Tydzień dwudziesty piąty

29.11.05, 10:32
Witam ,właśnie dzis rozpoczynam 25tc,samopoczucie w sam raz,powoli zaczynają
się problemy z zasypianiem i spaniem,kręgosłup dokucza-a brzuszek coraz
szybciej rośnie.Dziś kontrolne badania + test na glukozę, a jutro kolejna
wizyta.A jak wy sie czujecie przyszłe mamusie wczesnowiosennych pociech????

tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20731;116/st/20060314/dt/6/k/8e95/preg.png
    • simonkapl Re: Tydzień dwudziesty piąty 29.11.05, 10:36
      Ja w sobote zaczne 25 tc.W sobote mam badanie na glukoze, czuje sie bardzo
      dobrze.Brzuch niewielki, chodze w dawnych ciuchach.Czesto wstaje w nocy na
      "siku".Pozdrawiam serdecznie
      • basia_k3 Re: Tydzień dwudziesty piąty 29.11.05, 10:47
        Witam, ja również zaczęłam 25 tydzień smile Ogólnie czuję się dobrze, aczkolwiek
        od jakiegoś czasu męczy mnie bezsenność, ale rano to dosypiam smile Siku często,
        brzuch duuuży, schylać się coraz trudniej. 7 kg na plusie, czyli nie jest tak
        źle, na szczęście rośnie tylko brzuch, nigdzie więcej nie "spuchłam". Krążenie
        w porządku, ciśnienie ok. Plecy już zaczynają boleć. Mam jeden duży problem
        tylko, mianowicie od jakis 7 tygodni boli mnie krocze. Prawdopodobnie dzidzia
        naciska na żyłę, ból jest tym większy zwłaszcza wieczorem i w nocy, ale jutro
        idę na wizytę i zapytam co to jest dokładnie. Test na glukozę miałam już
        robiony w 21 tygodniu. Wszystko ok, a słodycze pochłaniam w takich ilościach,
        że jestem w szoku że tylko + 7kg i że nie mam problemów z wypróżnianiem się smile
        Pozdrawiam wszystkie marcówki 2006.
        Basia
        • simonkapl Re: Tydzień dwudziesty piąty 29.11.05, 11:11
          U mnie 5 kg na plusie i juz lekarka mnie na bacznosc stawia!Ale jem malo a waga
          rosnie, dziecie nasze jest poza tym tak duze jak w 6 miesiacu.Pozdrawiam
        • joana.mz Re: Tydzień dwudziesty piąty 30.11.05, 10:13
          Hej Basiu, napisz co lekarz powiedział na temat bólu krocza i skąd ta
          informacja o nacisku na żyłę. Mam podobny problem i nie wiem czy czekać do nast
          wizyty (za 1,5tyg) czy zgłosić się z tym wcześniej do lekarza. Pozdrawiam
    • viola33 Re: Tydzień dwudziesty piąty 29.11.05, 12:29
      juz pomału doskwiera ochota zakonczenia tego błogosławionego stanu, o ile mozna
      go tak nazwać, jestem w zagrozonej ciąży i od prawie 3 miesiecy przykuta do
      domku lykajac masę tabletek na nieustajace bezlitosne skurcze
      a tak pozatym to dzidzia się rusza bardzo czesto i daje oznaki zycia co napawa
      mnie na lepsze jutro
      pozdrawiam
      • mka16 Re: Tydzień dwudziesty piąty 29.11.05, 15:04
        u mnie chyba podobnie. Tez juz jestem zniecierpliwiona, a tu jeszcze trzeba
        przezyc ponad 3 miesiace! Wczoraj maz po raz pierwszy zawiazywal mi buty, bo
        nie mogl patrzec jak przy tym sapie. No i ciesze sie jak co druga noc przespie.
        Ostanio moj zaczyna wieczorem gadac do brzucha, zeby troche ograniczyl nocne
        wybryki, chyba nawet skutkuje, a ja sie smieje, ze juz prowadzi rozmowy
        wychowawcze.
        Ale ogolnie nie jest zle, poza rosnacy brzuchem nic tak naprawde mi nie
        doskwiera
        • inga-g Re: Tydzień dwudziesty piąty 29.11.05, 15:48
          Witajcie marcóweczki!
          A u mnie to drugie maleństwo i zupełnie inne doznania. Sapię jak parowóz a przy
          pierwszym jeszcze 6 m-cu c. jeździłam na łyzwach a w 9m-cu c. spałam pod
          namiotem i pływałam w jeziorze a teraz . wiem jest teraz zima ale teraz męczę
          się szybko ( schylam sie samodzielnie i sprzątam , piorę, prasuję.... ale trwa
          to wieki )śpie jak dzidziuś tylko od spania na boku bolą mnie biodra ale
          czasami sie sapominam i śpie na plecach ( zabronione ale jakże przyjemne )
          poniewaz po pierwszejciąży schudłam aż za duzo teraz miałam duży margines na
          przytycie ale juz od poczatku przybylo mi 13 kg .Pozdrawiam mamy i te co będą
          mamamusiami. i pamietajcie każda ciąża i każdy poród jest inny nawet u tej
          samej mamy
          • asia_marzec2006 Re: Tydzień dwudziesty piąty 30.11.05, 01:01
            Ja rownież wczoraj wink rozpoczełam 25 tc. Brzuch do niedawna prawie niewidoczny
            teraz rosnie jak szalony...najwiekszy kłopot to nocne wizyty w
            toalecie.Cieżko "wyczołgac" sie z łóżka a czasami trzeba naprawde czesto.Ból
            kregosłupa tez mi juz dokuczał ale na szczescie juz jest lepiej (chociaż pewnie
            wroci).Powoli mysle juz o wyprawce dla dzidziusia i boje sie żeby zdążyc ze
            wszystkim.Pozdrawiam Mamusie!
    • agniecha23112 Re: Tydzień dwudziesty piąty 30.11.05, 11:31
      Witam! Jestem w 26tc,już po teście na glukozę. Na razie czuję się
      świetnie,tylko nie rozstaje się z chustkami do nosa.Brzuszek mam już niezłych
      rozmiarów, lekarz mówi,że duża ciąża.Chyba będę miała chlopca.Pozdrawiam
Pełna wersja