mamajustyna
26.10.05, 15:49
Trochę mi smutno, bo ja jakoś nie mam odwagi nikomu powiedzieć, że jestem w
ciąży to moje trzecie dziecko i już przy drugim mama robiła mi wymówki i wiem,
że jak komuś powiem to będzie mi współczuł i potraktują nas jak
nieodpowiedzialne " dziecioroby " przepraszam, że tak pisze, ale to prawda
powiedziałam jakoś tak w przypływie emocji moje nowej bratowej na weselu jej i
mojego brata, bo pomyślałam, że skoro sama jest w ciąży to nalewno mnie
zrozumie a wiecie, jakie były jej pierwsze słowa " Znowu!!"( córka ma 19 m.) a
potem dodała " nie myślałaś chyba o aborcji? „ jak by to było oczywiste, że w
mojej sytuacji powinnam myśleć , wyszłam wtedy do toalety i ryczałam jak bóbr
przez ponad pół godziny mąż mnie pocieszał, ale obiecałam sobie, że już nikomu
nie powiem dopóki nie będzie widać, bo nie chce żeby ktoś miał powody do
plotek i myślał w ten sposób o moim jeszcze nienarodzonym dziecku , no i na
razie nikt więcej nie wie oprócz męża i jej , wiec o mojej ciąży i wszelkich
wątpliwościach i problemach mogę mówić a raczej pisać tylko z wami , fajnie ze
jest takie forum tak mi jakoś dziś smutno

((