christina1000
10.11.05, 09:11
Witam serdecznie uczestniczki forum. Jestem w 7 tygodniu i bardzo dziwnie się
czuję. Może któraś z Was odczuwała podobnie, bo bardzo się niepokoję, a do
lekarza jestem umówiona dopiero na sobotę.
Ciąża została potwierdzona ok. miesiąc temu, widoczna na USG. Odczuwałam
typowe ponoć "puchnięcie", pobolewanie piersi, miałam wrażenie że nie
mieszczę się w ubrania, byłam zmęczona, senna itp. Jakiś tydzień temu
poślizgnęłam się na schodach, upadłam. Nic mi nie było, żadnych zwiększonych
bólów brzucha, krwawień itp. Ale od kilku dni czuję się coraz
bardziej "normalnie" - jak nie w ciąży. Brzuch się nie powiększa, piersi nie
bolą, nie mam już uczucia ciężkości. Przeczytałam co nieco o obumieraniu
płodu i trzęsę się ze strachu. A może to normalne, że organizm się szybko
przystosowuje i te ciążowe dolegliwości szybko mijają. Wiem, że lekarz się
wypowie fachowo, ale ja już padam z nerwów.
Nie byłam zachwycona, kiedy się zorientowałam, że jestem w ciąży. Ale teraz
pragnę tego nade wszystko. I jeśli coś się stało, to mi będzie tym ciężej...