mamajustyna
10.11.05, 16:13
Witam, czytam dziś sobie forum, bo mam troszkę czasu i nie mogę się nadziwić
to całą ekscytacją i poruszeniem, jakie wywołało tak zwane "becikowe”, jest
wiele opinii, że to tylko, jałmużna, która skłoni rodzinny patologiczne do
rozmnażania dla kasy piszecie tez, że jesteście przeciw wprowadzeniu
"becikowego”, nie wiem tylko czy jesteście zorientowane w tym, że od maja 2005
roku becikowe jest wypłacane, co prawda nie w wysokości, 1000 ale 500 zł i
dostają je te rodziny, które są uprawnione do zasiłku rodzinnego i z tego, co
mówił dziś premier to raczej chodzi o podniesienie tego dodatku, co już jest a
nie o zmiany w kryteriach przyznawania
" Dzisiaj mogę zadeklarować listę posunięć
Przeciwdziałających zbliżającemu się kryzysowi demograficznemu: wydłużenie
urlopu macierzyńskiego, ulga na dzieci w podatku dochodowym dla rodzin
uprawnionych do zasiłku rodzinnego, podwyższenie zasiłków rodzinnych w ramach
ustawy o świadczeniach rodzinnych. Podniesiemy dodatek z tytułu urodzenia
dziecka popularnie zwanym becikowym."
Moim skromnym zdaniem wynika z tego, że nie wszyscy dostana te 1000 zł, a
twierdzenie, że rodziny patologiczne będą się rozmnażać dla tego 1000... no
cóż jak ktoś ma źle w głowie to zrobi to nawet dla tych 500 zł.
Poza tym od obietnic do wejście ustawy w życie jest bardzo daleka droga, więc
nie ma, co sobie robić nadziej i martwic się na zapas z czyich pieniędzy to
będzie, bo rząd i tak zabierze nam ile się tylko da ( podatki) czy becikowe
zostanie podniesione czy nie, pozdrawiam i radzę dąć na luz ,Justyna