świeży ananas a skurcze porodowe ?

26.10.05, 17:08
Czy ktos slyszal o tym ze swiezy ananas moze wywolac skurcze porodowe? Jezeli
tak to w jakich ilosciach? Czy ktos to wyprobowal ? Jestem juz po terminie i
mam dosyc czekania.
    • m_golightly Re: świeży ananas a skurcze porodowe ? 26.10.05, 17:36
      o ananasie nic nie wiem, natomiast czytałam gdzieś w necie artykuł o sposobach
      przyspieszania porodu:
      - jedzenie ostrych potraw, im ostrzejsze tym lepsze
      - sex
      - jazda samochodem po wybojach
      - chodzenie po schodach
      - kąpiel w wodzie o temp. powyżej 35stopni, o ile nie ma przciwwskazań
      (ciśnienie, kłopoty z sercem czy inne)
      sama nie mam doświadczeń ale z opowieści wiem, że sex i ostre potrawy działają, pzdr
      • phantomka Re: świeży ananas a skurcze porodowe ? 26.10.05, 19:56
        Ktoras z dziewczyn pisala ostatnio o ananasie, ale niestety nie wiem, w jakich
        ilosciach.
        • leni_wa Re: świeży ananas a skurcze porodowe ? 26.10.05, 22:20
          o,osad czesto jem swieze ananasy. mam nadzieje, ze to mi nie wywola porodu, bo
          jestem dopiero w 20tc.chodze tez po schodach, czesto, mieszkam mna 4p kamienicy.
          no i jezdze komunikacja miejska, po wybojach. serio, mam nadzieje, ze to porodu
          nie wywolujesad
          Pozdrowienia!!!! i Powodzenia!!!!!
          • m_golightly Re: świeży ananas a skurcze porodowe ? 27.10.05, 08:09
            myślę, że w 20tc nie masz się czego obawiać bo wszystkie te sposoby mają szansę
            zadziałać dopiero w okolicy terminu a nie w połowie, a nawet pod sam koniec nie
            wszystkie z nas muszą na to zareagować,
            jest to coś czego możemy spróbować ale bez żadnych gwarancji, zresztą nawet
            oksytocyna w kroplówce nie na wszystkie działa... nie wiem jak działa ostre
            jedzenie ale np. w przypadku seksu nie jest żadnym odkryciem, że w trakcie
            drażnienia brodawek organizm wydziela oksytocynę ergo mogą pojawić się skurcze
            (a sex jest chyba przyjemniejszy niż kroplówka), a sperma bezsprzecznie zawiera
            prostaglandyny, które powodują dojrzewanie szyjki czyt. jej rozwieranie,
            oczywiście działa pod sam koniec ciąży a nie w 20 czy nawet w 31tc (jak u mnie),
            co do chodzenia po schodach (takie w tą i spowrotem a nie jednorazowe po nich
            przejście, choć mi lekarz kazał ograniczyć ze względu na skurcze, które na tym
            etapie pojawiają się zdecydowanie za często) to chyba jasne, że może wywołać
            skurcze, podobnie z jazdą po wybojach...
            tak czy siak narazie jesteś bezpieczna, pzdr

            • leni_wa Re: świeży ananas a skurcze porodowe ? 27.10.05, 09:19
              dziekismile
    • martusia251 Re: świeży ananas a skurcze porodowe ? 26.10.05, 22:23
      Urodziłam 11 dni po terminie, chodzenie po schodach, sex, jazda samochodem,
      sprzątanie, jedzenie ostrych potraw i pare innych nie pomogło, wkońcu wywołali.
    • viola33 Re: świeży ananas a skurcze porodowe ? 27.10.05, 08:59
      haj!jak leżałam na porodówce z pierwszą córką znajoma lekarka poleciła mi
      stymulowanie sutków,troche to przyjęłam z ironią ,ale koniec końców jak tak
      leżałam sama w sali przedporodowej spróbowałam sie "pobawić" ,skurcze owszem po
      kilku minutach stały się częściejsze i mocniejsze.jestem w drugiej ciąży ,i
      zobaczę może znowu z tego sposobu skorzystam.a tak w ogóle to również jem
      surowe ananasy ,w pierwszej ciązy też się nimi opychałam i jakos nie
      przyspieszyły porodu,także nie wiem co jest regułą .pozdrawiam
      • m_golightly Re: świeży ananas a skurcze porodowe ? 27.10.05, 09:44
        zaintrygowana tym ananasem zrobiłam mały research w necie i wyczytałam, że
        faktycznie zawarty w ananasach enzym, bromelina, może przyczynić się do
        rozpoczęcia porodu ale najwyraźniej trzeba go "trochę" zjeść a to z kolei może
        wywołać niezłą zgagę... wyczytałam też, że na początku ciąży kobiety powinny
        unikać spożywania większych ilości ananasa bo może to spowodować poronienie?...
        ile w tym prawdy, nie wiem, ja osobiście pierwsze słyszę, pzdr
        • annam21 ja nie moglam ananasa 27.10.05, 10:13
          po 2 poronieniach wczesnych w piersyzm trymestrze nie moglam
          ananasa,dowiedzialam sie od lekarza.Kolezanka miala ciaze zagrozona( w koncu
          urodzila wczesniaka) u tez miala zabronione ananasa.Pozdrawiam
    • ika8 Re: świeży ananas a skurcze porodowe ? 27.10.05, 12:56
      Podobno pomaga, polozna mi poradzila jesc ananasa gdybym nie mogla sie
      doczekac, na szczescie porod sam sie wywolal dwa dni po terminiesmile
    • sabi35 Re: świeży ananas a skurcze porodowe ? 27.10.05, 13:27
      Ja słyszałam, ale ananas zapobiega skurczom, tak przynajmniej powiedziała mi
      położna bardzo biegła w medycynie naturalnej.
      • m_golightly Re: świeży ananas a skurcze porodowe ? 27.10.05, 13:49
        z tego co wyczytałam to nie chodzi tu o skurcze, ten enzym zawarty w ananasie ma
        przyspieszać dojrzewanie szyjki i jej rozwieranie...
        • sabi35 Re: świeży ananas a skurcze porodowe ? 27.10.05, 14:07
          ja właśnie miałam jeść dużo ananasa jako zabezpieczenie przed tym, muszę się
          poinformować (urodziłam o czasie)
          • m_golightly Re: świeży ananas a skurcze porodowe ? 27.10.05, 14:35
            ja się wcale nie spieram zwłaszcza, że dziś dowiedziałam sie o tym poraz
            pierwszy, po prostu z powodu tego wątku przekopałam dziś trochę stronek w
            temacie naturalnych metod wywołania porodu i wszędzie, niestety na stronach
            anglojęzycznych (nasze o ananasie nie wspominają) ananas jest wymieniany jako
            jedna z bezpiecznych metod przyspieszających poród, zresztą skoro dziewczyny w
            postach powyżej też o tym piszą to coś w tym musi być... mnie problem narazie
            nie dotyczy bo do terminu jeszcze trochę mi zostało, a za ananasem przepadam
            średnio ale przy następnej wizycie spytam lekarza tak z ciekawości, pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja