niunia64
06.11.05, 15:14
Za 10 dni spodziewam się małej córeczki, ale tak sobie już myślę o następnym
dziecku (jestem jedynaczką i chcę mieć dużą rodzinę, a mąż chce dwójkę...) i
fajnie byłoby mieć teraz chłopca, tym bardziej, że zarówno z mojej strony jak
i z męża jest ich baaaardzo niewielu, a już od dawna nie urodził się żaden
małay Kjtek tylko dziewczynki. Wiem już, że w Polsce i w wielu innych krajach
nie można sobie planować płci np. drogą selekcji plemników, bo to sie wiąże z
in-vitro, koszta i w ogóle..., ale ciekwi mnie, czy któraś z Was stosowała tę
popularna metodę, że staramy się o chłopca pod koniec owulacji, bo jak
wiadomo męski chromosomy są szybsze, ale krócej żywotnne i wtedy mają większe
szanse, albo jakieś diety, w internecie jest też e-book na ten temat, ale nie
wie3m, czy to ma sens, czy jak Bog da... Pozdrawiam.