Żegnam się;(..............

08.11.05, 08:14
nie pasuję tu, na Wasze forum. Ani nie jestem w ciąży, ani na razie nie będę,
choć okres mi się spóźnia, ale robiłam test i jest negatywny. Bardzo się tym
przejęłam, choć to byłaby wpadka, ale bardzo oczekiwana przeze mnie, przez
narzeczonego trochę mniej, ale powiedział, że cieszylby sie. BYyła to jedna z
niewielu sytuacji, w której mogę być w ciąży, bo właśnie jestem na koncu 2-
miesiecznej przerwy w tabletkach. Bardzo bym chciala mieć dziecko, no ale
jeszcze nie teraz, tak twierdzi mój narzeczony. Wiem, że ma rację, ja mam
20l. on 22. Studiujemy dziennie obydwoje, ślub może w przyszłym roku, nie
zapewnilibyśmy bytu naszemu Maleństwu. No i wczoraj, po zrobieniu testu
straasznie się zdołowałam, a mój M stwierdził, że to w dużej mierze przez
forum, że to potęguję moją chęć posiadania dziecka. Prawda, tylko, że ja nie
mogę się oprzeć, żeby tu nie zajrzeć. Ale tera bede musiala. Musze bc silna i
zając sie naukąoraz w spokoju poczekac, aż rzyjdą takie czasy, że bede mogla
legalnie, jako przyszla mama tu zajrzeć i poczytać soie wasze posty. Tak więc
do widzenia. Wpadnie jeszcze na chwilke, zeby odczytac Wasze ewentualne posty
skierowane do mnie. POzdrowienia dla wszystkich mam, przyszlych mam i dla
starających sie.Powodzenia ;*
    • kasia2705 Re: Żegnam się;(.............. 08.11.05, 08:22
      Martyna! Nie doluj sie Kochana! Jest duzo prawdy w tym, ze studia sa
      najwazniejsze na pewnym etapie zycia, szczegolnie, ze jestes raczej na ich
      poczatku niz na koncu. Rozumiem Twoja chec posiadania dziecka, ja tez w wieku
      dwudziestu lat czulam to o wiele bardziej od moich rowiesniczek, a szczegolnie
      rowiesnikow. I to tez dobry powod aby sie wstrzymac, bo choc 22-letni panowie
      bywaja nieraz wspanialymi ojcami, zdarza sie tez czesto, ze nie sa jeszcze
      gotowi, ze czuja sie poniekad w potrzasku, bo najzupelniej nie zdazyli
      sie "wyszumiec" a to tez jest bardzo wazne. Dlatego postaraj sie nabrac do tego
      nieco dystansu, wiem ze to trudne ale tez wiem co mowie. A na dzieciatko
      przyjdzie czas, nie jedno!

