DYLEMAT POMÓZCIE!!!!!!!!!!!!!!!

03.11.05, 14:01
Hej mam 20 lat i od 2 miesięcy jestem mężatką.Chciałam sie dowiedziec ile wy
miałyscie lat jak zaszłyscie w ciąże i czy poradziłyscie sobie ze wszystki w
tym wieku.Bardzo bym chciał mieć dzidziusia ale mam obawy.Pomóżcie PROSZE
POZDRAWIAM
    • kokons Re: DYLEMAT POMÓZCIE!!!!!!!!!!!!!!! 03.11.05, 14:06
      Oj nic takiego sie nie dzieje, bys krzyczala duzymi literami!!!!!!!
      Ciaza to osobista sprawa i trzeba byc wspolnie z malzonkiem gotowym na taka
      decyzje i nie martwic sie tylko pragnac....
      Ja mialam 28 lat jak zaszlam w ciaze po trzyletnim starzu malzenskim... i
      wszystko bylo/jest planowane/ i upragnione...
      Powodzenia)
      • maga202 Re: DYLEMAT POMÓZCIE!!!!!!!!!!!!!!! 03.11.05, 14:10
        Ja tez miałam 28 lat jak urodziłam i 4 lata stażu małżeńskiego, to zależy też od tego co robisz bo jak się uczysz to warto skończyć szkołę, jeżeli pracujesz i jesteś pewna swojej decyzji to nic nie stoi na przeszkodzie. Powodzenia
        • marybg Re: DYLEMAT POMÓZCIE!!!!!!!!!!!!!!! 03.11.05, 14:21
          Fajnie ze masz juz tego Jedynego!Ale pamietaj dzieci dorosną szybciej niż
          myslisz,a Ty bedziesz musiała żyć własnym życiem-zadbaj o
          wykształcenie,zawód,poucz się jezyków,podróżujcie z męzem,a przedewszystkim
          zadbaj o to abybyć niezależna finansowo!!!Oczywiście to wszystko jest mozliwe
          także z dzieckiem,ale wtedy jezt inaczej-dziecko jest priorytetem.Ja w wieku 27
          lat po czterech małzeństawa zdecydowałam się na ten krok.Niczego nie
          załuję,zawodowo spełniam i mam swoja kaskę=niezalezność!
    • martina.15 Re: DYLEMAT POMÓZCIE!!!!!!!!!!!!!!! 03.11.05, 14:18
      ja zaszlam w ciaze jak mam(wciaz) 18 lat i mam wrazenie ze ze wszystkim sobie
      dam rade, bo mam pomoc a malenstwo ma milosc.

      wazne zebyscie pogadali o tym z mezem, zastanowili sie nad tym. glowne pytania
      dotyczace "poradzenia": mieszkanie czy pomiesci, domowa kasa-czy wytrzyma
      (naprawde duze obciazenie, teraz jak patrze na wyprawke to dziwnie sie robi),
      rodzina- czy zaakceptuje i pomoze, Ty-co z praca czy nauka.
      jezeli sie zdecydujecie, zacznij czytac, pytac, obserwowac, w ten sposob latwiej
      zaczac, mozna sie duzo nauczyc o malenstwie i tym wszystkim. powodzenia!
      • agulag26 Re: DYLEMAT POMÓZCIE!!!!!!!!!!!!!!! 03.11.05, 14:31
        a ja mam 26lat i teraz aczynam dojrzewać do Maleństwa.właściwie to już
        dojrzałąm - ale zawsze pojawaiają się pytania czy to już? czy może poszukać
        jeszcze lepszej pracy, moze pojechać na jeszcze jedne egzotyczne wakacje, może
        zmienić samochód na większy, może remont itp.i ciągle coś. jak miałam 21 lat
        moja mama urodziła mi brata. i teraz wiem , że wtedy dla mnie byłoby za
        wcześnie. że te 5 lat to mnóstwo czasu,zrobiłam tyle dla siebie, studia,
        języki, podróże, praca. oczywiście każdy czuje to inaczej, ale chyba trzeba
        zrobić coś dla siebie, żeby mieć potem, całą miłość do malucha a nie myśleć o
        sobie. ja już nie mogę się doczekać na moment kiedy na test powie tak i zacznie
        się odliczanie...
    • niepytana Re: DYLEMAT POMÓZCIE!!!!!!!!!!!!!!! 03.11.05, 17:34
      Ja wyszlam za maz majac 17 lat. Po prawie 3 latach majac 19 lat zaszlam w
      planowana ciaze. Urodzilam jak mialam 20. Drugie to juz bardziej niespodzianie
      ale tez po trochu planowane urodzilam (coreczke) jak mialam 25, a trzecie
      (wpadka na calego, ale bardzo mila wink} zaszlam majac 28 urodzilam 29 (tez
      coreczka). Czyli jedyne planowane dziecko to moj 9 letni syn hehehehe. Krotko
      napisze bo mam doswiadczenie ze im mlodziej tym lepiej DLA MNIE - zeby sie
      pierworodki w moim wieku nie czepialy. Teraz to ja juz jestem leniwa stara
      krowa i wolalabym sie byczyc na plazy niz zmieniac pieluchy. Jenak kocham
      dzieci i poswiecilabym sie dla nich zupelnie, ale moze teraz juz jako babcia wink
      • gusia29 Re: DYLEMAT POMÓZCIE!!!!!!!!!!!!!!! 03.11.05, 17:46
        Ja wyszlam za maz majac 20 lat a na dziecko zdecydowalismy sie po siedmiu. Dla
        mnie super bo mielismy czas dobrze sie "zakorzenic" razem, troche poszalec ....
        No a teraz oczekujemy drugiego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja