karudzik
16.11.05, 20:39
wszystkie piszecie, że na pewno wyjdzie jak się nie będzie myśleć o tym, że
się "robi" dziecko itd. A jak tu nie myśleć, skoro się wie, że właśnie
kochajać się (bez zabezpieczenia itd) pewnie się zrobi dziecko... I wie się,
że się stara od długiego czasu, że się ma nadzieję, która z miesiąca na
miesiąc rośnie (w sumie u niektórych może i maleje....) To takie oszukiwanie
się wewnętzne... U mnie chyba ne przejdzię. Aż dziwne, że aż taką ważna rolę
odgrywa psychika.... A czy facet też ma nie myśleć o tym że "robi" dziecko...?