow czterokolowych i pewnie sie trzeba bedzie natrudzic
              przy ciagnieciu takiego wozka;

              Na koniec dodam jeszcze, ze osobicie mnie zachwyca futuryz tego wozka i czysta
              forma jak i materialy w kolorze czerwieni!

              Licze, ze ktos dowiadczony sie dopisze)
              Pozdrawiam
            • kokons Re: polecam forum Wozki Dzieciece 24.10.05, 13:51
              tam jeszcze kilka podpowiedzi i opisow a propos tych wozkow:
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22462
    • kokons Re: czy pałąk w wózku jest konieczny? 24.10.05, 13:53
      odpowiedzcie prosze tu lub w watku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=30899772
Inne wątki na temat:
Pełna wersja