Czy pałąk w wózku jest konieczny / Quinny Speedi

24.10.05, 13:23
Ciekawa jestem waszych opinii na temat wozka Quinny Speedi - to moj
wielofunkcyjny faworyt niemniej jednak juz teraz dostrzegam jego dobre i zle
cechy...

Nurtuje mnie problem braku palaka w tym modelu i zastanawiam sie nad jego
koniecznoscia w wozkach dzieciecych, no i jak sobie radzicie z jego
brakiem???!!!

Zauroczona wozkiem i jego prowadzeniem staram sie dostrzec dobre i zle cechy
palaka i ewentualnie nie bylby konieczny z nastepujacych powodow:
- i tak dziecko musi byc wozone w pasach wiec z wozka malenkie nie wypadnie a
starsze sobie poradzi bez;
- bylam kiedys przestrzegana ze jesli dziecko jest starsze to palak utrudnia
mu wielokrotne wchodzenie i wychodzenie z wozka i za kazdym razem musisz mu w
tym pomagac a nawet dzwigac gdy palak jest staly... oczywiscie ten problem
rozwiazal by palak otwierany czy sciagany...
...
Mysle, ze to wszystko kwestia przyzwyczajenia choc szkoda ze i za taka cene
nie ma wozkow idealnych.

Bede wdzieczna za wszystkie komentarze tu lub na forum Wozki Dzieciece:
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22462

    • kokons Re: Czy pałąk w wózku jest konieczny / Quinny Spe 24.10.05, 15:26
      Prosze o odpowiedzi dotyczace jkoniecznosci takiego palaka...
      • nikusia79 Re: Czy pałąk w wózku jest konieczny / Quinny Spe 24.10.05, 16:37
        Moj siostrzeniec 10 miesieczny ma wozek bez pałąka, tylko z pasami- spacerowke.
        Wczesniej korzystal ze spacerowej wersji deltima, tam był pałąk. Lubil wychylać
        sie opierac sie o pałak i rozgladać po świecie. Teraz siedzi oparty pleckami o
        oparcie, chyba troszke boi sie wychylic albo krepuja go pasy- teraz ma bardziej
        dopasowane, z obawy, zeby nie wypadł.
        Skoro wózek nie ma w standardzie pałąka, moze uda się go dokupić jako
        wyposażenie dodatkowe? Na pewno są uniwersalne pałąki dostepne na allegro.
        koszt to ok 10 zł, nowe, w różnych rozmiarach o róznej szerokości i różnej
        srednicy "rurki" na jaką się zakłada.
        Moje maleństwo jest dopiero w brzuszku i przymierzam sie do wózka, ktory bedzie
        miał pałak, ale zdejmowany.
        Pozdrawiam!
        • kamila_11 Re: Czy pałąk w wózku jest konieczny / Quinny Spe 24.10.05, 16:49
          Też nurtowało mnie to przy zakupie tego wózka ale zdecydowaliśmy się go zakupić.
          Jeśli będzie nam brakowac pałąka to postaramy się domontować. Ale pasy są
          raczej wystarczające a wózek naprawdę wygodny.
          • kokons Re: Czy pałąk w wózku jest konieczny / Quinny Spe 24.10.05, 17:25
            Dziekuje za podpowiedzi i odpowiedzi...
            Ciekawe czy rzeczywiscie znajde taki palak, bo sprzedawca w sklepie uprzedzal,
            ze probowal dopasowac od innych wozkow i niestety mu sie nie udalo( Ale moze
            rzeczywiscie jest cos uniwersalnego ale jedyne co na razie znalazlam w necie to
            palaki zabawki doczepiane do wozka - to tez jakies rozwiazanie ale
            bezpieczenstwa nie zapewni(
            Pozdrawiam
            • bergo1 Re: Czy pałąk w wózku jest konieczny / Quinny Spe 24.10.05, 18:30
              hej!!

              Mam ten wozek, nie mam palaka. Gdzies kiedys czytalam, ze jest mozliwosc dopasowania jakiegos palaka, wiec trzeba szukac smile
              Slyszalam, tez sporo opinii, ze jak dziecko sie od poczatku przyzwyczai do braku palaka to nie problem smile

              pozdrawiam
    • tamara5 Re: Czy pałąk w wózku jest konieczny / Quinny Spe 25.10.05, 09:35
      Do Quinny Speedi raczej nie da rady dopasować pałąka. Jest zbyt szerokie
      siedzisko. W sklepie sprawdzaliśmy różne pałąki i żaden nie pasował. Do
      Freestyle owszem. Zresztą na tym chyba polega promocja Freestyla starej wersji,
      dodają taki czarny pałąk. Nowy Feestyle Comfort ma już oryginalny granatowy
      pałąk, no i oczywiście obrotowe a nie skrętne koło.
      Ale wczoraj ogladałam dzieci w wózkach z pałąkami i czasami te pałąki to
      nieporozumienie, są tak daleko, że dziecko i tak nie ma szans się o pałąk
      oprzeć.

      Ja mam inne pytania:
      - czy gondola jest stabilna, zawieszona jest tylko na dwóch adapterach pośrodku
      i trochę boję się, że może przeważyć i poleci w przód albo tył,
      - gondola jest przeznaczona dla dzieci do 9 kilo czyli tak do 4-go miesiąca.
      Natomiast producent ostrzega przed używaniem spacerówkki dla dzieci poniżej 6-
      go miesiąca. To co ,nie przejmować się i wozić jednak dziecko w spacerówce? No
      bo w czym. Oczwiście maksymalnie na leżąco.
      - czy budka specerówki nie jest zbyt "wietrzna", ma tyle otworów, jakieś
      klapki, nie wiem jak to wygląda w praktyce, ale wyobrażam sobie hulający
      wewnątrz przeciąg. No ale to w końcu holenderski wózek a tam w końcu też nieźle
      wieje.
      • bergo1 wiatr 25.10.05, 11:48

        POdczas wietrznej pogody mam zamiar miec opuszczony pokrowiec na deszcz po bokach (chodzi o spacerowke) - dodatkowa ochrona przed wiatrem. PO za tym dziecko bedzie porzadnie ubrane.

        Jezeli gondola jest juz zbyt mala, a spacerowka zbyt duza, to ratunkiem moze byc przewoz dziecka w foteliku samochodowym... Folia na deszcz od gondoli pasuje wysmienicie do fotelika MAxi COsi-
    • bazylea1 Re: Czy pałąk w wózku jest konieczny / Quinny Spe 25.10.05, 13:34
      moim zdaniem nie jest konieczny. i tak zawsze powinno się zapinać dziecko
      szelkami a juz nieco ponad roczniak sam wejdzie i wyjdzie z wozka (o ile
      siedzenie nie jest za wysoko, nie wiem jak jest w tym wozku o ktorym piszesz).
      ja miałam spacerowke z pałąkiem i był w uzyciu b. krotko, potem zdjęłam i cały
      czas jezdzilismy bez.
      • kokons Re: Czy pałąk w wózku jest konieczny / Quinny Spe 26.10.05, 09:25
        Jeszcze raz dziekuje za wszystkie odpowiedzi.

        Podjelam decyzje ze z palakiem czy raczej bez kupie ten wozek, bo wlasciwie
        spelnia moje oczekiwania a ze prowadzi sie swietnie mam nadzieje ze wynagrodzi
        mi to kwestie braku palaka.

        Pozdrawiam)
Pełna wersja