Luteina na skurcze a poród w terminie

14.11.05, 16:57
Hej! Czy któraś z Was miała może zagrożenie przedwczesnym porodem,brała leki
przeciwskurczowe? Generalnie chodzi mi o to,że :od 28 t.c. skraca mi się
szyjka macicy,w 32 t.c,gdy sięgnęło 50% zaczęłam brać luteinę i tak ma być do
37 t.c. (teraz jestem 35 t.c)zastanawiam się jednak czy po odstawieniu mam
szansę urodzić przed świętami (termin mam na 23.12)czy nawet termin
przechodzić...
    • maja20022 Re: Luteina na skurcze a poród w terminie 14.11.05, 17:18
      nie martw sie ja w pierwszej ciązy bralam fenoterol celowo masz podawane leki
      do 37 tygodnia zeby macica mala czas na zareagowanie w odpowiednim momencie ja
      bralam do 36 i w 37 urodzilam sama pozdrowienia
      • mbkow Re: Luteina na skurcze a poród w terminie 14.11.05, 18:08
        mi sie akcja porodowa zaczela w 34 tyg, dostalam fenoterol i ispohtin, a
        urodzilam w koncu kilka dni przed terminem. pozdr
    • malgosiek2 Re: Luteina na skurcze a poród w terminie 14.11.05, 18:50
      Dziwię się,że lekarz w II trym dał luteinę,która jest bardziej pomocna w I
      trym.ciąży ponieważ pomaga przy niewydolności ciałka żółtego(niedomoga
      progesteronowa) i tym samym pomocny jest przy zagrażającym poronieniu,a nie
      zagrażającym porodzie przedwczesnym.
      Powinnaś raczej dostać tokolityki tzn.leki,które hamują przedwczesną czynność
      skurczową.
      Ew.można niekiedy w II trym.podawać domięśniowo Kaprogest,który jes gestagenem
      i zmniejsza wrażliwość mięśnia macicy na działanie oksytocyny.
      Pzdr.Gosia
      • bzz.basia Re: Luteina na skurcze a poród w terminie 14.11.05, 23:38
        Droga Gosiu!Luteinę lekarz przepisał mi nie w II a w III trymestrze.Masz
        rację,luteina jest pomocna w I trymestrze,na podtrzymanie ale nie
        tylko.Czytałam ulotkę,w której jest wyraźnie napisane,że luteina zawiera
        progesteron,który z kolei utrzymuje ciążę przez cały okres jej trwania i
        m.innymi znosi samoistną czynność skurczową macicy.I oczywiście biorę ją
        dopochwowo.W moim przypadku nie odczuwałam żadnych sygnałów świadczących o
        skracającej się szyjce.A jednak skurcze były.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja