nie jestem wulkanem energii

07.11.05, 23:11
Tyle się nasłuchałam, że w drugim trymestrze energia będzie mnie rozpierac, a
tu nic. Jestem w 22 tc i ciągle czuję się taka ospała. W dzień musze uciąc
sobie drzemkę, bo inaczej nie dałabym rady. To prawda, siedzę do pozna w
nocy, bo zawsze bylam typem sowy, a nie skowronka, ale wulkanem energii to ja
na pewno nie jestem. Moze pewien wplyw ma na to fakt, ze jestem na
chorobowym, wiec zycie toczy sie na zwolnionych obrotach, ale... Czasem
troche mnie to martwi. A jak to jest u Was?
    • hanka45 Re: nie jestem wulkanem energii 08.11.05, 08:06
      To, czego nauczylam sie bedąc w ciązy, to to, ze każda z nas przeżywa ją
      inaczej i generalizowanie nie ma sensusmile. Ja przypływ energii i odpływ złych
      nastrojów poczułam dopiero w 7 miesiącu. Do tego czasu byłam ospała, zmeczona i
      do tego ciąle zła jak osa. Nie martw się, że reagujesz inaczej niż "wszystkie".
      Pozdrawiam!
      • eps Re: nie jestem wulkanem energii 08.11.05, 08:41
        Jestem w 19 tc i faktycznie mogłabym góry przenosić. Energii mam za pięcioro.
        wydaje mi się jednak że to dlatego że wróciłam do pracy, chodze na basen,
        długie spacery z psem, codziennie gotuję obiad i robię coś słodniego na deser.
        Z kolei jak byłam przez jakiś czas na zwolnieniu to myślałam ze się kończę. nic
        mi się nie chciało, newet ubranie się sprawiało mi kłopot i czasami w piżamie
        śmigałam cały dzień, nie gotowałam obiadu, mogłabym spać 24 godziny na dobę.
        Ogólnie to ten okres wspominam jako koszmar najgorszy.
    • visenna2 Re: nie jestem wulkanem energii 08.11.05, 08:45
      Cały drugi trymestr przespałamsmile)) Nic mi się nie chciało, najchętniej
      zwinęłabym się w kłębek pod kołdrą. Ale ja nigdy nie byłam wulkanem energii,
      ciąża nic tu nie zmieniła.
    • gonia28b Re: nie jestem wulkanem energii 08.11.05, 12:01
      Też tak mam. Mogłabym cały czas spać, albo siedzieć przed kompem.
      Mój Mężulek dostał jednak coś w rodzaju "syndromu budowania gniazda". Przecież
      nasze mieszkanko nie jest jeszcze do końca wyremontowane. Skombinował zaraz
      gościa do gipsowania i malowania, kupiliśmy nowe biurko komputerowe, teraz tu
      jest tak czysto i ślicznie smile No, ale wiesz jak wygląda mieszkanie po
      gipsowaniu... W każdą szparuńcię wejść ze szmateczką i z odkurzaczem - roboty
      na kilka dni od rana do nocy. Przecież nawet nic nie robiąc w domu nie można
      tak mieszkać w takim pokrytym białym kurzem krajobrazie. ręce mnie już
      zaczynają od roboty boleć, a tu jeszcze tyle do zrobienia...
      Pozdrawiam serdecznie.
      • gonia28b Re: nie jestem wulkanem energii 08.11.05, 23:05
        A dziś wieczorem "wzięło" go na kiszone ogórki. Naprawdę nie wiem już co mam o
        tym myśleć.
    • to_moj_login Re: nie jestem wulkanem energii 08.11.05, 21:07
      ja jestem w 17 tc i tez do wulkanu mi daleko sad
      od zawsze mam niskie ciśnienie, od dawna mało energii ale to co się zaczęło w
      ciąży to przekracza chyba wszystkie normy. czasami odpływam nawet w miejscach
      publicznych, zdarza mi się ze muszę natychmiast usnąć w pracy - zamykam się
      wtedy w moim pokoju (na szczescie mam wlasny) od wewnątrz, kładę się na kanapce
      i zasypiam, jak ktoś pyka i chce wejść to siedzę cichutko i udaję że mnie nie
      ma. Ten brak sił jest totalnie wyczerpujący - najchętniej spałabym cały dzień.
