Jak poznać, że to już ... ?

22.10.05, 23:52
Cesarke wyznaczoną mam na 2 grudnia, przewidywalny termin porodu na 10
grudnia a mi się cały czas wydaje, że już rodzę. W nocy nie śpię, torba do
szpitala przygotowana. Czy ja jestem normalna??? Nawet skurczy regularnych
nie mam. Jak rozpoznać, że czas porodu się zbliża małymi kroczkami ???
Pozdrawiam ... Magda
    • kssia Re: Jak poznać, że to już ... ? 23.10.05, 10:00
      UUU trudna sprawa. Ja nie zauwazyłam jak mi wody odeszłysmile)) akurat byłam w
      ubikacjismile))To był srodek nocy. Rano zaczełam mieć skurcze bardzo silne ale
      nieregularne. Pojechalismy na zakupy , na spacer. Dopiero około 22 wieczoram
      zaczełam mieć skurcze co 15 min. Za telefom do połoznej a ta kazała bez
      pospiechu pojechac do szpitala. Wziełam prysznic , obdzwoniłam rodziców i
      spokojnie pojechałam do szpitala , w samochodzie mialam juz skurcze co 10 min.
      W szpitali juz na izbie przyjęć co 5 min. Rozwarcie na 4 palce. Połozna
      stwierdziła że 1/3 porodu mam juz za soba i to potrwa jeszcze tylko godzinkę.
      Fajnie bo wiekszośc porodu spędzilam z mężem w domu a tylko godzinke w
      szpitalu.
      Spokojnie jak widzisz poród trwa dośc długo wody odeszły około 1 w nocy a
      urodziłam też o 1 w nocy ale dopiero nastepnejsmile))
      Dobrze że masz spakowana torbę ja tez miałam chyba juz na 2 miesiące przed
      terminemsmile)) Tylko wyluzuj , nie stresuj sie tak. Przeciez jestes juz
      przygotowana - w koncu masz torbę smile))))
      pozdrawiam
      Kasia
    • aalfaa Re: Jak poznać, że to już ... ? 23.10.05, 11:02
      Masz jeszcze duzo czasu... wyluzuj się, relaksuj wykorzystaj ten czas najmilej
      jak potrafisz smile co do tych wód to bym uważała... normy i opinie z jamiki się
      spotkałam mówią, że po odejsciu wód max. można czekać 6godzin i nalezy
      wywoływac akcję porodową! natomiast gdyby wody były zielone to natychmiast
      trzeba wyciagać dzidziusia! Pozdrawiam
    • alexsc Re: Jak poznać, że to już ... ? 23.10.05, 12:26
      Mnie na dwa dni przed terminen obudziły w nocy bóle krzyża, to było okropne.
      Skurcze były co 30 min więc w ogóle nie pomyslałam że to już ale coś tak się
      sączyło. Więc straciłam przeszło godzinę na czytanie "mądrych" gazet czy to
      już. W końcu w ubikacji zauważyłam plamienia i obudziłam męża. Pojechaliśmy do
      szpitala rozwarcie miałam na 8 cm a ból ciągle bo miałam bóle krzyzowe.
      Urodziłam szybko. To że masz torbę spakowaną to dobrze przynajmniej wiesz że
      niczego nie zapomnisz!
      • ezrapound Re: Jak poznać, że to już ... ? 23.10.05, 18:40
        Nie martw się, napewno nie przegapisz! Mogą się wydarzyć dwie rzeczy: albo
        odejdą wody, albo dostaniesz skurczy. Skurcze są nie do przeoczenia. Pierwszy
        poród zazwyczaj trwa kilka-kilkanaście godzin - więc z pewnością będziesz miała
        czas na dojazd do szpitala! A teraz wyluzuj się i odpoczywaj - masz jeszcze
        miesiąc czasu, żeby się porządnie wyspać, nie zmarnuj tego! Potem będzie
        różnie...
    • marybg Re: Jak poznać, że to już ... ? 23.10.05, 19:57
      Nie jest to sztywną regułą ale często panie na ok.2 tygodnie przed porodem
      czują jakby opadnięcie brzuszka!To taki mały krok do porodu. A z tymi wodami to
      zalecenia ginekologów są takie ,że aby uniknąć zakażenia drogą wstępującą-przez
      nasze drogi rodne "od dołu", po pęknięciu błon płodowych należy udać się
      niezwłocznie do szpitala-chyba ,że to przeoczymy-a jak pisze ktoś wyżej i to
      sie zdaża.Tam albo juz rodzimy same,albo oksytocynka,abyśmy sie rozkręciły, a
      po 6 godz.od peknięcia zalecane jest podanie antybiotyku!Jako zapobieganie
      zakażeniu naszego dzieciątka!
Pełna wersja