ciąża a umowa na zastępstwo

08.11.05, 10:50
Bardzo proszę Was o pomoc. Jestem zatrudniona w pracy na czas określony na
zastępstwo za panią X, która jest na urlopie wychowawczym.Dlatego nie ma
dokładnie określonej daty kiedy kończy się umowa. Słyszałam, że mając taką
umowę nie jesem chroniona nawet w ciąży. W obecnej pracy pracuję już dwa i
pół roku. Teraz jestem w 14 tygodniu ciąży i jeszcze nic nie powiedziałam.
Niestety wkrótce będę musiała. Trochę mnie przeraża, że po przepracowaniu
takiego czasu nie będę miała nawet macierzyńskiego. Czy ktoś był w podobnej
sytuacji? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Sylwia
    • lidiusz1 Re: ciąża a umowa na zastępstwo 08.11.05, 10:58
      Chroniona w czasie ciąży jesteś, zwolnić Cię chyba nie mogą. Ale nie będziesz
      miała macierzyńskiego niestety i nie muszą Ci przedłużać umowy do dnia porodu,
      gdyby kończyła się wcześniej. Tak mi mówili jak mnie zatrudniali na zastępstwo
      (chcieli mnie postraszyć żebym przypadkiem nie zaszła w ciąże) ale mi się udało
      i przed zajściem w ciąże dostałam normalną umowę.
      • eps Re: ciąża a umowa na zastępstwo 08.11.05, 12:21
        Lidiusz1 ma rację. Umowa trwa do momentu powrotu pani X do pracy. Kiedy zjawi
        się na stanowisku pracy Twoja umowa przestaje z automatu istnieć. Jesli tak by
        się stało to nie dostaniesz macierzyńskiego. Jeśli dotrwasz z umową do
        rozwiązania to oczywiście moacierzyński się należy.
        • beettinna Re: ciąża a umowa na zastępstwo 08.11.05, 12:25
          Jeśli w umowie jst klauzula że jesteś tylko na zastępstwo kogoś to nie masz
          żadnych praw,poradź się radcy bo do mnie właśnie takie info dotarło,to jest
          taki kruczek pracodawcy...
          Pozdrawiam
    • jana111 Re: ciąża a umowa na zastępstwo 08.11.05, 12:51
      Twoja umowa kończy się z momentem powrotu do pracy osoby, którą zastępujesz i
      nie ulega przedłużeniu, niezależnie od tego, jaki to będzie etap ciąży. Jeśli
      nastąpiłoby to po urodzeniu dziecka, ZUS przejmie obowiązek wypłaty zasiłku
      macierzyńskiego (ale tego nie jestem pewna na 100%). Jeśli pani, którą
      zastępujesz jest już 2,5 roku na urlopie (a on trwa maksimum 3 lata)a
      pracodawca nie znajdzie dla Ciebie innego etatu, to jest problem.
      Proponowałabym w takiej sytuacji poprosić o zatrudnienie (jak już tamta kobieta
      wróci)na czas określony do dnia porodu- wtedy pracujesz do dnia porodu a potem
      otrzymasz normalnie zasiłek macierzyński.

      Nasz Dzidziuś Malutki!
Pełna wersja