      Mówiłam o tym ginowi i kazał zrobić badanie TSH. wyszlo mi - o kuriozum!!! - ze
      mam małą nadczynność tarczycy, której objawami powinna być raczej
      nadpobudliwość a nie ospałość.
      pozdrawiam, anka
      • janka39 Re: nie jestem wulkanem energii 08.11.05, 22:00
        Aniu, a robisz dalej cos z tą tarczyca? Wiem, ze na podstawie samego tsh trudno
        orzec nadczynnosc. Trzeba jeszcze ozanczyc poziom ft3, ft4 i antyciala. Wtedy
        diagnoza jest zdecydowanie bardziej pewna.
        U mnie dwa miesiace temu tsh wlasciwie nie bylo (0,03), ale ft3 i ft4 w normie.
        Dzis tsh jest juz ok smile, wiec zadnych lekow nie potrzebuje smile
        Pozdrawiam cieplo
        • to_moj_login Re: nie jestem wulkanem energii 09.11.05, 20:08
          Czesc Janka39, pokazalam interniscie moje wyniki TSH (0,2) a on powiedzial ze
          aby mowic o nadczynnosci faktycznie kwalifikujacej sie do leczenia to musialby
          to byc wynik 0,0002 (jesli dobrze zapamietalam ilosc zer) a oprocz tego tez
          zasugerowal zmierzenie dodatkowo poziom FT3 i FT4.
          Postanowilam sprawe olac, zwlaszcza ze nie tlumaczy ona w zaden sposob mojego
          hiper braku aktywnosci a ponadto obecnie mam na glowie znacznie powazniejsza
          sprawe - w poniedzialek bede miala aminopunkcje - wyszedl mi zle test potrojny :
          ( a mam 34 lata, wiec umieram ze strachu - zarowno przed tym zabiegeiem jak i
          przed wynikami.
          pozdrawiam!
    • koza_w_rajtuzach Re: nie jestem wulkanem energii 08.11.05, 22:07
      Za dużo czytasz i tyle smile.
      Mi ponoć powinny drętwieć nogi, powinnam mieć problemy z oddychaniem i powinnam
      czuć się bardziej zmęczona (tak wyczytałam). No i co? I nic.
      A w 22 tc. też nie byłam wulkanem energii.
      • janka39 Re: nie jestem wulkanem energii 08.11.05, 22:10
        to akurat nie wyczytane wink, tylko od kolezanki (tyle ze ona w 8 miesiącu
        biegala nocą po poligonie i szukała jakichś przestepców czy coś w tym
        rodzaju wink)
        • koza_w_rajtuzach Re: nie jestem wulkanem energii 08.11.05, 22:21
          Na słuchaniu koleżanki też za dobrze nie wyjdziesz.
          Każdy inaczej przechodzi swoją ciążę. Ostatnio moja znajoma zadała mi
          pytanie: "a mąż masuje ci stopy?", a ja zszokowana spytałam się, że po cholerę
          miałby to robić. "Nooo.. noo jak to, przecież puchną". Jej puchły, ale mi nie
          muszą (ufff).
          Tak samo jak ty nie musisz mieć sporo energii, skoro Twoją koleżankę ona wręcz
          rozpierała. Ja zauważam, że teraz mam więcej energii (32 tc.) niż miałam ją w
          22 tc. Wtedy byłam bardziej zmęczona, nic mi się nie chciało, wiecznie pełno
          garów w zlewie, a ja tylko siedziałam i zajadałam się czekoladą. Teraz
          natomiast latam, ganiam po kilka kilometrów dziennie i miałabym ochotę cały
          świat zawojować. Jak widać reguły nie ma smile.
          Skoro potrzebujesz odpoczynku, to odpoczywaj. Nie patrz się na koleżankę.
          • janka39 Re: nie jestem wulkanem energii 08.11.05, 22:30
            No, tak żle to ze mna nie jest smile Kolezanka - choć najlepsza - nie jest dla
            mnie wyrocznią. Pytam jednak, bo lubie wiedziec. A jak sie jest po 30. i
            spodziewa się pierwszego Dzieciatka, to czasem rozne glupie mysli przychodzą do
            głowy... Ale widzę już, że nie jestem sama w tej ospałości wink I dobrze.
            Przyznam, ze po raz pierwszy od wielu lat zyje na takich zwolnionych obrotach i
            jest mi z tym naprawde dobrze. Spanie do oporu, czytanie ksiązek, spacery w
            parku, gotowanie, na ktore nigdy wczesniej nie mialam czasu... Chyba lubie byc
            kura domowa wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja