stawianie brzucha-raz jeszcze

17.11.05, 10:56
Mam pytanie i prosze o rade. Jestem w 25 tygodniu ciazy i od jakiegos czasu
twardnieje mi brzuch gdy chodze i przechodzi dopiero jak usiade i odpoczne.
Bylam u gina i stwierdzil skrocenie szyji, przepial magnez + No-spe i
zaproponowal zwolnienie. Wolalam jeszcze go nie brać i ustalilismy, ze jesli
sie nie poprawi sytuacja, to pojde na L-4. Niestety nie jest lepiej, a moja
praca polega mniedzy innymi na chodzeniu. Teraz troche sie boje, że glupio
zrobilam. Wizyte mam za 2 tygdnie. Czy powinnam jak najszybciej wziać wolne?
Czy z tak przypadloscia jestescie na L-4?
Pozdrawiam
    • monasd74 Re: stawianie brzucha-raz jeszcze 17.11.05, 11:23
      Dziewczyno nie myśl teraz o pracy tylko o dziecku I JEŻELI MOGĘ COŚ DORADZIĆ
      nie bierz urlopu tylko idź na zwolnienie. W pierwszej ciąży byłam tak
      obowiązkowa, że w ogóle nie byłam na zwolnieniu jak gorzej się czułam to brałam
      sobie urlop. Tylko jak urodziłam okazało się, że:
      1) nie mam już urlopu wypoczynkowego,
      2) urlop macierzyński jest stanowczo za krótki i dziecko jest tak małe, że
      muszę z nim jeszcze trochę zostać - oczywiście wzięłam urlop wychowawczy
      bezpłatny, a na urlopie wypoczynkowym leczyłam się,
      3) dla pracodawcy i tak nie było mnie już tak długo, że dwa miesiące nie
      zrobiły żadnej różnicy
      W drugiej ciąży odwrotnie jak byłam chora brałam zwolnienie jak zdrowa
      chodziłam do pracy. Urlop przysługiwał mi w wymiarze 51 dni + 2 dni opieki.
      Teraz pracuję dalej w tej samej firmie.
    • ariana1 Re: stawianie brzucha-raz jeszcze 17.11.05, 11:26
      Jeżeli nie chcesz urodzić wcześniaka, to powinnaś nie tylko wziąć zwolnienie,
      ale dużo polegiwać i leniuchować na leżąco. Dlaczego niektóre dziewczyny nie
      widzą bezpośredniego zagrożenia ciąży z powodu szyjki...
    • zolza78 Re: stawianie brzucha-raz jeszcze 17.11.05, 11:37
      ja wlasnie ide dzis do lekarza w takiej samej kwestii i nie obchodzi mnie juz,
      co moj szef na to. on ma male zdrowe dziecko i ja tez chce miec, jestem w 19
      tygodniu, ale te twardniecia brzucha naprawde sa silne i bola przy tym plecy, a
      od wczoraj rana biegunka...
      • viareggio1 Re: stawianie brzucha-raz jeszcze 17.11.05, 12:39
        Czesc!Moj brzuch stawia sie od 19 tyg, wtedy skrocila sie szyjka.Teraz jestem w
        33 tyg.I nadal mam skurcze. Nie martw sie o pracodawce.On placi za Ciebie przez
        pierwsze 30 (moze 32) dni,a potem masz zasilek chorobowy z ZUS-u.(100%
        wynagrodzenia).A jezeli pracodawca zatrudnia ponad 20 osob,wowczas to wlasnie
        on wyplaca Ci zasilek,ale kompensuje sobie to z ZUS-em,wiec nic nie traci.
        Nie miej wyrzutow sumienia,pomysl o wlasnym szczesciu i idz na zwolnienie.
        A zreszta-zimno,deszczowo,brzydko...Na prawde nie chcesz pobyczyc sie w domu?
        Ja nadrobilam wszystkie zaleglosci w czytaniu.A taki stan nie trwa dlugo. Jak
        sie Male urodzi...Zapomnij o wlasnej wygodzie!
        Powodzenia
      • karolina2 Re: stawianie brzucha-raz jeszcze 17.11.05, 12:39
        Mam to samo od kilku dni i jestem na zwolnieniu. Nie ma co ryzykować i tak nikt w pracy tego nie doceni!
        • czarna.czarna Re: stawianie brzucha-raz jeszcze 17.11.05, 13:07
          dokladnie ze skurczami nie ma żartów najważniejsze jest zdrowie dzidziusia
          lepiej niech sobie siedzi w brzusiu jak najdłużej
          u mnie sytuacja podobna od 2 tyg skurcze i leki na nie
Pełna wersja