      Glowa do gory! Sciskam!
      kasia
    • wieloszka Re: Żegnam się;(.............. 08.11.05, 08:23
      no nie smuć sięsmile posiadanie dziecka jest wspaniałe, ale czasem warto poczekać
      by móc dać swojemu dziecku coś więcej niż zabieganych rodziców (no bo studia
      trza skończyć), niepewność czy starczy do pierwszego i zależność od
      dziadków/teściów, którzy niejednokrotnie zapędzają się za bardzo w ingerowanie
      co do życia młodych rodziców- za to dziecko może już teraz być dla was
      wspaniałą motywacją, by skończyc studia szybko i szybko usamodzielnić się,
      czego b wam życzę
    • hanka45 Re: Żegnam się;(.............. 08.11.05, 08:26
      Jestem troszkę starsza od Ciebie (28 lat). Jestem pierwszy raz w ciąży, choc
      pragnęłam jej od kilku lat. I wiesz co Ci powiem? Że nie żałuję, że poczekałam.
      Wręcz przeciwnie. Decyzja o poczęciu dziecka to indywidualna sprawa każdej z
      nas, ale najlepiej zdecydować się na Maluszka kiedy bedzie wiadomo, że obydwoje
      tego chcecie, jesteście na to gotowi (piszesz, że narzeczony na razie nie
      bardzo) i dacie sobie radę finansowo. Nosek do górysmile
    • betunia80 Re: Żegnam się;(.............. 08.11.05, 08:32
      U Nas też była wpadka - choć nie wiem hi hi bo ja dobrze wiedziałam że mam dni
      płodne, a powiedziałam że dziś może ha ha.Po dopiero mu powiedziałam, że chyba
      się pomyliłam w obliczeniach. Ale jesteśmy już 5 lat razem a ja już chce mieć
      Maluszka od jakiś 3. Więc zdecydowałam że muszę go podejść. On jest strasznym
      materialista - dom. samochod . i sporo kasy na koncie. A przeciez mamy już po
      25 lat, po studiach z pracą, więc nie ma sensu czekać az w dzisiejszych czasach
      staniemy się jakimiś bogaczami. No i teraz sobie czekamy aż urodzi się nasza
      mała pociecha. Nie martw się przyjdzie czas na Was , w sumie na studiach
      dzidzius to troche obicążenie, Nie wiem czy ja bym skończyła studia przy
      Maluszku, choć wiem że duzo dziewczyn tak robi smile Nie musisz przecież
      rezygnować z forum - przynajmniej jak już będziesz w ciąży to będziesz miała
      dość obszerną wiedze. Pozdrawiam pa pa
    • ernest221 Re: Żegnam się;(.............. 08.11.05, 10:35
      mi powiedziła mój mąż to samo tylko to było forum o porodzie, że czytam a
      potem sie boję
    • jadrom Re: Żegnam się;(.............. 08.11.05, 10:49
      Ja jestem juzżdojrzałą kobietą, mam 15-letnią córkę. Za miesiąc urodzę drogą.
      Ale chcę Ci powiedzieć, że wczesne macierzyństwo ma plusy, ale też bardzo wiele
      minusów. Pierwszą córkę urodziłam latem między 4 i 5 rokiem studiów. Miałam 23
      lata, byłam na studiach dziennych, więc został mi tylko jedne egzamin i praca
      magisterska. Z pomocą Mamy i męza dokończyłam studia (nie musiałam już chodzić
      na zajęcia, pracę pisałam w domu), ale żeby coś osiągnąć w moim zawodzie
      musiałam jeszcze się dalej kształcić - skończyć trzyletnią aplikację. I tu
      zaczął sie problem. Mama pracowała, nas nie stać było na opiekunkę. Skończyłam
      aplikację, zdałam nawet dwa egzaminy, ale ile zdrowia i wyrzeczeń mnie to
      kosztowało, ile nocy nieprzespanych i nerwów, to tylko ja wiem. Poza tym zero
      młodzieńczej beztroski, niezobowiązujących imprez, wyjazdów. Po prostu
      obowiązki i odpowiedzialność. Oczywiście, że nie żałuję, bo ma udaną, mądrą
      córeczkę, moją pociechę i wsparcie w trudnych chwilach, ale teraz jak ona
      dojrzewa, to odradzam jej macierzyństwo przed zakończeniem nauki. Poza tym
      szkoda młodości. Po urodzeniu dziecka juz nigdy nie wrócą lata beztroski. Poza
      tym mężczyźni później dojrzewają i często pomimo wcześniejszego zapału potem
      nie mogą podołać odpowiedzialności i takie związki się rozpadają.
      Pozdrawiam
      • oliwia244 Re: Żegnam się;(.............. 08.11.05, 10:51
        podjęłaś słuszną decyzję
        nie zaglądaj na forum, nie nakrecaj sie naszymi klimatami
        zapewniam , ze i na Ciebie czas przyjdzie!
        trzymaj sie
    • viola33 Re: Żegnam się;(.............. 08.11.05, 12:55
      napiszę ci cos z własnego doświadczenia, zaszłam w ciążę mając prawie 20 lat,
      byłam bardzo szczęśliwa, szybko wzięlismy slub, i stworzylismy rodzinkę, ale
      nie na długo ,mój mąż miał zaledwie 22 lata,i był na tyle niedojrzały
      psychicznie,że pozwalał manipulować sobą przez jego rodzinke,po urodzeniu córki
      dotarło do mnie co straciłam,szanse na studia,na wyszalenie się,szybko musiałam
      dorosnąć i stać się odpowiedzialna matka i żoną ,gdyż mojemu mężowi bylo co
      innego w głowie,w gruncie rzeczy po 15 miesiącach odeszłam od niego z
      7miesięczną córka na rękach,i przez 8 lat wychowywałam ją sama, gdyż mój
      małżonek był już zajęty czyms innym,nie w głowie mu było ratowanie naszej
      rodziny,dziś moja córka ma już prawie 11 lat,wychowałam ją sama, i z jednego
      jestem zadowolona,że juz jest odchowana,jest wspaniałą dziewczyną,którą bardzo
      kocham,i choc musiałam o wielu przyjemnościach przez te lata zapomnieć,bo córka
      poważnie chorowała,to spotkało mnie szczęście i dopiero niedawno ułożyłam sobie
      życie, a na dodatek zaszłam w ciążę,mam 31 lat i teraz całkowicie inaczej na to
      wszystko patrzę,jak widzę młode mamy krótko po 20 stwierdzam,żę życzę im
      szczęścia ,aleja bym się teraz na ich miejscu ze 100 razy zastanowiła zanim
      zdecydowała się na dziecko a tym wieku,i nie chodzi tu wcale o moje nieudane
      małżeństwo,tylko to co człowiek traci,nigdy nie skończyłam studiów, ciężko mi
      było z pracą bo wiadomo ciągle opieka,na zbytnia pomoc rodziców nie mogłam
      liczyc bo sami pracowali,nie wiedziałam co to jest kino czy tym podobna
      rozrywka,także nie ma co się spieszyć,
      a tak dla sprostowania, napisałam ten post nie po to aby utwierdzać,że
      wszystkie młode małżeństwa się rozlecą,i z góry są skazane na nieudane, uważam
      że duzo zależy od obydwojga ludzi i ich dojrzałości psychicznej, pozdrawiam
      • martyna1985 dzięki:) 08.11.05, 23:51
        dziękuję dziewczyny za dobre radysmile wezmę je sobie serca, a jak jedna z Was
        napisała zmobilizuje mnie to oczekiwanie do naukismile Pozdrawiam Was gorąco i
        życzę szybkiego rozwiązania i zdrowych i grzeczniutkich Maluszkówsmile*
    • iwta Re: Żegnam się;(.............. 12.11.05, 17:16

Pełna wersja