Pomoc kobietom w ciąży !!!

04.11.05, 11:04
W tym nowym wątku chciałbym się was zapytać jak sobie radzicie w różnych codziennych sytuacjach np. kiedy jedziecie autobusem(czy ktoś ustępuje wam miejsca) ???? Czy kiedy jesteście na zakupach i spotkacie znajomą wam osobę to czy pomaga wam zanieść zakupy do domu itp.?????? Jak społeczeństwo reaguje na pomoc wam ????
    • pimpek_sadelko Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 11:07
      czesc olewa, czesc pomaga a czesci przeszkadza, ze kobieta jest w ciazy.
      • mirabilandia Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 11:19
        Mi ostatnio w tranwaju ustapil miejsce taki starszy pan, az mi bylo glupio
        siadac bo ten Pan byl naprawde wiekowy, ale bardzo nalegal. Podziekowalam
        grzecznie i usiadlam - to bylo bardzo mile uczucie smile
      • mija4walles Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 11:26
        jeszce sie nie zdarzylo zeby mnie ktos przpuslil w kojlejce
        nikt mnie nie zauwaza
        • aniuta75 Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 11:28
          Mija a może po prostu jesteś jeszcze zbyt drobna... smile))

          Ania i Kubutek (29tc)
          • vallery Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 13:03
            u mnie nie sposob nie zauwazyc brzucha, ktory jest juz spory - 30 tc - i wystaje
            sporo do przodu smile, a jeszcze nigdy nie zdarzylo mi sie, zeby ktos mnie
            przepuscil w kolejce.
            A najlepsze faktycznie sa starsze panie, ktore czasem tak na spojrza na brzuch,
            ze czlowiek sie zaczyna zastanawiac, czy to wstyd byc w ciazy. Ostatnio jakas
            starsza paniusia tak sie zagapila na mnie na spacerze, ze az beszczelnie
            przystanela i i sie jeszcze za man odwrocila - na co ja zatrzymalam i zapytalam
            ja o co chodzi, czy cos nie tak. Poszla obrazona. czulam sie tak, jakbym
            popelnila wielki nietakt wychodzac z taaakim brzuchem na ulice.
            czasem mysle, ze te starsze panie, ktore tak patrza na ciezarne, teraz i tak
            maja luz - w koncu jest juz dosc chlodno, nosimy juz kurtki i pod nimi czesto
            nasze brzuszki sie po prostu chowaja i wygladamy jak grubsze dziewczyny. A
            latem? brzuch tylko pod letnia sukienka czy bluzeczka, a nie daj boze - odkryty
            (takie beszczelne czasem sa te ciezarne wink , wowczas dopiero te panie musza
            przezywac straszne katusze spotykajac na ulicy mloda dziewczyne z brzuszkiem smile))
            A swoja droga zastanawiam sie - skad ta niechec gl. starszych kobiet do
            przyszlych mam? I czy to jest wlasnie niechec, czy my, "przewrazliwione", po
            prostu zle interpretujemy ich spojrzenia?
            pozdr
            vallery
            • animetka Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 15:53
              Ja mam to samo co vallery,ludzie którzy mnie mijają patrzą na mnie jakby było
              ze mną coś nie tak,w żadnej kolejce nigdy nikt mi nie ustępuje,mam nawet
              wrażenie że nawet Ci,którzy stoją za mną mają chęć mnie wywalić z tej
              kolejki.Świat jest pełen tolerancyjnych ludzisad(((((((
          • agata19753 Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 14:50
            Po mnie długo nie było widać - mimo (a może właśnie dlatego) że jestem dośc
            wysoka i postawna. Więc o miejsce w tramwaju walczył dla mnie mój mąż. Potem
            czasem ustępowali - ale głównie kobiety w średnim wieku - pewnie same będące
            matkai. Czasem można zaobserwowac w sklepie nawet agresję- co ona tu robi,
            rusza się niemrawo, powinna siedziec w domu i nie tarasowac przejścia. taka
            polska, bezinteresowna niechęć.
    • koza_w_rajtuzach Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 11:21
      Na mnie nikt nigdy nie reagował jak nie byłam w ciąży i nikt nie reaguje jak
      jestem..
      Pocieszam się tym, że pewnie nie widać, że jestem ciężarna, choć to już 7 i pół
      miesiąca smile. A ostatnio do szału doprowadziła mnie kobieta w supermarkecie,
      która stała w kolejce za mną i stukała mnie koszykiem, moim zdaniem celowo. W
      końcu odwróciłam się do niej i grzecznie powiedziałam: "Przepraszam, czy to
      jakiś zamach na moje życie i mojego dziecka?". W sumie nie wiem co mi odbiło,
      ale miałam już dosyć tego smile.

      No cóż.. nie jest łatwe życie ciężarnej. Zakupy zawsze też sama do domu targam,
      a na większe staram się z mężem jeździć.
      • s79 Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 12:49
        Super tekst z tym zamachem smile Zapamiętam sobie na wszelki wypadek !! To fakt..
        Łatwo nie jest..
    • aniuta75 Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 11:26
      Jeżeli chodzi o ustępowanie miejsca w autobusie czy tramwaju to raczej nie mam
      problemu. Dosłownie parę razy się zdażyło, że ktoś udał że mnie nie widzi i
      intensywnie kontemplował widoki za oknem (o zgrozo przeważnie dziewczyny ok. 20-
      ki). Natomiast horror dla mnie to wyjście na zakupy do jakiegoś marketu gdzie
      są duże wózki na zakupy. Ludzie wtedy nie patrzą gdzie jadą, byle szybciej. I
      tak o mało ostatnio nie walnął mnie taki palant wózkiem w brzucho. Nie wiem
      jak, ale w ostatniej chwili odskoczyłam z gracją słonika i nie było kolizji ale
      gdybym patrzyła akurat w inną stronę to mogłoby dojść do nieszczęścia. A
      wystarczyłoby przecież gdyby pan powiedział "przepraszam"...
      Jeżeli chodzi o przepuszczanie w kolejkach to nie mam chyba szans. Raz tylko
      facet mnie w banku przepuścił ale w osiedlowych sklepikach to mogę zapomnieć.
      Starsze panie jeszcze potrafią pogardliwie zmierzyć wzrokiem, że niby czego ja
      tu szukam. Ehhh... Szkoda że tak jest, bo brzucho coraz cięższy i większy i
      czasem trudno tak stać jak ktoś marudzi przy robieniu zakupów...
      Ale namarudziłam... Sorki...

      Ania i Kubutek (29tc)
      • kubelek20 Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 11:31
        Nie dlaczego. Bardzo dobrze że wypowiadacie się o różnych sytuacjach. Napewno będziecie sami potem patrzeć na to z innej strony. Ze strony osoby, która tę pomoc chce ofiarować.
    • kap1 Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 12:12
      Ja nigdy nie oczekiwałam, żeby mnie ktoś przepuścił w kolejce. Ale jak ostatnio jedna"miła" pani próbowała się przede mnie wepchnąć, to myślałam, że dostanę szału.
      • annam21 Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 12:34
        ja jestem raczej bez problemow jesli chodzi o koleiki, jak mam zawalony koszek
        to sama potarfie pusciec kogos kto stoi za mna a ma 2 rzeczy, ale ostatni to
        sie wkurzylam.Pojechalam do polski juz "ostatni raz"przed porodem,w koncu 7
        miesiac sie zaczal,to nie pora na wycieczki po 600-700km.Mialam oczawiscie
        liste rzeczy ktore chce kupic,bo tu np. nie ma.I nieszczesny rozek, znalazlam w
        cerfur taki co mi sie podoba, normalnie z mezem jezdzimy w nocy zeby kolejek
        nie bylo ,Ale to byl poniedziale przed wszystkim swietymi,a ja musialam bo
        zaraz jechalismy do domu, wzielam rozej i czapeczke dla dzidzi-2 rzeczy, w
        kasach po 40 osob naturalnie, wiec pomaszerowalam w strone uprzywilejowanje,
        tam nikt mnie nie widzi, podeszlam do faceta z zona, ktorzy byli nastepni w
        kolejce, i pytam czy moge te dwie rzeczy tylko skasowac -i wiecie co? nie nie
        facet,ale baba sie spojzala na mnie jak bym z ksiezyca spadal i jusz jej wredn
        usteczka wyginaly sie do "nie",ale ja jej przerwalam i powiedzialam ze jest to
        kasa pierwszenstwa,i wlazla sobie normalnie przed nia. Chciala byc mile nie ze
        mi sie nalezy,ale....sie nie dalo.normalnie to moze bym i stala,ale wlasnie
        brzuch mi trwardnial,i bolal i bylam cal wystraszona chcialam zaplacic za roze
        i uciekac do gina.
        A tu gdzie mieszkam (w niemczech)to w zasadzie nie ma zmian, bo wszyscy zawsze
        byli mili,ale czesem chcialabym zeby jaka babezka puscila mnie przed siebie w
        sklepie (ona zapasy na 2 lata), ja worek mandarynek,no to wtedy udaj ze nie
        widza,ale zadko na szczesciesmile
      • kokons Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 12:38
        Mnie osobiscie peszy jakies ustepowanie... bo co z tego, ze jedna osoba ci
        pomoze i ustapi albo wypchnie na przod kolejki jak cala reszta niezadowolonai
        patrzy wilkiem(

        Jedynie do apteki wchodze bez kolejki po mojej przygodzie w 20 tc kiedy to po
        polgodzinnym odstaniu w kolejce zainfekowanych, jak na apteke przystalo,
        fatalnie sie zainfekowalam... wiec tu egzekwuje swoje/nasze prawa)

        Najwazniejsze ze maz, rodzina, pracodawcy o mnie dbaja z reszta swiata sobie
        poradze) I wy tez!)

        Pozdrawiam / 28 tc
        • annia4 Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 13:13
          Wczoraj bardzo mila pani ustapila mi miejsca w autobusie i to byl pierwszy
          raz...(ale moze to dlatego, ze rzadko jezdze autobusami).
          Za to bardzo niemila sytuacja przytrafila mi sie supermarkecie. Pani juz mnie
          skasowala, ale tak narzucala wszystkie produkty, ze najpierw zaplacilam a potem
          koczylam pakowanie, tak mi to jakos niezgrabnie wyszlo, ze gazeta i jakies
          dokumenty ktore trzymalam w rece powypadaly mi na ziemie. Z wystajacym brzuchem
          schylilam sie zeby wszystko (szybko) pozbierac i mialam nadzieje, ze moze ktos
          mi pomoze. Niestety nie, a pani z kolejki za mna tak sie pchala, ze jeszcze
          chwila a by po mnie przeszla.
          W kolejce nikt nawet nie pomysli, zeby mnie przepuscic. Ostatnio stalam na
          poczcie, bylo duszno jak diabli, no ale swoje odstalam, bez taryfy ulgowej.
          Mieszkam w UK, to moj 28tydz i brzusio wrecz rzuca sie w oczy.
          • bonnie75 Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 13:26
            Generalnie okresle to jednym slowem ZNIECZULICA. I do szalu doprowadzaja mnie
            artykuly w gazetach i apele w telewizji, zeby kobiety rodzily wiecej dzieci. I
            az sie chce zacytowac Nikodema Dyzme: "A g....o!!!!"
    • greenmiau Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 14:07
      Taa... raz siedziałam na miejscu "matka z dzieckiem" i taka pani koło 60-tki
      zaczęła charczeć i chrumkać w okolicy patrząc na mnie znacząco... Niby ukradkiem
      rozpięłam polar i siadłam bardziej "z profilu" to się odczepiła smile (a to 8-my
      miesiąc był...).
      A w kolejkach to nikt ani razu mnie nie przepuścił. Poczta, lekarz, urząd pracy
      - zlewka z góry na dół crying
      W komunikacji miejskiej ustępują miejsca przede wszystkim... mężczyźni. Niestety
      teraz prawie-staruszki są szybsze ode mnie i zawsze zajmują wolne miejsca smile W
      ramach zemsty przestanę ustępować takim miejsca jak już urodzę tongue_out
      • anulla1 Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 14:22
        A ja bardzo miło będe wspominać okres ciąży- bo nie sądze żeby coś zburzyło
        moje pozytywne doświadczenia- bo w poniedziałek mam siezgłosić na CC.
        Nie jeżdze, często autobusami ale za każdym razem ktoś mi ustępował miejsce. W
        aptece zawsze mnie obsługiwano bez kolejki, czasami stare baby sie oburzały ale
        farmaceutka nic sobie z tego nie robiła i prosiła mnie do okienka! Jak
        załatwiałam sprawy w urzędzie miasta, kolejka wtedy była chyba 30 osobowa,
        podeszłam do okienka i zapytałam czy mogę zostać obsłużona poa kolejnością -
        nikt nie miał zastrzeżeń. A gdy jestem na poczcie albo w banku nawet nie pytam
        czy mogę zostać przepuszczona- skoro jest napisane że przysługoje mnie jako
        kobiecie z widoczna ciazą pierszeństwo to korzystam z tego przywileju!!!
        Generalnie wychodzę z założenia że skoro cos mi się należy to powinnam
        korzystac!
        Ania
    • hela15 Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 19:28
      byłam ostatnio w sklepie i zbliżając się do kasy, jestem w 9 miesiącu i mam wielki brzuch, z naprzeciwka do tej samej kasy zbliżał się facet. ja byłam zdecydowanie bliżej, ale pan podbiegł, żeby być przede mną. innego dnia przez godzinkę byłam na spacerze z dzieckiem mojego brata, dziecko jest małe, ma 15 miesięcy, ja w widocznej ciąży, przy kasie mały zaczął płakać, w koszyku miałam dla niego banany i sok, nikt mnie nie przepuscił a starsza pani cały czas właziła mi na plecy z koszykiem. nikt nigdy nigdzie nie potraktował mnie ulgowo, a wręcz przeciwnie, najchętniej przewróciliby mnie i zdeptali, a jestem duża baba smile))
    • kotka.szrotka Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 20:07
      Czasem ustąpią miejsca, ale generalnie staram się jeździć poza godzinami
      szczytu i od razu pcham się do wolnego miejsca. Jak mam siłę przebicia a ktoś
      udaje, że nie widzi i nie jest połamany to podchodzę do miejsca dla
      uprzywilejowanych i mówię, że chciałabym usiąść. Ostatnio jest trochę lepiej bo
      brzuś wieeeelki i nie da się nie zauważyć. Przeszkadzają mi plecaczki bo
      odstają i mogą walnąć w brzuch. A ostatnio ciagle ktoś w autobusie charczy,
      kaszle albo kicha i czas chyba sobie odpuścić jazdy komunikacją miejską. W
      kolejkach nikt nie przepuści, mieszkam w geriatrycznej okolicy (tu są same
      stare bloki) i średnia wieku w warzywniaczku to 60-70 lat. Babcie w
      warzywniaczku są złe, nieustępliwe i zacięte i same się jeszcze wpychają.
      Wczoraj miałam tak w dwóch sklepach. Jak nie byłam w ciąży to nikt mi się nie
      wtryniał a teraz to jakaś epidemia, byle luka, już jest przede mną i już prosi
      o bułki. Nie przepuszczę bo mnie tak wkurza, ja stoję w kolejce a babsztyl
      ledwo wparuje do sklepu i już kupuje. Nie lubię takich sytuacji, krępuje mnie
      to stanie w kolejkach.
      • aniuta75 Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 20:26
        Masz rację. stare babcie są straszne. Ostatnio chciałam skasować bilet, M już
        zajął nam miejsce... A taka jedna wsiadła z kulą. Pech chciał, że kasownik był
        akurat przy pustym miejscu, które ta zołza sobie upatrzyła. Więc co robi
        babcia??? Kulas pod pache i dawaj się pcha, żebym jej miejsca czasem nie
        zajęłasmile)) Ogólnie cała sytuacja śmieszna by była gdyby nie to, że ja tą kulą
        mało w brzucho nie dostałam. Nakrzyczałam na babę, M też swoje dodał. Szkoda że
        nie wpadłam na tekst o zamachusmile))

        Ania i Kubutek (29tc)
    • aranxa Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 20:11
      Mi w autobusie czasem ustępują miejsca, ale generalnie ludzię wolą udawać, że
      nic nie widzą, mimo że na ulicy to czasem nieźle wlepiają gały w mój brzuch. O
      ustępowaniu w kolejce nawet nie mam co marzyć, ze dwa razy miałam nawet problemy
      z wejściem bez kolejki na pobranie krwi, a przecież obok zabiegowego wisi
      tabliczka, że kobiety w ciąży wchodzą poza kojejnością. A raz jedna pani typu
      rencistka-emerytka próbowała w sklepie wepchnąć się przede mną i kiedy jej
      zwróciłam uwagę, że to ja byłam pierwsza, była bardzo oburzona. Nie,
      zdecydowanie nie jest łatwiej, przynajmniej w miejscach publicznych, bo ze
      strony rodziny mogę liczyć na większą pomoc.
      pozdr
      • kakaczm Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 04.11.05, 22:47
        A ja staram się śmiać z zachowania niektórych starszych pańsmile może jak
        będziemy w ich wieku też będziemy czuć się "uprzywilejowane" i bardziej będzie
        nam się spieszyć niż teraz. Czas szybko leci... Zanim zaszłam w ciążę nigdy do
        głowy by mi nie przyszło, żeby rozglądać się w kolejce czy czasami jakaś
        ciężarna za mną nie stoi... Dlatego nie wiem jak będę się zachowywać mając
        70latsmile Mam tylko nadzieję, że starą wredotą nie zostanę...
        Co prawda u mnie to dopiero 5 miesiąc, ale narazie cieszę się, że rodzina i
        znajomi bardzo o mnie dbają i nie pozwalają się przemęczać. Od obcych wcale
        tego nie wymagam.
        A co do patrzenia na brzuch to ja sama nie mogę się opanować... uwielbiam
        patrzeć na brzuszki!!!! Tymbardziej, że niedługo sama będę taki miała. Przykro
        mi jeśli kogoś przez to zdenerwuję....
        Pozdrawiam
        Kaśka
        • nicol.lublin Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 05.11.05, 14:39
          mi się zdarza, że ktoś ustąpi miejsca w autobusie, natomiast w kolejce,
          urzędzie-nigdy. nie to jednak mnie zastanawia. ostatnio zaczęłam "poszukiwać"
          tych tabliczek o których mówicie i wiem, że kiedyś takie wisiały, a teraz???
          otóż w moim mieście nie ma ani jednej!!! na poczcie, w banku, nawet w aptece!!!
          do laboratorium też czekam w kolejce, gorsza sprawa, że tych naklejek nie ma
          też w autobusach, a przecież były!!! co się z nimi stało?
          • mamawikusia Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 05.11.05, 15:12
            mi niestety nigdy nie zdarzyło sie ani w ciąży z Synkiem ani teraz by ktoś
            potraktował mnie ulgowo,
            ludzie udają ze nie widza wystajacego okrągłego brzusia albo zachowuja sie tak
            jakbym była jakąś zarazą? co sobie dała dziecko zrobić?
            swoich opraw nie egzekwuje nigdzie nawet w kolejkach do pobrania krwi bo nie
            mam siły sie wykłucać, mozę powinnam ale nie mam sił bo po co to? wywalcze
            sobie miejsce a potem będe tak zdenerwowana ze tylko zaszkodze Dzidzi...
            ale to prawda im dalej sie jest w zaawansowanej ciąży tym naparwde trudniej
            wystać choćby i sie chciało w kolejkach,
            nie mam pojęcia dlaczego ludzie tak reagują,
            jest mi z tego powodu przykro bo ja kiedy tylko jest taka poptrzeba ustępuję
            miejsca ludziom którzy np z racji wieku czy choroby na to zasługują..
        • annam21 a dzieci? 05.11.05, 15:19
          ja nie iwem ale dostalam jakies auto aresji do wiekszeosci dzieciakow.
          Naprawde.Az czesto mi sie zdarza bahor powiedziec.Chco wiem ze to niestety nie
          ich wina ale ich rodzicow, z reguly gnojki do 10 lat.Rozwydrzone jak na
          niemieckie dzieci przystalo,ostatnio bylam na dziale ciazowym,i akurat tam 2
          uzadzila sobie zabawe w ganianego miedzy wieszakami, mi sie upieko,ale wpadli
          da babeczke z pozadnym brzuchem ,pewnie 9 miesiac.Innym razem pojechalm do
          koelzanki a jej 6 letn wylecial z domu z krzykiem i lup mnie po brzuchu.Ona nic
          nie powiedzial anie slowa, moj maz sie w kurzyl i szorsto powiedziel" uwazaj
          troche" ( ale za szorstko nie mozna bo to w koncu ni e twoje dziecko),
          odiwedzaly mnie tez inne dziewczyny jednej mody malo nie oblal mnie goraca kawa
          (trzymalam kubek on szarp nol mnie za reke), i kazal sie nosic ( 17 kg)jak nie
          to pisk,mama nie zauwazyla.Jeszcze ine z kolei tez kolezanki,sama pozwala zeby
          jej na lep wchodzily i jeszce przyjechal do mnie, dzieciaki wchodzail y do
          kazdego konat w moim domu, przegrzebaly biuro meza za co dostalam opieprz,nawet
          wlazyl mi do sypialni, po czym pootfieraly szuflady w kuchni i zrobily
          samoobsluge wyciagajac slodycze chipsy itd. o krzykach ,i popsuciu dekodera nie
          wspomne.No i jeszcze do tego dzieci zasmarkane-tez kolezanki przyprowadzaja,
          najpierw mowi ze "oj moj maly grype ma" (a wlasnie wchodza do nie) po chwili
          przypomina mi z troski,ze musze sie pilnowac zeby sie nie przeziebic.A ze mi
          glupi prosic zeby ktos z dzieckiem nie przylazail-wiadomo.To juz nie chcem
          odwiedzin.Mowie wam dziewczyny,znam duzo polskich dzieci i niegrzeczne i
          grzeczne,ale chyba nawet te najniegrzeczniejsz wysiadaja przy tych tu
          rozpieszczonych do granic.Wolno im wszystko wwszedzie.BRRR
    • marciah Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 05.11.05, 16:20
      Jeszcze nigdy mi sie nie zdarzylo, zeby ktos mi ustapil. Fakt jestem drobna, no
      ale to juz 8 m-c i widac brzusio. Mieszkam kolo hipermarketu. Czesto robie wiec
      tam zakupy - niekiedy kolejka na 20min ludzie tylko udaja ze nic nie widza. W
      tramwajach czy autobusach: spojrza, pogapia sie na mnie i brzusio (hm wiem, ze
      nie wygladam na swoje lata i pewnie mysla smarkula 18letnia w ciazy) potem
      kiedy stane kolo siedzenia odwracaja glowe i udaja, ze obserwuja widoki za
      oknem. Kiedy nie patrze lukna znow na brzusio, a gdy odwroce w ich strone glowe
      oni znow wlepieni w podziwianie obrazu za oknem. Mnie to smieszy na serio. Nie
      chce nawet tego miejsca, bo mnie kuje w boku i to przewaznie jak siedze, wiec
      wole sobie postac.
      Najlepsze sa stare babcie. Niby tu nie moze chodzic, udaje wielce chora, a gdy
      tylko otworza sie drzwi tramwaju zaczyna sie istny poscig i walka o miejsce -
      hm i nagle taka pani potrafi obejsc sie bez kul - dziwne big_grin
    • topolania Re: Pomoc kobietom w ciąży !!! 05.11.05, 18:56
      Z moich wlasnych doswiadczen...

      Jedynymi osobami, ktore chca pomoc ciezarnej, sa starsze panie i mlode matki
      najczesciej z dziecmi, ktorym ze wzgledow oczywistych nigdy nie mialam serca
      odbierac miejsca w metrze/autobusie/tramwaju. Podobnie bylo z kolejkami.

      Mam to szczescie, ze ciaza przebiegala wlasciwie bezproblemowo i czulam sie
      doskonale, wiec z zadnych uprzejmosci/ulg nie chcialam korzystac.

      Niestety podobnie jest w tej chwili z wozkiem (mam prawie trzymiesiecznego
      brzdaca). Bardzo rzadko znajdzie sie czlowiek (najczesciej mezczyzna), ktory
      sam zaoferuje swoja pomoc. Inni udaja, ze cie w ogole nie widza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja